Niezwykły ślub. Powiedzieli sobie "tak" w szpitalu

To miał być wyjątkowy dzień, ale nikt się nie spodziewał, że ślub odbędzie się w szpitalnej sali. Valentyna trafiła rano do Instytutu Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi. Uroczystość jednak nie została odwołana – para pobrała się online, w obecności urzędnika z Ukrainy i bliskich połączonych przez internet.

W kółku: Valentyna Chupita i Ruslan BilozortsevW kółku: Valentyna Chupita i Ruslan Bilozortsev
Źródło zdjęć: © Express Ilustrowany, Getty Images
Marta Słupska

Nietypowy ślub

Jak podaje "Express Ilustrowany", do tej uroczystości Valentyna Chupita i Ruslan Bilozortsev przygotowywali się już wcześniej. Ich ślub miał odbyć się zdalnie – przed ukraińskim urzędnikiem stanu cywilnego, za pośrednictwem internetu. Plany skomplikowały się jednak w dniu ceremonii, gdy ciężarna Valentyna trafiła do łódzkiej "Matki Polki".

Kobieta została skierowana do szpitala przez lekarkę prowadzącą ciążę. Po badaniach okazało się, że ani jej zdrowiu, ani dziecku, które ma urodzić się we wrześniu, nie zagraża niebezpieczeństwo. Narzeczeni mogli więc zrealizować swój plan, choć zamiast w domu czy urzędzie, przysięgę złożyli w szpitalnej sali.

Ceremonia miała kameralny charakter. W najważniejszym momencie para była fizycznie sama w sali, ale przez internet łączyli się z nią bliscy – rodzice i dalsza rodzina. Zdalnie obecny był również kierownik ukraińskiego urzędu stanu cywilnego.

Ruslan podczas uroczystości mówił Valentynie o swojej miłości i radości z tego, że zakładają rodzinę oraz czekają na dziecko. Ona także wyznała mu uczucie. Gdy narzeczeni wymienili obrączki, nie zabrakło łez wzruszenia.

– Młodej Parze życzymy wszystkiego najlepszego – powiedział prof. Mariusz Grzesiak, kierownik Kliniki Perinatologii, Położnictwa i Ginekologii w ICZMP w Łodzi.

Poznali się w Polsce

Historia Valentyny i Ruslana zaczęła się już w Polsce. Oboje przyjechali tu w 2018 roku, a poznali się we Wrocławiu. Od 2024 roku mieszkają w Łodzi. Valentyna pochodzi z Dniepru, natomiast Ruslan z Brianki w obwodzie ługańskim – miejscowości znajdującej się obecnie na terenie Ukrainy okupowanym przez Rosję.

Takie uroczystości w szpitalach należą do rzadkości. W tym przypadku dodatkowo wyjątkowa była forma ślubu. Zawarcie małżeństwa umożliwiła ukraińska aplikacja działająca podobnie jak polski mObywatel oraz wykorzystanie podpisów elektronicznych.

Po wszystkim Valentyna mogła wrócić do domu.

Źródło: expressilustrowany.pl

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie