Szef KPRP o tzw. lex szarlatan i wizycie Jerzego Zięby w Pałacu

– Dawno nie widziałem ustawy, która powodowałaby takie zainteresowanie i aktywność różnych środowisk – ocenił szef Kancelarii Prezydenta RP Zbigniew Bogucki, odnosząc się do tzw. ustawy lex szarlatan, która czeka na decyzję Karola Nawrockiego.

Law and Justice politician Zbigniew Bogucki during the visit on the montly commemoration of the late President Lech Kaczynski funeral and the birthday of Lech and Jaroslaw Kaczynski, at Wawel Castle in Krakow, Poland on June 18, 2026. (Photo by Jakub Porzycki/NurPhoto via Getty Images)
Źródło zdjęć: © GETTY | NurPhoto
Mateusz Różański

Ustawa zwana Lex Szarlatan była zainspirowana między innymi doniesieniami medialnymi na temat pseudomedycznych praktyk i ich ofiar, takimi jak opublikowane na Wirtualnej Polsce materiały Michała Janczury. Ustawa opuściła parlament i trafiła na biurko Prezydenta RP. Regulacja ma wejść w życie po trzech miesiącach od ogłoszenia.

Co zmieni ustawa?

Ustawa zabrania udzielania świadczeń zdrowotnych stwarzających ryzyko uszkodzenia ciała, rozstroju zdrowia lub śmierci przez osoby bez uprawnień medycznych, a także wprowadzania pacjentów w błąd co do leczniczych właściwości oferowanych metod.


WIDEO
Jerzy Zięba w Pałacu Prezydenckim – kto naprawdę doradza w sprawie Lex Szarlatan?

Wprowadza też bezwzględny zakaz stosowania metod pseudomedycznych w diagnostyce i leczeniu małoletnich, pacjentów onkologicznych, osób z ciężkimi, nieuleczalnymi chorobami oraz zaburzeniami psychicznymi. Co ważne zapisy Lex szarlatan odróżniają bezpieczne, tradycyjne ziołolecznictwo od niebezpiecznego znachorstwa. Jednak żaden podmiot nie będzie mógł udzielać świadczeń zdrowotnych bez wpisu do Rejestru Podmiotów Wykonujących Działalność Leczniczą. Za naruszanie zbiorowych praw pacjentów grozić ma kara do 1 mln zł, a za brak współpracy z RPP – do 100 tys. zł.

Po jej wprowadzeniu powstaną realne możliwości ochrony pacjentów przed praktykami pseudomedyków. Rzecznik Praw Pacjenta zyska dzięki niej prawo do wydawania publicznych ostrzeżeń oraz decyzji tymczasowych, nakazujących natychmiastowe zaprzestanie działań zagrażających pacjentom (jeszcze przed zakończeniem postępowania). Będzie mógł także wstępować do postępowań cywilnych na prawach prokuratora.

Szef KPRP: Trwają wnikliwe analizy

Pytany w czwartek w radiu RMF 24 o przewidywaną decyzję prezydenta, szef Kancelarii Prezydenta RP Zbigniew Bogucki zastrzegł, że jej jeszcze nie zna, ale podkreślił szeroki odzew społeczny:

— Ja dawno nie widziałem ustawy, która powodowałaby takie zainteresowanie, która by powodowała taką aktywność różnych środowisk pacjenckich, ale także np. biznesu — dodał Bogucki.

Zapewnił przy tym, że projekt jest poddawany wnikliwej ocenie formalnoprawnej przez Biuro Prawa i Ustroju, Radę Zdrowia przy Prezydencie RP oraz jego samego. Zaznaczył też, że do Kancelarii wpływają liczne petycje – zarówno od osób prowadzących działalność zielarską, jak i od organizacji biznesowych (np. Business Center Club), które wskazują na wady nowej regulacji.

Wpadka z przyjęciem Jerzego Zięby

Odniósł się również do doniesień tygodnika "Newsweek", według którego w KPRP odbyło się spotkanie z Jerzym Ziębą oraz Adamem Kanią – przedstawicielami środowisk sprzeciwiających się nowelizacji – którzy przekazali petycję o zawetowanie ustawy.

— Czasami pomyłki się zdarzają w tej szerokiej administracji pana prezydenta. Akurat tu była taka sytuacja, że zostało umówione spotkanie nie przez ministra, nie przez pana prezydenta Karola Nawrockiego, tylko przez jednego z pracowników czy współpracowników będących w otoczeniu — wyjaśnił Bogucki, podkreślając, że incydent ten nie ma żadnego wpływu na ostateczną decyzję głowy państwa.

Jerzy Zięba to znany propagator tzw. medycyny niekonwencjonalnej. W marcu 2023 r. został prawomocnie skazany za znieważenie i zniesławienie poznańskich lekarzy. Przed Sądem Rejonowym Warszawa-Śródmieście toczy się przeciwko niemu i jego wspólnikom kolejny proces – dotyczący sprzedaży bez zezwolenia preparatów, którym przypisywano właściwości lecznicze (złamanie Prawa farmaceutycznego).

Podczas lutowych wyjaśnień przed sądem Zięba przekonywał, że postępowanie zainicjował Rzecznik Praw Pacjenta, co uważa za nieuzasadnione, gdyż jego firma "nigdy nie miała do czynienia z pacjentami".

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie