Trwa ładowanie...

Suche igłowanie - na czym polega, jakie są przeciwwskazania i co może leczyć? Wyjaśnia Dawid Żak, fizjoterapeuta w Klinice Columna Medica

Wbrew pozorom suche igłowanie nie ma nic wspólnego z akupunkturą i Medycyną Chińską. Aby z niego skorzystać należy wybrać doświadczonego lekarza lub fizjoterapeutę, bo tylko wtedy mamy gwarancję bezpieczeństwa i skuteczności zabiegu. Na czym polega suche igłowanie? Czy jest bezpieczne? Kto powinien z niego skorzystać? Wyjaśnia Dawid Żak, fizjoterapeuta.

Katarzyna Krupka, WP abcZdrowie: Czy suche igłowanie to to samo co akupunktura?

Dawid Żak, fizjoterapeuta w Klinice Columna Medica: Nie, jest to zupełnie inny zabieg. Właściwie jedynym wspólnym mianownikiem z zabiegiem akupunktury jest sama igła, która do obu zabiegów jest taka sama. Technika suchego igłowania nie jest tożsama z akupunkturą, albowiem akupunktura jest częścią Tradycyjnej Medycyny Chińskiej, natomiast suche igłowanie jest techniką medycyny zachodniej, która wymaga diagnozy medycznej.

Na czym polega?

Zabieg suchego igłowania polega na uwolnienia mięsiowo-powięziowych restrykcji, które są wyczuwalne palpacyjnie pod tkanką skórną w postaci zgrubień, oczywiście punkty te należy zróżnicować ze zmianami tłuszczakowatymi, naroślami kostnymi lub innymi zmianami podskórnymi. Każdy terapeuta posiadający wiedzę na temat budowy anatomicznej i fizjologicznych funkcji ciała człowieka jest w stanie dotykiem zlokalizować punkty spustowe, w warunkach idealnych można się posiłkować badaniem USG w celu wychwycenia punktu spustowego (trigger point) oraz wykonania na nim zabiegu suchego igłowania. Terapii punktów spustowych towarzyszy zmiana w przewodnictwie elektrycznym i chemicznym tkanki, które wspomagają proces gojenia.

Czym są w takim razie powięziowe punkty spustowe?

Punkty spustowe możemy odnaleść w okolicach pasm mięśniowo-powięziowych i charakteryzują się one zwiększoną wrażliwością, czego efektem jest tkliwość takich miejsc. Dają one znaczne dolegliwości bólowe w miejscu występowania, ale również potrafią rzutować na odległe partie ciała (przykład: punkt spustowy w okolicy łopatki, może dawać ból okolicy kłykcia bocznego kości ramiennej, znany potocznie jako łokieć tenisisty). Najczęstszą przyczyną powstawania trigger points są: przeciążenia włókien mięśniowo-powięziowych (sportowcy), zaawansowane zmiany zwyrodnieniowe stawów (biodra, kolana), zaburzenia narządów wewnętrznych (nerki, wątroba, żołądek), przewlekły stres i napięcie (np. punkty spustowe w okolicy odcinka szyjnego i ból między łopatkami), urazy z przeszłości lub blizny/zrosty po zabiegach operacyjnych, ale również niewłaściwa podaż magnezu czy witamin z grupy B12.

Czy sami możemy znaleźć takie punkty na naszym ciele?

Tak i nie. Istnieją różne książki/mapy, które pokazują lokalizację najczęściej występujących punktów spustowych (oczywiście mogą występować osobniczo zmiennie również w innym miejscach). Dlatego są miejsca gdzie jesteśmy samodzielnie dotrzeć do punktu spustowego i go opracować znanymi metodami terapeutycznymi (w trakcie wizyty, pacjent bardzo często jest instruowany przez fizjoterapeutę w jaki sposób może samodzielnie radzić sobie z uporczywymi dolegliwościami spowodowanymi drażnieniem przez restrykcje mięśniowo-powięziowe). Ale są również miejsca na naszym ciele, do których sami nie jesteśmy dotrzeć i musimy udać się po pomoc do fizjoterapeuty lub masażysty. Osobiście uważam, że najlepszą metodą poszukiwania jest dotyk terapeuty na w pełni rozluźnionej tkance pacjenta, a w przypadku samodzielnego poszukiwania zawsze wprowadzamy minimalne napięcie tkanek, które może zaburzyć poszukiwania.

Kto najczęściej korzysta z takiej metody?

Tak naprawdę każdy pacjent, po wstępnej diagnostyce (wywiad + badanie) i wykluczeniu przeciwwskazań może skorzystać z zabiegu suchego igłowania. Jednak z obserwacji klinicznej najlepsze efekty są zauważalne u aktywnych sportowców, którzy na co dzień znacznie przeciążają układ mięśniowy swojego ciała w trakcie treningów. Widoczne efekty występują również u pacjentów cierpiących na przewlekłe bóle kręgosłupa zarówno odcinka szyjnego jak i piersiowego. W trakcie wieloletnich dolegliwości dochodzi do licznych kompensacji ze strony naszego układu ruchu co prowadzi do dobrego środowiska dla powstawanie punktów spustowych. Warto wspomnieć o tym, że zabieg suchego igłowania jest dodatkiem do terapii manualnej czy ćwiczeń zaleconych przez fizjoterapeutę, nie stosujemy tego zabiegu jako jedynej i samodzielnej formy terapii, natomiast w połączeniu z terapią manualną, ćwiczeniami i nagrzewaniem daje bardzo dobre efekty terapeutyczne.

Wasz ośrodek często odwiedzają znane osobistości, czy są wśród nich takie, które korzystają z tego rodzaju zabiegu?

Tak, można zauważyć, że znane osoby które przebywają w Klinice, chętnie korzystają z zabiegu suchego igłowania. Większość z tych pacjentów ma "swojego" fizjoterapeutę, który zajmuje się ich dolegliwościami bólowymi doraźnie. Niektórzy już słyszeli, lub mieli wykonywany zabieg suchego igłowania i chętnie korzystają z tej formy terapii, będąc u nas, a niektórzy dowiadują się o takim rodzaju zabiegu dopiero podczas wstępnej konsultacji już na miejscu.

Co można leczyć za pomocą takiego zabiegu?

Zabieg suchego igłowania ma liczne zastosowania jeżeli chodzi o układ narządu ruchu, stosujemy go w m.in.: dolegliwościach bólowych kręgosłupa, stawu barkowego, kolanowego i biodrowego, stanach zapalnych rozcięgna podeszwowego stóp, zespole cieśni nadgarstka, łokciu tenisisty, napięciowych bólach głowy, a także w celu mobilizacji blizn pooperacyjnych.

Czy są jakieś przeciwwskazania do wykonania?

Głównym przeciwwskazaniem subiektywnym jest igłofobia, czyli strach pacjenta przed igłą. Natomiast przeciwwskazaniami medycznymi do wykonania zabiegu suchego igłowania są: aktywne choroby nowotworowe, infekcja, gorączka, zmiany skórne i otwarte rany, ciężka miażdżyca, tętniaki, zaburzenia czucia, zaawansowana osteoporoza, rozrusznik serca, pacjenci z zaburzeniami krzepliwości krwi.

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska Media SA z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.