Mutant długo pozostawał uśpiony. Tak rozprzestrzenia się "Cykada"
Nowy wariant koronawirusa BA.3.2, określany jako "Cykada", ponownie zwrócił uwagę specjalistów chorób zakaźnych. Choć w ostatnich miesiącach liczba zakażeń COVID-19 była stosunkowo niska, eksperci podkreślają, że pojawianie się kolejnych mutacji wirusa jest naturalnym zjawiskiem i wymaga stałego monitorowania.
W tym artykule:
Nowy wariant zwrócił uwagę ekspertów
Nowy wariant koronawirusa BA.3.2 jest określany mianem "Cykada" w nawiązaniu do jego pochodzenia. Wywodzi się z wczesnej linii Omikronu, która przez pewien czas pozostawała "uśpiona", a następnie pojawiła się ponownie w zmienionej formie, z dodatkowymi mutacjami. - To kolejny wariant Omikronu, który wykształcił kilka mutacji utrudniających układowi odpornościowemu jego całkowite neutralizowanie - wyjaśnił Amesh A. Adalja z Johns Hopkins Center for Health Security. To właśnie zdolność do częściowego unikania odporności budzi największe zainteresowanie. - Z czasem odporność słabnie, coraz mniej osób się szczepi, a wcześniej wykształcona ochrona nie będzie optymalnie zabezpieczać przed takim wariantem - mówił doktor.
Mutacje mogą utrudniać odpowiedź układu odpornościowego
Jednocześnie nie ma obecnie dowodów na to, że BA.3.2 powoduje cięższy przebieg choroby. Objawy pozostają podobne do tych znanych z wcześniejszych wariantów — obejmują m.in. gorączkę, kaszel, ból gardła, zmęczenie, biegunkę czy bóle mięśni. Dr Thomas Russo, profesor i szef oddziału chorób zakaźnych na University at Buffalo, podkreślił jednak, że "obawa polega na tym, że może on zwiększać liczbę zakażeń", nawet jeśli sam przebieg choroby nie będzie cięższy. - Obecna szczepionka prawdopodobnie nadal chroni przed tym, co najważniejsze, czyli przed ciężkim przebiegiem choroby. Jej zdolność do zapobiegania samemu zakażeniu może być ograniczona - dodał dr Adalja.
Nie ma powodów do paniki
Wariant "Cykada" został wykryty w wielu krajach w Europie i pojawił się także w Stanach Zjednoczonych. Mimo to eksperci uspokajają, że na tym etapie nie ma powodów do paniki. - Na tym etapie nie ma większych podstaw do niepokoju. Zawsze będą pojawiać się warianty, które rosną na znaczeniu, a potem zanikają - zaznaczył specjalista.
Źródło: prevention.com
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.