Strach przed śmiercią

spis treści
rozwiń

Strach przed śmiercią na ogół przychodzi z wiekiem. Żegnając bliskich z rodziny lub znajomych, często dociera do nas, że nie jesteśmy nieśmiertelni. Jednak reakcje na takie myśli są bardzo różne. Bywa, że lękprzed śmiercią wprowadza w nasze życie pewnego rodzaju ostrożność. Często jednak boimy się o życie osób nam bliskich, a nie nasze własne. Taka sytuacja jest o tyle trudniejsza, że rzadko kiedy możemy wpłynąć na sposób i jakość życia osób trzecich.

1. Istota lęku

Lęk jest normalnym składnikiem życia każdego człowieka. Jego wpływ na życie danej osoby zależy od wielu czynników. Ważną kwestią nie jest to, czy ktoś doświadcza lęku, czy nie, lecz w jakim stopniu i jak często to u niego występuje. Lęk może być zarówno destruktywny, jak i pomocny w działaniu człowieka. Przyczyną odczuwania lęku, zależnie od osoby, może być wszystko. Często wydaje nam się, że czyjś strach jest irracjonalny, bo odnosimy go do swoich procesów poznawczych. Są sytuacje, w których wydaje nam się, że dany człowiek nie powinien się czegoś bać i nie rozumiemy jego reakcji. W innym przypadku dajemy komuś pełne przyzwolenie, na odczuwanie strachu. W ocenie sytuacji lękowej, bardzo duże znaczenie mają przeżyte doświadczenia, jak i umiejętność realnego zagrożenia. Oglądając w domu film o pająkach, możemy stwierdzić, że się ich nie boimy. Zdanie jednak możemy zmienić, spędzając swój urlop w lesie pod namiotem. Tak więc wiele zależy od tego, w jakim stopniu czynnik wywołujący stres jest nam bliski. Wydawałoby się zatem, że w przypadku tematu śmierci, podobnie jak w przypadku strachu przed chorobą, wszyscy ludzie są w „strefie zagrożenia”. Każdy człowiek w jakimś stopniu zdaje sobie sprawę, że kiedyś umrze. Mimo to, nasze reakcje na ten problem są bardzo różne.

Zobacz film: "#dziejesienazywo: Psychoterapia par - razem czy osobno?"

2. Czy można przygotować się na śmierć współmałżonka?

Śmierć bliskiej osoby to niezwykle dramatyczny moment. Jest przeżywany jako ogromna, potężna strata dla tego, który zostaje. Zwykle wcześniej mamy możliwość zauważyć jakieś symptomy, które wprowadzają w nas niepokój odnośnie życia naszego partnera. Tak się dzieje, w przypadku gdy nasz bliski przechodzi ciężką chorobę, lub jest już w zaawansowanym wieku. Teoretycznie w takim przypadku mamy czas na „przygotowanie się” do pożegnania z naszym bliskim. Według psychologów taka sytuacja, jest łatwiejsza niż wtedy, gdy śmierć kogoś bliskiego przychodzi w sposób niespodziewany i zaskakuje nas.

Wśród czynników wywołujących stres, śmierć współmałżonka zajmuje pierwsze miejsce. To wyjątkowo ciężkie przeżycie, z którym trudno sobie poradzić. Może przerodzić się w depresję wymagającą pomocy specjalisty.

Wiele zaawansowanych wiekiem małżeństw wprowadzają między sobą pewnego rodzaju „licytację” opowiadając sobie wzajemnie o tym, kto pierwszy umrze. Jest to pewnego rodzaju sposób na poradzenie sobie z niepokojem przed stratą współmałżonka. Dzięki temu łatwiej jest im wtedy mówić o własnej śmierci, bo tak naprawdę odczuwają niepokój przed tym, że zostaną sami. Wypierają informacje o możliwej rychłej śmierci bliskiej osoby.

3. Jak radzić sobie ze strachem przed śmiercią?

Zwykle ze strachu przed śmiercią staramy się o niej nie myśleć. Natomiast wypieranie faktu, że śmierć istnieje może powodować jeszcze większe problemy. Jeżeli nie podchodzimy do śmierci w sposób świadomy, a zamiast tego zaprzeczamy jej istnieniu, to ta powodująca strach myśl nie znika, tylko wraca do nas w innej postaci, na przykład lęki, różnego rodzaju fobie, natrętne myśli czy koszmary senne.

Zatem o śmierci trzeba myśleć. Można spróbować nadać jej filozoficzny, transcendentalny wymiar i w ten sposób niejako oswajać się z nią. Natomiast nie należy się nią zamartwiać. Pogodzenie się z tym, że w każdej chwili każdy z nas może odejść, daje możliwość życia chwilą obecną. To wspólne bycie tak należy traktować. Cieszyć się tym, co jest teraz. Im jesteśmy starsi, tym jesteśmy bliżej odejścia z tego świata. Jednak ciągłe, uporczywe rozmyślanie o nieuchronnym końcu jest zabieraniem sobie cennych chwil. W ten sposób niewiele zyskujemy. Wchodzimy w stany obniżonego nastroju. Zawczasu zaczynamy się żegnać z partnerem i z naszym życiem. W ten sposób nie dajemy sobie szansy na przeżywanie go do końca.

4. Jak wspierać umierającego partnera?

Często zadajemy sobie pytanie, czy powinno się umierającemu mówić o tym, że wiemy o jego stanie. Są różne zdania na ten temat. Z jednej strony przyjmujemy, że dla dobra chorego, nie powinno się mówić o tym, jak ciężki czy wręcz beznadziejny jest jego stan. Wydaje się nam, że to jest zbyt przygnębiające dla umierającego. Z drugiej strony jednak świadome umieranie może być dla człowieka większą wartością, niż niespodziewana śmierć. Chory ma w tym wypadku czas, by pożegnać się ze swoim życiem i bliskimi.

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska S.A. z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
    Podoba Ci się ten artykuł? Chcesz więcej? Polub
    i bądź na bieżąco!