Polacy go kochają. Może być groźny dla serca

Polacy słyną z miłości do majonezu. Trudno sobie wyobrazić tradycyjną sałatkę jarzynową, wielkanocne jajka czy letniego grilla bez jego charakterystycznego smaku, a świąt bez kłótni o to, który jest najlepszy. Na ten przysmak trzeba jednak uważać.

W wielu polskich domach majonez jest tematem kłótniW wielu polskich domach majonez jest tematem kłótni
Źródło zdjęć: © Materiały WP • Zdjęcie wygenerowane przy pomocy AI
Mateusz Różański

Podstawą klasycznego majonezu jest emulsja, powstająca z połączenia oleju roślinnego, żółtek jaj oraz octu lub musztardy. Zazwyczaj olej stanowi nawet do 80 proc. zawartości słoiczka, co przekłada się na ogromną gęstość kaloryczną. Pojedyncza, czubata łyżka majonezu (ok. 15 g) dostarcza organizmowi od 100 do 120 kcal. To dawka przewyższająca jedno średnie jajko czy kromkę chleba. Co więcej, majonez ze względu na swoją półpłynną i aksamitną strukturę nie daje odczuwalnego sygnału sytości, przez co wyjątkowo łatwo go przedawkować w codziennym jadłospisie.

Regularne sięganie po tak skondensowane źródło tłuszczu może stanowić dodatkowe obciążenie dla osób z zaburzeniami gospodarki lipidowej i podwyższonym poziomem cholesterolu. Duża podaż nasyconych kwasów tłuszczowych oraz cholesterolu z diety bywa czynnikiem sprzyjającym odkładaniu się blaszek miażdżycowych w naczyniach krwionośnych. W dłuższej perspektywie takie nawyki żywieniowe mogą podnosić ryzyko rozwoju miażdżycy, co u osób predysponowanych wiąże się z wyższym prawdopodobieństwem wystąpienia problemów z ciśnieniem, a nawet zawału czy udaru.

Małe korzyści na talerzu

Majonez nie musi być niezdrowy. W umiarkowanych ilościach niesie ze sobą pewne wartości odżywcze, wynikające głównie z obecności żółtek jaj. Są one bogatym źródłem choliny (witaminy B4), która odgrywa kluczową rolę we wspomaganiu pracy mózgu, poprawie pamięci i sprawnym funkcjonowaniu układu nerwowego.


WIDEO
Zapomnisz o jarzynowej i innych. Ta prosta i szybka sałatka jest najsmaczniejsza

Kolejnym atutem majonezu jest jego rola jako idealnego nośnika tłuszczu. Wiele cennych składników odżywczych – w tym witaminy A, D, E oraz K – rozpuszcza się i wchłania wyłącznie w obecności lipidów. Dodatek niewielkiej ilości majonezu do miski świeżych warzyw pozwala organizmowi znacznie skuteczniej przyswoić antyoksydanty zawarte w roślinie. Jeśli dodatkowo sięgamy po produkt na bazie oleju rzepakowego lub oliwy, dostarczamy sobie wartościowych, jednonienasyconych kwasów tłuszczowych.

Kiedy majonez jest zdrowy

Wysoka zawartość tłuszczu sprawia, że dla części osób majonez powinien stać się produktem ściśle zakazanym lub mocno ograniczonym. Przede wszystkim unikać go powinny osoby zmagające się z nadwagą, otyłością oraz insulinoopornością, dla których każda niezauważona dawka kalorii utrudnia kontrolę masy ciała i równowagi metabolicznej.

Równie dużą ostrożność powinny zachować osoby z chorobami układu krążenia, wysokim cholesterolem czy problemami trawiennymi. Ciężkie sosy tłuszczowe mogą obciążać wątrobę i trzustkę, wywołując u osób z wrażliwym żołądkiem i refluksem bolesną zgagę oraz nudności. Nie można też zapominać o alergenach – zawartość żółtka kurzego całkowicie wyklucza ten dodatek z ich diety.

Skład pod lupą

Wybierając majonez na sklepowej półce, kluczowe znaczenie ma dokładna analiza etykiety. Wiele ogólnodostępnych produktów opiera się na oleju słonecznikowym lub sojowym. Ich nadmierne spożycie dostarcza do organizmu zbyt duże ilości kwasów omega-6 względem omega-3, co przy nieodpowiednio zbilansowanej diecie może sprzyjać powstawaniu stanów zapalnych.

Oprócz samego tłuszczu w składzie często pojawia się sól wapniowo-disodowa EDTA, oznaczana jako E385. To substancja wiążąca metale, która chroni emulsję przed jełczeniem i utratą koloru. Choć Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA) uznał ją za bezpieczną w ściśle określonych stężeniach, osoby poszukujące żywności naturalnej i jak najmniej przetworzonej powinny szukać słoiczków bez tego dodatku.

Czy wegański jest zdrowszy?

Różnorodność dostępnych wersji majonezu – od wersji o obniżonej zawartości tłuszczu po warianty wegańskie – daje złudzenie zdrowszego wyboru, które nie zawsze znajduje pokrycie w faktach. Majonezy z etykietą "light" mają wprawdzie mniej oleju, jednak producenci często rekompensują utratę smaku i puszystości większą ilością wody, zagęszczaczy, stabilizatorów, a nierzadko również dodatkowym cukrem.

Z kolei majonezy wegańskie, pozbawione żółtek i bazujące na białkach roślinnych (np. z grochu lub soi), rzeczywiście nie zawierają cholesterolu. Nie oznacza to jednak, że są mniej tuczące – ich bazą wciąż pozostaje olej roślinny, co utrzymuje ich kaloryczność na zbliżonym poziomie do wersji tradycyjnych.

Zdrowsze alternatywy

Całkowita rezygnacja z ulubionego dodatku nie jest konieczna, by odżywiać się zdrowo. Jednym z najprostszych rozwiązań jest przygotowanie domowego majonezu. Wystarczy połączyć dobrej jakości olej rzepakowy lub oliwę ze świeżym żółtkiem, musztardą i odrobiną soku z cytryny, zyskując pełną kontrolę nad ilością soli i eliminując zbędne konserwanty.

Świetnym i niezwykle popularnym trikiem jest mieszanie klasycznego majonezu z jogurtem naturalnym w proporcji 1:1 lub 1:2. Pozwala to zachować pożądaną puszystość i charakterystyczny posmak, ograniczając kaloryczność sosu nawet o połowę. W roli zdrowych zamienników doskonale sprawdzą się również rozgniecione awokado, kremowy hummus czy musztarda miodowa.

Umiar pozostaje najważniejszą zasadą – łyżka dobrej jakości majonezu w diecie osoby zdrowej nie stanowi żadnego zagrożenia, o ile nie staje się stałym dodatkiem do każdego posiłku.

Źródło: planeta.pl, WP abcZdrowie

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie