Lek życia dla Mateusza

„Czuję, że umieram” – pewnego razu z ogromnego bólu, którego żadne leki nie mogły opanować, bezsilności życia, które na starcie zostało złamane przez chorobę, Mateusz przywitał w progu mamę. Odpowiadać na najtrudniejsze pytania jest coraz trudniej. „Synu będzie lepiej, to minie, morfina złagodzi ból” – czuję, że to puste słowa, ale przecież innych nie ma. Nie mogę obiecać, że wyzdrowieje, nie mogę obiecać, że mam pieniądze, za które mogę wykupić go z choroby. Właściwie nie mogę zrobić nic – choć widok łez za wszelką cenę pragnie skrywać, bezsilność rozrywa ich życie na kawałki.

Zobacz film: "#dziejesienazywo: Czy warto wykonywać badania profilaktyczne?"

Zaczęło się od dziwnego bólu pleców. Dokładnej lokalizacji Mateusz nie mógł namierzyć, obejmował całe plecy. Wizyty u lekarzy, którzy nic niepokojącego nie potrafili zauważyć, nie uspokajały. To silny facet, więc powtarzające się skargi na ból, który uniemożliwiał spokojny sen, to był pierwszy alarm, jaki zaniepokoił rodziców. Czarne myśli mamy ujrzały światło dzienne. Mateusz nowy rok 2014 zamiast z lampką szampana wśród znajomych rozpoczął na oddziale w szpitalu w poszukiwaniu przyczyny tak intensywnego bólu. Oddział reumatologii. Dziecko w szpitalu to groza, ale jeszcze wtedy była nadzieja, że to nic poważnego. Gdy po rezonansie otrzymali odpowiedź o przeniesieniu na inny oddział, to był drugi raz kiedy mama nie potrafiła opanować emocji. Onkologia. Wchodzisz na oddział, gdzie wszystkie dzieci wyglądają podobnie, każde z nich na innym etapie leczenie, jedni dopiero rozpoczynają, inni szpitalne łóżko traktowali już jak swój dom. Na tym świecie jest tylko jedna rzecz okrutniejsza niż umieranie na raka w wieku 18 lat. Jest nią posiadanie dziecka, które na tego raka umiera...

Mięsak Ewinga, najbardziej złośliwy nowotwór kości schował się tuż pod łopatką siejąc spustoszenie po całym organizmie. Życie odwrócone do górny nogami. Rozpoczynamy chemię. Osłabiony organizm, brak włosów i sił na cokolwiek jest niczym. Nadzieja trzyma Cię w przekonaniu, że warto przejść przez to piekło, by żyć. Po dwóch cyklach rak odpuścił, a komórki nowotworowe zniknęły. Radość. Wakacje to był czas przygotowywania się do autoprzeszczepu. Mateusz przekonany, że to co najgorsze, już przeszedł, zaczął planować powrót do życia nastolatków. Leczenie na półmetku i nagle po raz drugi, zdecydowanie gorzej, boleśniej, ale i okrutniej słyszysz, że rak wrócił. Jest nie tylko w łopatce ale i w kości udowej, wzdłuż kręgosłupa. Rodzice od razu zdecydowali, że muszą od nowa rozpocząć leczenie w Instytucie Matki i Dziecka, gdzie lekarze mają doświadczenie w leczenie tego typu nowotworów.

W tej chwili Mateusz przeszedł 7 cykli, podczas których już 4 -krotnie miał zmieniane kombinacje chemii. Rak odebrał Mateuszowi resztki nadziei, możliwości się kończą, a rak nawet nie drgnął. Na początku roku doszło do patologicznego złamania kości udowej. Chemiooporny typ, chociaż nie wykryto u Mateusza mutacji genetycznej za to odpowiedzialnej. Co możemy jeszcze zrobić? Odpowiedz przyszła: istnieje lek Pazopanib, który obejmuje eksperymentalne leczenie w przypadku Mięsaka Ewinga. Niestety, miesięczny koszt to 12.500 zł. Na pierwszą dawkę udało się uzbierać podczas koncertu organizowanego przez przyjaciół. Leczenie zaplanowane jest na rok. Każdy dzień jest coraz trudniejszy. Dobry jest wtedy, kiedy w ciągu dnia ból ustępuje na kilka chwil. Nowy dzień to strach, by nie okazał się ostatnim...

Na chorobę nowotworową nigdy nie będziesz gotowy. Na widok cierpienia własnego dziecka na oddziale onkologii nigdy się nie przygotujesz. Myśl o raku Cię przeraża, ale ten rak to od roku nasze życie... Nie wiesz, czy dodać otuchy, zadzwonić, napisać kilka słów, poklepać po ramieniu i jak pomóc. Jeśli nie zapytasz, odpowiedź zawsze brzmi „nie”. Sam sobie jej udzielasz. Potrzebujemy pomocy. Tutaj nie mamy nadziei. Mamy pewność, że znaleźliśmy drogę, dzięki której uwolnimy naszego syna od raka. Kosztowna terapia  jest ostatnią szansą na uratowanie życie naszego syna. Jeśli możesz, nie zwlekaj, tu chodzi o życie naszego jedynego syna.

Zachęcamy do wsparcia akcji zbierania pieniędzy na leczenie Mateusza. Jest ona prowadzona za pośrednictwem strony Fundacji siepomaga.

Pomóż w leczeniu Nikoli

Choroba dziecka to koszmar dla każdego rodzica. Czasem opadają z sił, gdy lekarze rozkładają ręce. Jednak gdy pojawia się nadzieja, choćby mieli niebo poruszyć – zrobią to.

Nikolka walczy z groźnym nowotworem. Pomóżmy jej wygrać z chorobą.

Komentarze
zapytaj lekarza

za darmo

  • Odpowiedź w 24 godziny
  • Bez żadnych opłat
  • Lekarze, psychologowie, dietetycy

lekarzy jest teraz online

0/500

Nowotwór kości
najnowsze pytania

DYSKUSJE NA FORUM

Pomocni lekarze

Artykuły Nowotwór kości
Nowotwór kości

Przełom w diagnozie raka kości

Przełom w diagnozie raka kości

Badacze z Uniwersytetu w Minnesocie odkryli połączenia genowe, które pozwalają oszacować poziom agresywności nowotworu kości u psów. W związku

Nowotwór kości

Diagnozowanie raka kości coraz prostsze!

Badacze z Uniwersytetu w Minnesocie odkryli połączenia genowe, które pozwalają oszacować poziom agresywności nowotworu kości u psów. W związku (...) , dopasowanych do indywidualnych potrzeb pacjentów. Można już określić...

Nowotwór kości

Przyczyny nowotworu kości - pochodzenie, przerzuty

Nowotwory kości występują u obu płci, jednak dwukrotnie częściej pojawiają się u mężczyzn. Objawy, które powodują mogą znaczący sposób obniżyć jakość życia chorych osób. Zdarza się również, że nowotwory...

Nowotwór kości

Nowotwór kości - najważniejsze informacje

Pierwotne nowotwory kości są zlokalizowane bezpośrednio w kości lub w bardzo bliskiej odległości od kości. Rozwijają się z tkanki kostnej (...) . Wtórne nowotwory kości...

Nowotwór kości

Objawy nowotworu kości

Objawy nowotworu kości

Mimo postępu w medycynie, nadal nie ma badania, które w stu procentach potwierdziłoby obecność nowotworu kości. Diagnostyka raka kości obejmuje więc głównie obserwację objawów. Główne objawy raka...

Ortopedia i reumatologia

Nogi do chodzenia

Nogi do chodzenia

o maleństwo dla którego choroba nie musi przekreślać całego życia. Już w pierwszej dobie Mateusz przeszedł operację plastyki rozszczepu oraz wstawienia (...) siepomaga. Zachęcamy do pomocy w leczeniu Mateusza,...