Tak dochodzi do przegrzania
Lekarze przypominają, że ekstremalne temperatury mogą doprowadzić do udaru cieplnego - stanu bezpośrednio zagrażającego życiu. Jak wyjaśniał dr Łukasz Durajski, lekarz medycyny podróży, udar cieplny rozwija się wtedy, gdy organizm nie jest już w stanie skutecznie odprowadzać nadmiaru ciepła.
WIDEOPadł rekord w Polsce. 40,5°C w Słubicach. To dopiero początek
- Podczas udaru cieplnego dochodzi do nieodwracalnego procesu ścinania białek i uszkodzenia fosfolipidów błon komórkowych. Uszkodzeniu ulegają tkanki i narządy, a proces termoregulacji zostaje zaburzony. Zaczynamy się pocić, a nasz organizm traci wodę, która jest niezbędna do tego, aby sobie w takich warunkach radzić. Dochodzi do odwodnienia i zaburzeń gospodarki wodno-elektrolitowej. Organizmowi zaczyna brakować tlenu. W wyniku tego pojawia się przyspieszona akcja serca, a ta odpowiada za problemy z oddychaniem. Niedotlenienie, do którego wówczas dochodzi, stopniowo uszkadza narządy. Ludzie "gotują" się, nie mają jak uciec od wysokiej temperatury. Następnie uszkodzeniu ulega układ nerwowy, pojawia się utrata przytomności. Jeśli takiej osobie nie udzieli się na czas pomocy, umiera, bo organizm nie daje sobie rady z taką sytuacją - tłumaczył ekspert.
Pierwszymi oznakami przegrzania są zwykle osłabienie i uczucie suchości w ustach. Później pojawiają się obfite poty, zawroty i bóle głowy, nudności, wymioty, zaburzenia widzenia oraz świadomości. - Kiedy dochodzi do przegrzania, u chorego pojawiają się obfite poty, uczucie otępienia, nudności, wymioty czy niewyraźna mowa. Dalej pojawiają się zaburzenia widzenia, świadomości, a potem problemy z oddychaniem. Niestety, objawy postępują szybko. Czasami w takim tempie, że na ratunek jest za późno - wskazuje dr Durajski.
Jeśli ktoś po dłuższym przebywaniu na słońcu lub w gorącym, niewietrzonym pomieszczeniu zaczyna odczuwać złe samopoczucie, ma zawroty głowy lub wymiotuje, nie należy bagatelizować tych objawów ani zwlekać z udzieleniem pomocy.
Tych objawów nie wolno ignorować
Do najważniejszych objawów udaru cieplnego należą:
- bardzo silny ból i zawroty głowy,
- wysoka temperatura ciała,
- dreszcze,
- przyspieszone tętno,
- nudności i wymioty,
- zwiotczenie mięśni,
- zaburzenia świadomości,
- utrata przytomności.
Największe ryzyko ciężkiego przebiegu udaru cieplnego dotyczy małych dzieci, seniorów oraz osób z chorobami przewlekłymi, m.in. serca, nerek, cukrzycą czy nadciśnieniem. Niebezpieczne może być nie tylko przebywanie na słońcu, ale również pozostawanie w słabo wentylowanych, nagrzanych pomieszczeniach. - Wystarczy godzina, aby osoba zamknięta w pomieszczeniu, gdzie panuje tropikalny upał, zmarła - ostrzegał lekarz.
Osobę z objawami przegrzania należy jak najszybciej przenieść do chłodnego, zacienionego i przewiewnego miejsca. Jeśli jest przytomna, powinna otrzymać chłodne płyny do picia. W przypadku utraty przytomności lub szybkiego pogarszania się stanu chorego należy natychmiast wezwać zespół ratownictwa medycznego.
Najczęstsze błędy podczas upałów
Zdaniem dr. Durajskiego wielu przypadków udaru cieplnego można uniknąć. - Podstawowym błędem jest spędzanie czasu na zewnątrz między godziną 12 a 16, a także uprawianie w tym czasie sportu. W tych godzinach najlepiej spędzać czas w pomieszczeniu. Do tego dochodzi brak odpowiedniego nawodnienia. Część ludzi sięga po słodkie soki czy napoje gazowane, które nie nawadniają naszego organizmu w odpowiedni sposób, tylko z uwagi na wysokie stężenie cukru - działają odwadniająco - wskazał dr Durajski.
Jak dodaje, równie ważne jest unikanie pełnego słońca, noszenie nakrycia głowy oraz stosowanie kremów z filtrem. Ekspert zwraca uwagę, że podczas upałów wiele osób popełnia podobne błędy: zbyt długo przebywa na słońcu zamiast szukać cienia, nie nosi nakrycia głowy, zapomina o regularnych posiłkach i odpowiednim nawodnieniu oraz nie stosuje kremów z filtrem SPF. Wszystkie te czynniki zwiększają ryzyko przegrzania organizmu.
Źródło: WP abcZdrowie
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.