Po terminie porodu

Niektórym kobietom końcówka ciąży bardzo się dłuży – wyprawka gotowa, walizka do szpitala spakowana, a sama ciężarna jest w pełni gotowa na poród i nowy rozdział w życiu. Innym ostatni trymestr ciąży niemal umyka w natłoku spraw do załatwienia i planów dotyczących nowego życia po porodzie. W obu przypadkach nie sposób jednak przegapić tej specyficznej daty – terminu porodu. Bardzo często zdarza się jednak, że mija on jak zwykły dzień, a maleństwu nie spieszy się z opuszczeniem wygodnego brzucha mamy. Co wówczas robić?

1. Kiedy mówimy o ciąży przenoszonej?

W oczekiwaniu na dziecko
W oczekiwaniu na dziecko

Dzięki licznym metodom możemy orientacyjnie określić termin przyjścia dziecka na świat. Wystarczy podać...

zobacz galerię

Zobacz film: "Przekarmianie dzieci"

Zanim w miejsce radosnego oczekiwania i podniecenia wkradnie się niepokój, warto przypomnieć sobie podstawowe informacje na temat czasu trwania ciąży. Kalendarz ciąży liczy 40 tygodni, przy czym w jego skład wchodzi cały cykl owulacyjny, w którym dochodzi do zapłodnienia. Do połączenia komórki jajowej z plemnikiem dochodzi dopiero w trzecim tygodniu tak liczonej ciąży. Tym sposobem rodzi się problem z obliczeniem daty porodu. Niektórzy lekarze określają ją na podstawie wieku ciąży (od poczęcia dziecka), inni – w zgodzie z medycznymi uwarunkowaniami – od ostatniej przed roczną przerwą menstruacji.

Dlatego termin porodu jest zwykle tylko hipotetyczną datą rozwiązania. Co ciekawe, niewiele dzieci rodzi się dokładnie w terminie (nie wliczając porodów drogą cesarskiego cięcia). Do wyliczonej daty porodu należy więc często dodać (lub też odjąć) około dwa tygodnie. Jeżeli jednak minął 42 tydzień ciąży, a dziecko nadal nie zdradza chęci do wyprowadzki z łona matki, mamy do czynienia z ciążą przenoszoną. Należy podjąć odpowiednie kroki, mające na celu pomóc dziecku w przyjściu na świat.

Pierwszym krokiem jest konsultacja z lekarzem prowadzącym ciążę. Wizyta nie jest niczym niezwykłym – pod koniec ciąży kobieta bywa u ginekologa częściej niż w I czy II trymestrze. Co może doradzić lekarz? Po zbadaniu przyszłej mamy i pozytywnej ocenie stanu łożyska i jakości płynu owodniowego prawdopodobnie poleci naturalne sposoby przyspieszenia porodu i zaprosi kobietę na regularne badanie KTG.

2. Domowe sposoby na wywołanie porodu

Wywołanie porodu naturalnymi środkami nie ma na celu przyspieszenia akcji porodowej do tego stopnia, że poród rozpocznie się w domu. Metody te mają raczej wspomóc produkcję oksytocyny odpowiedzialnej za skurcze porodowe oraz zmiękczyć i przygotować szyjkę macicy do pełnego rozwarcia. Najpopularniejszym sposobem na wywołanie porodu jest… seks. Stymulowanie pochwy, szczytowanie oraz drażnienie sutków powoduje wydzielanie się oksytocyny i skurcze macicy – stosunek płciowy więc nie tylko przyspiesza skurcze porodowe, ale także ćwiczy mięśnie macicy, które będą bardzo intensywnie pracować podczas rodzenia.

Innymi domowymi metodami przyspieszania porodu jest picie herbaty z liści malin, spożycie na czczo dwóch łyżek oleju rycynowego (jest on znany z właściwości przeczyszczających; w tym przypadku wspomoże on pracę jelit, a tym samym da macicy miejsce do kurczenia się i wyciągania) czy łykanie wiesiołka. Pomocne są także spacery i intensywniejszy wysiłek fizyczny (np. chodzenie po schodach, szybki marsz).

Naturalne wywoływanie porodu ma istotną przewagę nad sztuczną indukcją porodu – nie wiąże się z nim jakiekolwiek ryzyko dla matki i dziecka.

3. Poród indukowany

Poród wywoływany to taki, którego rozpoczęcie jest przyspieszone sztucznym wywołaniem skurczy porodowych. U większości ciężarnych rozwiązanie następuje w naturalny sposób, gdy zbliża się termin porodu, pomiędzy 37. a 42. tygodniem ciąży. Niekiedy jednak wywoływanie porodu jest konieczne. Istnieje szereg wskazań do zastosowania metod indukcji porodu, ale w Polsce procedury te są nadużywane. Mimo iż Światowa Organizacja Zdrowia zaleca, by wywoływanie porodu po terminie nie dotyczyło więcej niż 10% wszystkich porodów, w naszym kraju ten odsetek przekracza aż 50%. Kiedy wywoływanie porodu jest rzeczywiście niezbędne?

3.1. Wskazania do wywołania porodu

Sztuczne wywołanie skurczy porodowych jest stosowane wtedy, gdy:

  • kobieta choruje na cukrzycę ciążową;
  • ciężarna ma wysokie ciśnienie krwi;
  • istnieje zagrożenie zatruciem ciążowym;
  • minął termin porodu, a ciąża trwa dłużej niż 41 tygodni – ryzyko zagrożenia zdrowia dziecka jest wówczas znacznie wyższe, ponieważ maluch staje się coraz większy i ma mniej miejsca w łonie matki, ponadto może dojść do utraty przez dziecko możliwości swobodnego oddychania i do zachłyśnięcia się smółką;
  • mimo pęknięcia pęcherza płodowego nie pojawiły się samoistne skurcze.

Jeśli twój lekarza rozważa wywołanie porodu, powinien dokładnie poinformować cię nie tylko o szczegółach indukcji porodu, ale i o alternatywach dla tej procedury. Masz prawo poznać plusy i minusy wywoływania porodu. Twoja zgoda jest niezbędna do podjęcia przez lekarzy wszelkich działań.

3.2. Metody wywoływania porodu

Przyspieszenie rozpoczęcia akcji porodowej dokonuje się na kilka sposobów. Najbardziej powszechne to:

  • podanie za pomocą kroplówki oksytocyny – jest to syntetyczny hormon, który wywołuje skurcze;
  • podanie żelu prostaglandynowego – dopochwowo,odklejenie dolnego bieguna pęcherza płodowego – jest to stosunkowo najmniej inwazyjna metoda, którą stosuje się u kobiet będących w ciąży dłużej niż 41 tygodni.

3.3. Skutki uboczne wywoływania porodu

Decydując się na sztuczną indukcję porodu, należy być świadomym potencjalnych zagrożeń. Są to:

Wywoływanie porodu nie zawsze jest koniecznością. Jeśli minął termin porodu twojego dziecka, wypróbuj naturalne sposoby na indukcję porodu. Jeżeli nie będą skuteczne, porozmawiaj z lekarzem i dowiedz się, czy jego zdaniem sztuczne przyspieszanie rozpoczęcia porodu jest dobrym pomysłem.

spis treści
rozwiń

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska S.A. z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
    Podoba Ci się ten artykuł? Chcesz więcej? Polub
    i bądź na bieżąco!