Zioła mogą szkodzić!

Lekarze i aptekarze od dłuższego już czasu obserwują renesans naturalnych metod leczenia. Rozmaite preparaty tworzone na bazie znanych od wieków ziół cieszą się rosnącą popularnością zarówno wśród osób chorych, jak i tych, których choroby starają się unikać. Czy jednak na pewno przyjmowanie ich na własną rękę jest bezpieczne? Ulotki niestety, nadal nie zawierają wszystkich potrzebnych nam informacji.

1. Zioła także mogą zaszkodzić!

Kiedy kupujemy leki, nawet te dostępne bez recepty, dostajemy wraz z nimi ulotkę informującą bardzo dokładnie, w jaki sposób należy je stosować, z czym nie łączyć, jakie mogą pojawić się skutki uboczne, co zrobić, jeśli zapomnimy przyjąć zaleconą dawkę albo weźmiemy zbyt dużą. Jest to wymóg prawny, ale i forma ochrony dla firm farmaceutycznych – przed ewentualnymi pozwami wynikającymi z niewłaściwego stosowania leku. Tymczasem do wielu preparatów ziołowych takie szczegółowe informacje nie są dołączane. Pacjent kupujący je na własną rękę może nie zdawać sobie sprawy z tego, że:

Zobacz film: "#dziejesienazywo: Dlaczego warto robić screening?"

  • przedawkowanie niektórych ziół jest bardzo niebezpieczne,
  • preparaty takie również posiadają skutki uboczne,
  • niektóre zioła wchodzą w interakcje ze sobą lub z przyjmowanymi farmaceutykami,
  • trzeba stosować je ostrożnie, najlepiej po konsultacji z lekarzem,
  • osoby przewlekle chore nie powinny w ogóle przyjmować ziół bez porozumienia z lekarzem prowadzącym.

Kupując preparat składający się nawet wyłącznie z naturalnych składników i ziół, powinniśmy więc dostawać pełną informację na temat jego działania, stosowania i zagrożeń. Niestety, jak się okazuje – tak nie jest.

2. Niebezpieczny brak informacji

Naukowcy z Uniwersytetu w Leeds postanowili sprawdzić, jak w praktyce wygląda informowanie pacjenta o działaniu i możliwych efektach ubocznych w przypadku dostępnych bez recepty naturalnych leków i suplementów. Do testów wybrano 68 różnych specyfików, wykorzystujących głównie pięć popularnych ziół: żeń-szenia, miłorząb, jeżówkę, czosnek oraz dziurawca zwyczajnego.

Co sprawdzano? Oczywiście zawartość dołączonych ulotek. I tutaj nastąpiła pierwsza niespodzianka: aż w 87% sprawdzanych preparatów takiej ulotki nie było w ogóle, a podstawowe informacje zamieszczono w postaci bardzo skróconej wyłącznie na opakowaniu. Wśród 13% sprawdzonych preparatów zawierających ulotkę, tylko 3 można było określić mianem „kompleksowej informacji”. Na podstawie pozostałych nie dawało się niestety dokładnie poznać działania specyfiku ani ustalić, jak stosować zioła czy jakie niekorzystne ich działania mogą się pojawić. Jakby tego jeszcze było mało, aż 93% sprawdzanych leków ziołowychw ogóle nie było zarejestrowanych, więc właściwie pacjent nie wiedział, co dokładnie przyjmuje ani czy spełnia to jakiekolwiek normy dotyczące tego typu produktów.

3. Niedoinformowanie stanowi zagrożenie

Wiele osób sądzi, że jeśli preparat jest ziołowy, naturalny – to nie może zaszkodzić i można spokojnie go przyjmować. Nie jest to jednak do końca prawda: owszem, zioła są dla nas generalnie korzystne, ale je także, podobnie jak leki, musimy dobierać do naszego stanu zdrowia, przyjmowanych farmaceutyków czy prowadzonego właśnie leczenia. Jeśli jednak coś działa, wywołuje odpowiedź organizmu – to może również „kłócić się” z innymi preparatami. Tak jest także w przypadku ziół. Przykładowo, nawet zupełnie zwyczajny czosnek u niektórych osób może wywołać spore problemy, rozrzedza bowiem krew – dlatego właśnie czasami w szpitalu przed operacją pacjent słyszy pytanie, czy nie bierze przypadkiem preparatów na bazie czosnku. Żeń-szeń jest natomiast niewskazany dla osób z cukrzycą.

Z tego właśnie powodu lekarze zalecają konsultowanie przyjmowanych preparatów dostępnych bez recepty, a także rozsądne stosowanie ziół. Warto zwrócić na to uwagę nawet wówczas, kiedy wydaje nam się, że dany naturalny lek jest bezpieczny – i skonsultować jego zakup na przykład z farmaceutą w aptece.

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska S.A. z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
    Podoba Ci się ten artykuł? Chcesz więcej? Polub
    i bądź na bieżąco!