Mają pytać o wagę, nałóg. Lekarze sprzeciwiają się nowym przepisom

Dominika Najda
Więcej biurokracji oznacza mniej czasu dla pacjenta? Nowe obowiązki dla lekarzyWięcej biurokracji oznacza mniej czasu dla pacjenta? Nowe obowiązki dla lekarzy
Źródło zdjęć: © Getty Images, East News

Od 1 marca 2025 roku weszły w życie nowe przepisy dotyczące sprawozdawczości medycznej. Zgodnie z decyzją Narodowego Funduszu Zdrowia (NFZ) lekarze będą zobowiązani do zbierania i raportowania danych o wadze, wzroście oraz nawykach tytoniowych pacjentów. Niewypełnienie tych obowiązków spowoduje, że porada lekarska nie zostanie uznana za kompletną, co uniemożliwi jej rozliczenie.

Lekarze ostrzegają: to utrudnia pracę i wydłuża kolejki

Zmiany budzą duże kontrowersje zarówno wśród lekarzy, jak i pacjentów. Środowisko lekarskie wyraża zdecydowany sprzeciw wobec nowych wymogów, argumentując, że zamiast koncentrować się na diagnozowaniu i leczeniu pacjentów, będą musieli tracić cenny czas na biurokratyczne formalności.

"Wychodzi na to, że celem lekarza jest raportowanie do NFZ, a nie zajmowanie się chorym. Nie możemy przedkładać mierzenia i ważenia każdego pacjenta, który przychodzi do lekarza nad zajęciem się jego chorobą, gdy przychodzi w ciężkim stanie z grypą czy zaostrzeniem choroby przewlekłej" - mówi Tomasz Zieliński, wiceprezes Federacji "Porozumienie Zielonogórskie", cytowany w komunikacie organizacji.

Lekarze wskazują również, że obowiązek raportowania tych informacji powinien wynikać z konkretnej strategii zdrowotnej, a nie odgórnego wymogu bez szerszego uzasadnienia.


WIDEO
Telemedycyna i inne innowacyjne rozwiązania w służbie naszemu zdrowiu

"Gdyby istniał konkretny program profilaktyczny, np. w otyłości, bylibyśmy gotowi do zbierania takich danych. Ale obecnie nie ma żadnej strategii, a lekarze i pacjenci tracą czas na biurokrację" – zauważa Marek Twardowski, wiceprezes "Porozumienia Zielonogórskiego" i były wiceminister zdrowia, cytowany przez organizację.

Pacjenci nie chcą dzielić się danymi

Niepokój budzi także brak jasnych informacji, co dalej dzieje się z danymi pacjentów. Wielu z nich nie chce udostępniać szczegółowych informacji na temat swojej wagi czy nałogów, obawiając się, że zostaną one wykorzystane w niewłaściwy sposób.

"Przymus zbierania jeszcze większej ilości informacji nie rozwiązuje żadnego problemu, a jedynie obciąża lekarzy" - dodaje Marek Twardowski.

Teoretycznie bardziej szczegółowa sprawozdawczość mogłaby pomóc w tworzeniu skutecznych programów zdrowotnych. W praktyce jednak lekarze obawiają się, że zamiast realnej poprawy jakości opieki zdrowotnej, nowe przepisy doprowadzą jedynie do wydłużenia kolejek i dodatkowego obciążenia przychodni.

Środowisko medyczne apeluje o ponowną analizę zasadności nowych wymagań, które, zamiast ułatwiać pracę lekarzom, mogą przysporzyć im i pacjentom dodatkowych problemów.

Dominika Najda, dziennikarka Wirtualnej Polski

Źródła

  1. Porozumienie Zielonogórskie
  2. NFZ

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie