Trwa ładowanie...

Leczenie boreliozy. Czy ozonoterapia i wlewy z witaminy C są skuteczne?

Ma oczyścić organizm z bakterii Borrelii i wzmocnić odporność. Koszt takiej terapii może w niektórych przypadkach sięgać nawet kilku tysięcy złotych. Czy ozonoterapia połączona z wlewami z witaminy C to medyczny hit czy wyłudzanie pieniędzy od nieświadomych i zdesperowanych pacjentów chorych na boreliozę?

spis treści

1. Wczesne rozpoznanie boreliozy

W przypadku boreliozy wykrytej w początkowej fazie rozwoju stosuje się antybiotykoterapię. Jest ona zalecana przez Polskie Towarzystwo Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych. Powinna trwać 21 dni. Stanowisko co do stosowania antybiotykoterapii wspierają również wytyczne National Institute for Health and Care Excellence (NICE).

Zobacz film: "Prof. Fal mówi, jakie dolegliwości może dawać wariant Delta"

- Rozpoznanie choroby we wcześnym stadium i wdrożenie leczenia antybiotykami zapewnia wyleczalność boreliozy wczesnej, zwłaszcza zlokalizowanej, na poziomie 100 proc. Dlatego im szybciej rozpoczniemy terapię, tym lepiej – potwierdza prof. Anna Boroń-Kaczmarska, specjalista w dziedzinie chorób zakaźnych, kierownik Katedry i Kliniki Chorób Zakaźnych Krakowskiej Akademii im. Andrzeja Frycza-Modrzewskiego.

2. Niekonwencjonalne metody leczenia

Problemy zaczynają się wtedy, gdy borelioza staje się chorobą przewlekłą. Może wówczas przybrać postać rozsianą i atakować kilka narządów jednocześnie, poprzez rozprzestrzenianie się infekcji przez krew lub chłonkę po całym ciele. Szybkie rozpoznanie jest jednak ciężkie, bo borelioza może dawać nietypowe objawy i często jest mylona z innymi chorobami lub bagatelizowana. Wtedy diagnoza może przyjść już za późno.

Postępująca choroba wyniszcza organizm, leczenie nie zawsze pomaga i powoduje, że pacjenci są tak zmęczeni walką, że szukają każdego sposobu na pozbycie się boreliozy. W sieci, na forach czy portalach społecznościowych nie brakuje raklam oferujących niekonwencjonalne metody leczenie boreliozy. W tym roku "hitem" jest ozonoterapia połączona z wlewami z witaminy C.

3. Ozonowanie i wlewy witaminy C w leczeniu boreliozy

Ozonoterapia to metoda stosowana przy schorzeniach stomatologicznych, reumatologicznych czy alergicznych. Może być wykonana w wielu postaciach zastrzyku dożylnego lub domięśniowego. W tym przypadku choremu poddaje się krew zakażoną bakterią Borrelii, co ma doprowadzić do jej unieszkodliwienia lub zahamowania rozwoju. Ma to również pomagać w poprawieniu krążenia krwi, stymulowaniu produkcji przeciwutleniaczy i zwiększeniu ogólnej odporności. Wraz z zabiegiem proponowane są wlewy z witaminy C, które mają wzmocnić i przyspieszyć leczenie boreliozy. Cena takiej terapii wynosi od około tysiąca do nawet kilku tysięcy złotych i jest uzależniona od "stanu zdrowia pacjenta".

Zwolennicy tej metody twierdzą, że nie ma ona praktycznie żadnych skutków ubocznych i jest dobrze tolerowana przez pacjentów. Zapytaliśmy więc lekarzy, czy rzeczywiście jest ona przydatna w leczeniu jednej z odkleszczowych chorób.

- Uważam, że jest to niepotrzebny wydatek, a także narażanie organizmu na terapię szokową – jednoznacznie odpowiada prof. Boroń-Kaczmarska.

Ekspertka zdaje sobie sprawę, że niestety w przypadku późnej boreliozy niedostateczna efektywność terapii to jest to, co najbardziej niepokoi pacjentów, a u lekarzy "powoduje wypadanie włosów z głowy", bo nie mogą zaproponować pacjentowi nic więcej poza antybiotykami.

- Ozonoterapia, duże dawki witaminy C czy zioła nie są najważniejsze w terapii boreliozy. Jeśli ktoś ma poczucie, że czuje się lepiej, bo łyka witaminę C w dużym stężeniu, to jest jego sprawa, ale pamiętajmy, że jej nadmiar może sprzyjać krystalizacji kamieni w nerkach – ostrzega profesor. – Ozonoterapia natomiast, kiedyś modna, np. wśród artystów, może ma sens, ale w kontekście raczej obecnych problemów klimatycznych czy czystości powietrza. Generalnie nie jest to terapia, która dawałaby jakikolwiek rzeczywisty efekt terapeutyczny. W boreliozie efektywność ozonoterapii i dużych dawek witaminy C jest co najmniej dyskusyjna i byłabym daleka od sugerowania tego typu leczenia – dodaje lekarz.

Podobnego zdania jest lek. Łukasz Durajski, internista i pediatra, "pogromca medycznych mitów", który zwraca również uwagę na potencjalne niebezpieczeństwa związane z niekonwencjonalnym zabiegiem leczenia boreliozy.

- To jest jasne, że wlewy z witaminy C to kompletna bzdura i są nie fair w stosunku do pacjenta, bo wiadomo, że one po prostu nie działają. Im więcej witaminy C przyjmiemy, tym więcej jej wydalimy z moczem i to wszystko. Natomiast ozonowanie krwi jest wielkim oszustwem, jeśli chodzi o pacjentów i ja bym się przy tej terapii tlenowej bardziej obawiał wolnych rodników, które są szkodliwe dla człowieka i mogą powodować nowotwory, a których ilość wprowadzana do organizmu nie jest podana na stronach oferujących taki zabieg – ostrzega dr Durajski.

Lekarz w obu przypadkach jasno podkreśla, że metody nie mają żadnego poparcia w literaturze naukowej i obowiązujących zalecaniach dotyczących boreliozy, więc w myśl nauki opartej o faktach i badaniach**, te terapie są po prostu wymysłem.

- Jest to absolutnie żerowanie na niewiedzy pacjentów – podsumowuje lek. Łukasz Durajski.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Skorzystaj z usług medycznych bez kolejek. Umów wizytę u specjalisty z e-receptą i e-zwolnieniem lub badanie na abcZdrowie Znajdź lekarza.

Polecane dla Ciebie
Komentarze
Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska Media SA z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
    Pomocni lekarze
    Szukaj innego lekarza