Peru: Pogrzeb został przerwany po tym, jak z trumny zaczęło dobiegać pukanie

Rosa Isabel Callaca została uznana za zmarłą po tragicznym wypadku drogowym w miejscowości Lambayeque w Peru. Jednak kiedy bliscy nieśli jej trumnę podczas uroczystości pogrzebowych, z trumny zaczęły dobiegać dziwne odgłosy. Okazało się, że kobieta daje oznaki życia.

Przerwano pogrzeb. Okazało się, że "zmarła" uderza w trumnęPrzerwano pogrzeb. Okazało się, że "zmarła" uderza w trumnę
Źródło zdjęć: © FB
Katarzyna Grzęda-Łozicka

"Z trumny dobiegało pukanie"

26 kwietnia rodzina Rosy Callaci zebrała się w Lambayeque, by pożegnać ją po raz ostatni. Kobieta została uznana za zmarłą po tragicznym wypadku drogowym. Zginął w nim również jej szwagier, a trójka siostrzeńców została ciężko ranna i trafiła do szpitala.

Krewni kobiety relacjonują, że kiedy ruszył kondukt żałobny z trumną, nagle usłyszeli dziwne dźwięki ze środka trumny. Kiedy otworzyli wieko okazało się, że Rosa daje oznaki życia.

- Otworzyła oczy i pociła się. Natychmiast poszedłem do swojego biura i zadzwoniłem na policję - relacjonuje Juan Segundo Cajo, opiekun cmentarza.

Rosa Callaca została przewieziona z własnego pogrzebu do szpitala
Rosa Callaca została przewieziona z własnego pogrzebu do szpitala © FB

Rodzina dwukrotnie musiała przeżywać jej śmierć

Rodzina natychmiast przetransportowała kobietę do najbliższego szpitala. Tam potwierdzono, że wykazuje "słabe oznaki życia". Została podłączona do aparatury podtrzymującej życie, ale kilka godzin później jej stan się pogorszył. Kobiety nie udało jej się uratować.

Rodzina podejrzewa, że kobieta po wypadku wpadła w śpiączkę
Rodzina podejrzewa, że kobieta po wypadku wpadła w śpiączkę © FB

Rodzina jest wstrząśnięta tym, co się stało. Musieli dwukrotnie pożegnać się z Rosą. Wszyscy zadają sobie pytanie, czy gdyby nie tragiczna pomyłka kobietę udałoby się uratować.

- Chcemy wiedzieć, dlaczego moja siostrzenica dawała oznaki życia, kiedy zabieraliśmy ją na pochówek. Mamy filmy, w których dotyka trumny - opowiada w rozmowie z lokalnymi mediami ciotka zmarłej.

Rodzina podejrzewa, że kobieta po wypadku mogła być w śpiączce, być może dlatego uznano ją za zmarłą. Sprawę bada peruwiańska policja.

Katarzyna Grzęda-Łozicka, dziennikarka Wirtualnej Polski.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Źródło artykułu: WP abcZdrowie
Wybrane dla Ciebie
Ćwiczenia dla zabieganych. "Coś jest lepsze niż nic"
Ćwiczenia dla zabieganych. "Coś jest lepsze niż nic"
Melissa Joan Hart wyjawiła, jak udało jej się schudnąć. Wykluczyła dwa składniki
Melissa Joan Hart wyjawiła, jak udało jej się schudnąć. Wykluczyła dwa składniki
Lekarz odradza golenia tej części ciała. "Niech będzie jak park narodowy"
Lekarz odradza golenia tej części ciała. "Niech będzie jak park narodowy"
Onkologia przyspiesza. "To realna szansa na życie"
Onkologia przyspiesza. "To realna szansa na życie"
Koszty leków można odliczyć w zeznaniu PIT. Kto może to zrobić?
Koszty leków można odliczyć w zeznaniu PIT. Kto może to zrobić?
Czy zimą musimy rezygnować z ćwiczeń na zewnątrz? Ekspert wyjaśnia
Czy zimą musimy rezygnować z ćwiczeń na zewnątrz? Ekspert wyjaśnia
Zbyt długie przesiadywanie w toalecie a zdrowie. Neurolog apeluje o ostrożność
Zbyt długie przesiadywanie w toalecie a zdrowie. Neurolog apeluje o ostrożność
O 11 proc. więcej niż przed pandemią. Coraz więcej diagnoz raka
O 11 proc. więcej niż przed pandemią. Coraz więcej diagnoz raka
Żywność ultraprzetworzona jak papierosy? Naukowcy apelują o regulacje
Żywność ultraprzetworzona jak papierosy? Naukowcy apelują o regulacje
Szkodzi wątrobie, sercu. W USA już jej bezwzględnie zakazano
Szkodzi wątrobie, sercu. W USA już jej bezwzględnie zakazano
Co daje drzemka w ciągu dnia? Naukowcy to sprawdzili
Co daje drzemka w ciągu dnia? Naukowcy to sprawdzili
Szpital wstrzymuje przyjęcia. Lawina pacjentów z jednego powodu
Szpital wstrzymuje przyjęcia. Lawina pacjentów z jednego powodu