Pacjent wpisze wyniki, ale lekarz nie musi ich sprawdzać. Tak zadziała system DOM

Pacjenci z chorobami przewlekłymi będą mogli przekazywać lekarzom domowe pomiary ciśnienia, glukozy i innych parametrów. Nowy system ma ułatwić zdalne monitorowanie zdrowia, jednak nie zagwarantuje, że dane zostaną szybko przeanalizowane.

Pomiar ciśnieniaPomiar ciśnienia
Źródło zdjęć: © Getty Images
Marta Słupska

Wyniki pomiarów trafią do systemu

Osoby chorujące przewlekle często muszą regularnie kontrolować ciśnienie tętnicze, stężenie glukozy lub inne parametry. Obecnie wiele z nich zapisuje wyniki w zeszytach albo pokazuje lekarzowi dane zapisane w telefonie. Ma się to zmienić dzięki systemowi Domowej Opieki Medycznej, czyli DOM.

Jego uruchomienie przewidują przepisy dotyczące rozwoju usług e-zdrowia. System ma zostać udostępniony najpóźniej w ciągu pięciu miesięcy od wejścia ustawy w życie. Pacjenci zakwalifikowani do programu będą mogli wprowadzać wyniki przez Internetowe Konto Pacjenta lub aplikację mojeIKP.

Dostęp do informacji otrzymają uprawnieni pracownicy medyczni. O objęciu pacjenta taką formą opieki zdecyduje lekarz lub inna osoba posiadająca odpowiednie uprawnienia.

Ciśnienie i glukoza z urządzeń smart

System DOM ma być wykorzystywany w profilaktyce, ambulatoryjnej opiece specjalistycznej oraz opiece koordynowanej w podstawowej opiece zdrowotnej. W pierwszym etapie obejmie przede wszystkim diagnostykę kardiologiczną i diabetologiczną.

Dane będzie można przekazywać na dwa sposoby. Pierwszy zakłada ręczne wpisywanie wyników przez pacjenta. Drugi ma umożliwić automatyczne przesyłanie pomiarów z urządzeń połączonych ze smartfonem.

"System będzie wykorzystywał dane pozyskane z wybranych wyrobów medycznych, dane wypełniane przez pacjentów na IKP i w aplikacji mojeIKP oraz informacje z urządzeń pomiarowych typu smart, integrujących się z Google Health i Apple Health" – przekazało Ministerstwo Zdrowia.

Resort zapowiada również połączenie systemu z certyfikowanymi urządzeniami do ciągłego monitorowania glukozy. Do DOM mogą trafiać także dane dotyczące aktywności fizycznej i stylu życia.

Zakres zbieranych informacji będzie zależał od rodzaju kwalifikacji. O tym, jakie pomiary ma wykonywać pacjent, zdecyduje lekarz prowadzący. Dla opieki kardiologicznej, diabetologicznej i POZ przygotowane zostaną domyślne zestawy parametrów.

Lekarz nie będzie musiał regularnie sprawdzać danych

Największe wątpliwości dotyczą częstotliwości analizowania wyników. Ministerstwo Zdrowia wyjaśnia, że system będzie jedynie narzędziem wspierającym leczenie, a nie całodobowym mechanizmem alarmowym.

"Częstotliwość korzystania z systemu DOM pozostaje w gestii lekarza prowadzącego i jest każdorazowo dostosowywana do indywidualnych potrzeb pacjenta oraz przyjętego modelu opieki" – poinformował resort.

"System nie narzuca lekarzowi obowiązkowej częstotliwości analizowania danych ani korzystania z jego funkcjonalności" – dodano.

Oznacza to, że nawet systematyczne przesyłanie wyników nie gwarantuje, że pogorszenie stanu zdrowia zostanie natychmiast zauważone. Pacjent nie powinien więc traktować DOM jako zamiennika pilnego kontaktu z lekarzem lub pogotowiem.

Resort zapewnia o bezpieczeństwie

Ministerstwo Zdrowia podkreśla, że DOM będzie częścią państwowego systemu e-zdrowie. Ma działać w krajowej infrastrukturze teleinformatycznej ochrony zdrowia i spełniać wymagania dotyczące ochrony danych osobowych, uwierzytelniania użytkowników oraz poufności dokumentacji.

Dostęp do wyników otrzymają wyłącznie osoby, które zgodnie z przepisami i posiadanymi uprawnieniami mogą przeglądać dane medyczne konkretnego pacjenta. Nowe rozwiązanie może ułatwić ocenę skuteczności leczenia i przygotowanie do wizyty, ale jego przydatność będzie zależała przede wszystkim od tego, jak często lekarze będą z niego korzystać.

Źródło: Interia, MZ

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie