Półpasiec to ostra choroba zakaźna wywoływana przez wirus ospy wietrznej i półpaśca (Varicella Zoster Virus – VZV). Każdy, kto w przeszłości chorował na ospę wietrzną, nosi w sobie ten patogen – po wyzdrowieniu wirus ulega uśpieniu w zwojach nerwowych w pobliżu rdzenia kręgowego. Z biegiem lat, najczęściej po 50. roku życia lub w chwilach spadku odporności i silnego stresu, może dojść do jego reaktywacji.
Objawy i ryzyko zakażenia
Pierwszym sygnałem zwiastującym rozwój półpaśca jest ostry, piekący lub kłujący ból, któremu towarzyszy nadwrażliwość na dotyk i świąd. Po kilku dniach pojawia się zaczerwienienie oraz pęcherze wypełnione płynem, a pacjent może odczuwać gorączkę, ból głowy i osłabienie.
Mówił o sobie "szczepionkowy sceptyk". Teraz apeluje: szczepcie na odrę!
Chory na półpasiec nie zakaża "półpaścem", lecz samym wirusem VZV. Osoba, która nigdy nie chorowała na ospę wietrzną ani nie była na nią szczepiona, po kontakcie z płynem z pęcherzy zachoruje na ospę wietrzną. Pacjent przestaje być zakaźny dopiero w momencie, gdy wszystkie pęcherze zaschną i zamienią się w strupy (co trwa zazwyczaj od 7 do 10 dni).
Powikłania półpaśca
Około 1–4 proc. pacjentów z półpaścem wymaga hospitalizacji. Do najczęstszych i najbardziej uciążliwych powikłań należy neuralgia popółpaścowa (PHN) – przewlekły, uporczywy ból nerwowy, który utrzymuje się w miejscu dawnej wysypki przez miesiące, a nawet lata. Dotyka ona od 10 do 18 proc. chorujących, a ryzyko drastycznie wzrasta z wiekiem. Rzadsze, ale groźne powikłania to zapalenie płuc, zapalenie mózgu oraz trwała utrata słuchu lub wzroku.
Szczepionka, która chroni mózg
Naukowcy z Stanford Medicine pod kierunkiem dr. Pascala Geldsetzera przeanalizowali historyczny program szczepień w Walii z 2013 r. Przepisy kwalifikacyjne z powodów logistycznych precyzyjnie przyznawały darmową szczepionkę osobie, która 1 września 2013 r. miała ukończone dokładnie 79 lat, wykluczając osoby, które skończyły 80 lat chociażby tydzień wcześniej. Dzięki porównaniu blisko 280 tys. seniorów z obu stron progu wiekowego wyeliminowano błąd metodologiczny związany z tym, że po szczepienia zazwyczaj sięgają osoby ogólnie bardziej dbające o zdrowie.
Seniorzy, którzy otrzymali szczepionkę przeciw półpaścowi, wykazywali o 20 proc. niższe ryzyko rozwoju demencji w ciągu kolejnych 7 lat w porównaniu z osobami niezaszczepionymi. Dodatkowo u osób, u których zdiagnozowano już demencję przed szczepieniem, przyjęcie preparatu obniżyło śmiertelność z powodu tej choroby z 50 do 30 proc. w ciągu 9-letniej obserwacji.
Efekt ochronny był wyraźnie bardziej zaznaczony u kobiet, co może wynikać z silniejszej odpowiedzi immunologicznej na szczepienia oraz częstszego występowania półpaśca u kobiet.
– Najbardziej ekscytujące jest to, że nasze wyniki sugerują, iż szczepionka przeciw półpaścowi nie tylko zapobiega lub opóźnia rozwój demencji, ale posiada również potencjał terapeutyczny dla osób, które już na nią chorują. Sygnał w naszych danych był tak silny, jasny i trwały, jak w mało którym badaniu – odkreśla dr Pascal Geldsetzer, adiunkt medycyny na Uniwersytecie Stanforda i główny autor badania.
Wyniki te zostały już pozytywnie powtórzone na bazach danych z Anglii, Australii, Nowej Zelandii oraz Kanady.
Szczepionka dostępna w Polsce
Szczepionka Shingrix jest dostępna w Polsce na receptę. Od 2024 r. obowiązuje 50-procentowa refundacja dla pacjentów od 65. roku życia z grup ryzyka (m.in. z cukrzycą, przewlekłą chorobą serca czy nerek) oraz dla osób dorosłych z zaburzeniami odporności. Pełny cykl obejmuje dwie dawki podawane w odstępie od dwóch do sześciu miesięcy.
Źródła: Stanford Medicine, The Guardian, szczepienia.pzh.gov.pl
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.