Trwa ładowanie...

Przełom w leczeniu raka jelita grubego. "Możemy w ogóle uniknąć operacji albo jest ona mniej okaleczająca"

Mniejsze ryzyko nawrotu choroby i poważnych powikłań. Naukowcy dowodzą, że u pacjentów z rakiem jelita grubego to możliwe, i to dzięki dobrze znanej metodzie. Chemioterapia może działać jeszcze lepiej, ale kluczowy jest moment jej rozpoczęcia. - Korzyści widać u wielu chorych z rakiem okrężnicy, którzy są leczeni m.in. w naszym centrum - mówi dr n.med. Piotr Hudziec, onkolog.

spis treści

1. Przełom w leczeniu raka jelita grubego - to metoda znana od lat

Nie tylko nowe technologie mogą dawać nadzieję na przełom w leczeniu onkologicznym. Okazuje się, że stosowane od lat metody mogą mieć znacznie wiekszy potencjał, niż sądzono.

Zobacz film: "Rak jelita grubego. 8 objawów"

Najlepszym dowodem są badania prowadzone przez brytyjskich naukowców z University of Birmingham i University of Leeds. Badacze odkryli, że chemioterapia u pacjentów z rakiem okrężnicy rozpoczęta przed operacją zmniejsza nie tylko ryzyko nawrotu choroby, ale też powikłań.

Badaniem objęto 1053 pacjentów z miejscowo zaawansowanym, ale operacyjnym rakiem okrężnicy. Uczestnicy zostali podzieleni na dwie grupy. Pierwsza otrzymywała chemioterapię przez sześć tygodni przed operacją i przez 18 tygodni po niej. U pozostałych zastosowano 24-tygodniową chemioterapię po zabiegu.

Co odkryli naukowcy? U osób, które rozpoczęły chemioterapię kilka tygodni przed zabiegiem, zaobserwowano zmniejszenie ryzyka nawrotu choroby w ciągu kolejnych dwóch lat o 28 proc. Tacy chorzy mieli też mniej skutków ubocznych po zabiegu (np. narażenie na infekcje czy ryzyko kolejnej operacji).

Według autorów badania to szczególnie cenne odkrycie, bo nie dotyczy nowych i kosztownych technologii, tylko wykorzystuje metodę znaną od lat. Dzięki temu można ją stosować na szeroką skalę.

Eksperci pracują już nad kolejnymi badaniami dotyczącymi leczenia raka okrężnicy. Chodzi o korzyści dla starszych pacjentów, a także zależność między liczbą leków stosowanych w chemioterapii przed operacją, a zmniejszeniem ryzyka nawrotu choroby.

2. Mniejsze okaleczenie i ryzyko powikłań

Rak jelita grubego to jeden z najgroźniejszych i najczęstszych nowotworów złośliwych w Europie. Co roku w Polsce taką diagnozę słyszy ponad 18 tys. osób. Guz może być zlokalizowany w różnych częściach jelita grubego m.in. w okrężnicy, czyli jego najdłuższej części.

Chemioterapia może być bardziej skuteczna
Chemioterapia może być bardziej skuteczna (Getty Images)

- Doniesienia na temat korzyści z wcześnie podawanej chemioterapii na pewno wskazują słuszny kierunek, nie możemy mówić jednak o przełomie w znaczeniu uniwersalnego rozwiązania, które pomoże wszystkim pacjentom - zwraca uwagę w rozmowie z WP abcZdrowie dr n.med. Piotr Hudziec, onkolog z Dolnośląskiego Centrum Onkologii, Pulmonologii i Hematologii we Wrocławiu.  

- Korzyści widać jednak u wielu chorych z rakiem okrężnicy, którzy są leczeni m.in. w naszym centrum. Wcześnie podana chemioterapia - sama lub w skojarzeniu z radioterapią - u niektórych pacjentów pozwala w ogóle uniknąć operacji, a jeśli musimy ją przeprowadzić, jest ona mniej okaleczająca dla pacjenta i wiąże się z mniejszym ryzykiem powikłań. Mamy pacjentów, u których po podaniu chemioterapii mija kilka lat, a choroba nie nawraca. Ten skutek może być więc długotrwały bez operacji.  

- Dlatego tzw. kierunek "watch and wait", czyli w tłumaczeniu z języka angielskiego - "obserwujemy i czekamy", który zaczyna dominować w leczeniu onkologicznym, jest tak istotny. Chodzi tu szczególnie o pacjentów starszych lub obciążonych dodatkowymi chorobami. W takich sytuacjach każdy tak poważny zabieg jak operacja onkologiczna niesie ze sobą podwyższone ryzyko. Jeśli więc stan pacjenta na to pozwala, należy stosować metody nieoperacyjne, żeby uniknąć powikłań, które mogą skończyć się nawet zgonem - zaznacza onkolog.

3. Wyleczenie i komfort dla pacjenta

U pacjentów, którzy muszą być operowani, wcześniejsza chemioterapia pozwala na znaczne zmniejszenie guza, przez co późniejszy zabieg jest mniej inwazyjny

- W trakcie operacji raka okrężnicy wycinamy guza, ale też tkanki bezpośrednio sąsiadujące, w których mogą być komórki nowotworowe. Jeśli więc zmniejszymy ten obszar poprzez chemioterapię, pacjent będzie znacznie mniej okaleczony - zaznacza dr Hudziec.

- W leczeniu onkologicznym nie chodzi tylko o wyleczenie za wszelką cenę, ale o wyleczenie i zapewnienie maksymalnego komfortu w późniejszym życiu. Chodzi o to, żeby wyciąć jak najmniejszy odcinek okrężnicy, by problemy z fizjologią były jak najmniej dotkliwe. Wiadomo, że każdy chce być zdrowy, ale każdy chce też w miarę możliwości normalnie żyć - dodaje.

Onkolog podkreśla jednak, że takie metody muszą być dostosowane do stanu pacjenta, który jest pod stałą opieką specjalistycznego ośrodka.

- Skuteczność musi być na bieżąco monitorowana przez specjalistę, bo w niektórych przypadkach taka metoda może przynieść wręcz odwrotne skutki i zaszkodzić pacjentowi, który od razu wymaga operacji - zaznacza ekspert.

Katarzyna Prus, dziennikarka Wirtualnej Polski

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Rekomendowane przez naszych ekspertów

Nie czekaj na wizytę u lekarza. Skorzystaj z konsultacji u specjalistów z całej Polski już dziś na abcZdrowie Znajdź lekarza.

Polecane dla Ciebie
Komentarze
Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska Media SA z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
    Pomocni lekarze
    Szukaj innego lekarza