Rośnie liczba chorych. WHO alarmuje: epidemia eboli to "sprawa międzynarodowej troski"

Światowa Organizacja Zdrowia ogłosiła, że ognisko eboli w Afryce Środkowej stanowi zagrożenie dla zdrowia publicznego. Choć globalne ryzyko pozostaje niskie, eksperci ostrzegają, że liczba podejrzanych przypadków rośnie, a transmisja wirusa mogła trwać niezauważona przez wiele miesięcy.

Liczba podejrzanych przypadków rośnieLiczba podejrzanych przypadków rośnie
Źródło zdjęć: © Getty Images
Marta Słupska

"Sprawa międzynarodowej troski"

Światowa Organizacja Zdrowia uznała nowe ognisko eboli w Afryce Środkowej za zagrożenie dla zdrowia publicznego. Służby medyczne próbują obecnie jak najszybciej ustalić, z kim kontaktowały się osoby zakażone i podejrzane o zakażenie. To kluczowy element walki z chorobą, która może rozprzestrzeniać się bardzo szybko, jeśli wirus przedostanie się do lokalnej społeczności.

Według informacji przekazywanych przez CNN liczba podejrzanych przypadków rośnie, a eksperci analizują zarówno aktualne ognisko choroby, jak i wcześniejsze zachorowania oraz zgony związane z ebolą. Historycznie niemal wszystkie epidemie tej choroby koncentrowały się w krajach Afryki Zachodniej i Środkowej.

Ebola
Ebola © WP

WHO podkreśla, że ryzyko dla świata pozostaje niewielkie, ale jednocześnie określa obecną sytuację jako poważną. Organizacja nazwała epidemię "sprawą międzynarodowej troski". Stany Zjednoczone wprowadziły już ograniczenia w podróżowaniu dla części osób przybywających z Demokratycznej Republiki Konga, Ugandy i Sudanu Południowego.

Niepokój ekspertów budzi tempo, w jakim pojawiają się kolejne zgony. WHO ostrzega, że jeśli obecny trend się utrzyma, epidemia może należeć do większych ognisk tej choroby. Najtragiczniejsza epidemia eboli miała miejsce w poprzedniej dekadzie i była największą w historii.

Czym jest ebola?

Ebola jest chorobą wirusową, która przenosi się przez bezpośredni kontakt z płynami ustrojowymi osoby chorej lub z powierzchniami skażonymi wirusem. Do zakażenia może dojść m.in. przez kontakt z krwią, wymiocinami, śliną, potem czy innymi wydzielinami. Szczególnie narażeni są pracownicy ochrony zdrowia, członkowie rodzin opiekujący się chorymi oraz osoby uczestniczące w obrzędach pogrzebowych.

Naukowcy uważają, że człowiek po raz pierwszy zetknął się z wirusem ebola podczas polowania, dotykania lub spożywania mięsa zakażonych dzikich zwierząt. Gdy wirus trafi już do społeczności, może przenosić się z człowieka na człowieka.

Dodatkowym zagrożeniem są lokalne zwyczaje pogrzebowe. W niektórych społecznościach żałobnicy dotykają ciała zmarłego. Jeśli osoba zmarła była zakażona ebolą, taki kontakt może prowadzić do kolejnych infekcji. To jeden z powodów, dla których epidemie tej choroby bywają tak trudne do opanowania.

 Problemy skumulowane wokół zagrożenia

Przedstawiciele WHO podejrzewają, że obecna transmisja wirusa mogła trwać "miesiącami", zanim została wykryta. Wpływ na to miała słaba infrastruktura ochrony zdrowia w regionie, z którego pochodzi ognisko zakażeń. Problemem są także konflikty etniczne, ograniczony dostęp do diagnostyki oraz nietypowy szczep wirusa, który utrudniał testowanie.

Pomoc humanitarna również ma znaczenie. Pracownicy organizacji pomocowych cytowani przez CNN wskazują, że cięcia w finansowaniu amerykańskiej pomocy zagranicznej mogły utrudnić szybkie rozpoznanie skali problemu.

Ebola
Ebola © WP

W walce z ebolą ogromną rolę odgrywa zaufanie do personelu medycznego. Dezinformacja na temat choroby, jej objawów i sposobów przenoszenia może podważać lokalne działania profilaktyczne. Jeśli mieszkańcy nie zgłaszają objawów, ukrywają chorych lub nie przestrzegają zaleceń sanitarnych, wirus zyskuje czas na dalsze rozprzestrzenianie się.

Dlatego służby zdrowia koncentrują się teraz na izolowaniu zakażonych, monitorowaniu kontaktów i edukowaniu społeczności. W przypadku eboli szybka reakcja ma kluczowe znaczenie. Im wcześniej uda się wykryć chorych i osoby narażone, tym większa szansa na zahamowanie epidemii.

Źródło: CNN, WHO

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie