Skomentował pizzę Książula. "Ciężko zrobić to gorzej"

Książulo, znany z oceniania ulicznego jedzenia w kraju i swojego zamiłowania do przystępnej cenowo gastronomii, nawiązał współpracę z siecią Żabka i wprowadził na rynek autorską mrożoną pizzę "Muala". Wywołało to ogromne kontrowersje.

KsiążuloPizza influencera wywołała lawinę komentarzy
Źródło zdjęć: © Pyszności, YT
Mateusz Różański

Premiera wywołała spore poruszenie wśród jego fanów – wielu z nich krytykuje wysoki koszt produktu (ok. 25 zł) oraz fakt, że twórca, który dotąd unikał komercyjnych projektów, firmuje własną twarzą masowo produkowaną mrożonkę. W sieci wywołało to burzliwą dyskusję, do której sam youtuber musiał się publicznie odnieść. Jak jednak ten głośny produkt wypada pod kątem zdrowotnym?

Pizza wysokoprzetworzona

Choć analiza receptury tej pizzy na pierwszy rzut oka wypada nieco lepiej niż w przypadku najtańszych produktów to z punktu widzenia dietetyki wciąż jest to klasyczny wyrób ultraprzetworzony (UPF). 


WIDEO
Objaw raka wzięła za ukąszenie owada. "Chorują i umierają młode kobiety"

Największą zaletą tej pizzy jest zastosowanie prawdziwej mozzarelli zamiast utwardzanych tłuszczów roślinnych czy wyrobów seropodobnych. Mozzarella dostarcza wartościowego białka budulcowego oraz cennych mikroskładników – w tym witamin z grupy B (B2, B6, B7, B12), witamin A, D i E, a także minerałów, takich jak wapń, cynk, magnez, potas, fosfor i selen. Trzeba jednak pamiętać, że pełnotłusta mozzarella jest produktem kalorycznym (ok. 280 kcal na 100 g) i zawiera sporo nasyconych kwasów tłuszczowych. Ich nadmiar niekorzystnie wpływa na profil lipidowy oraz zwiększa ryzyko chorób sercowo-naczyniowych i stanów zapalnych stawów, przez co tradycyjny ser nie jest zalecany osobom z nadwagą, otyłością czy problemami z układem krążenia (zdrowszą alternatywą w codziennej diecie jest mozzarella w wersji light, dostarczająca ok. 150 kcal na 100 g). 

Typowy UPF

Jednak zastosowanie polepszaczy piekarniczych, emulgatorów, cukru dodawanego na kilku etapach produkcji, konserwantów w sosie oraz azotynu sodu w salami stawia tę pizzę na półce z produktami przemysłowymi.

Regularna obecność mrożonych pizz w diecie niesie ze sobą istotne ryzyko dla zdrowia.

Produkty tego typu zawierają potężne ilości sodu (pojedynczy kawałek potrafi pokryć ponad 40 proc. dziennego zapotrzebowania). Nadmiar soli obciąża nerki i utrudnia usuwanie wody z organizmu, co prowadzi do wzrostu ciśnienia krwi, zatrzymywania płynów oraz nasilania stanów zapalnych.

Jedna porcja dostarcza znacznych ilości szkodliwych tłuszczów nasyconych. Ich nadmierne spożycie podnosi poziom "złego" cholesterolu (LDL) i sprzyja odkładaniu się tkanki tłuszczowej wokół narządów wewnętrznych (stłuszczenie wątroby, narządów jamy brzusznej), zwiększając ryzyko zawału i udaru.

Cała pizza mrożona o wadze ok. 400 g może dostarczać blisko 1000 kcal, z czego istotna część pochodzi z oczyszczonej mąki oraz ukrytego cukru (dodawanego do ciasta, sosu czy wędlin). Powoduje to szybkie skoki glukozy we krwi i sprzyja nadwadze.

Głęboko zamrożone dania przemysłowe są ubogie w naturalne witaminy, minerały i błonnik – to przede wszystkim kalorie pochodzące z tłuszczu, mąki i soli.

Chemiczne dodatki i polepszacze

W składzie zastosowano szereg substancji usprawniających masową produkcję.

Zawarty w Salami azotyn sodu ($NaNO_2$) podczas podgrzewania w wysokich temperaturach może tworzyć rakotwórcze nitrozoaminy.

Dodane do pizzy polepszacze piekarnicze i emulgatory (E471, E472e) pozwalają uzyskać odpowiednią miękkość i puszystość ciasta w warunkach przemysłowych.

Kolejny składnik dodany do pizzy to sorbinian potasu w sosie wydłuża trwałość, co w przypadku dań mrożonych nie zawsze jest konieczne przy czystej technologii produkcji.

Szkodliwość regularnego sięgania po dania typu UPF podkreślają specjaliści.

– Spożywanie ultraprzetworzonej żywności powoduje w naszym organizmie zmiany, które mogą prowadzić do przedwczesnej śmierci. Mianowicie taki sposób żywienia prowadzi do wielu chorób, takich jak nadciśnienie, otyłość, a nawet nowotwory. Taka żywność jest prosta w przygotowaniu, smaczna i gwarantuje nam przypływ dopaminy, jednak konsekwencje jej spożywania naprawdę mogą być tragiczne"– tłumaczyła w rozmowie z WP abcZdrowie dietetyk kliniczny dr n. o zdrowiu Hanna Stolińska.

Ekspertka podkreśliła, że wczesne objawy złego odżywiania to nie tylko dodatkowe kilogramy, ale też pogorszenie jakości snu, problemy z koncentracją, gorsza kondycja skóry i wypadanie włosów.

Po prostu SYF

Szczegółową analizę wartości odżywczych opublikował Bartłomiej Szkutnik, autor profilu Fit Recenzje, który ocenia żywność od 2018 r.

"Fat Peppa i Fat Cheese to najbardziej niezdrowe pizze mrożone, jakie widziałem. Skład i wartości odżywcze? Ciężko zrobić to gorzej" – ocenił w mocnych słowach autor recenzji.


"W kontekście zdrowia pasuje mi jednak inna ocena. Po prostu 'SYF'. 3 litery, które potrafią czasem wyrazić więcej niż 1000 słów" – ocenia dietetyczny influencer. – "Daleko mi do podejścia '100 proc. albo nic'. Od początku promuję zdrowy rozsądek w żywieniu. Bo na końcu liczy się umiar, świadomość oraz całokształt twojej diety. I o tym pamiętaj, gdy sięgniesz po Pizzę Książulo w Żabce" – napisał na Instagramie. 

Źródło: Instagram

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie