Zaczęło się od wysypki. 22-latka usłyszała, że zostało jej 18 miesięcy życia
Zaczęło się od wysypki i niepokojącego kaszlu, który przez długi czas był bagatelizowany. Dziś 22-letnia Kayley Boda z Manchesteru opowiada o diagnozie raka płuc, ciężkim leczeniu i dramatycznym nawrocie choroby. Jest przekonana, że do jej stanu mogło przyczynić się wieloletnie wapowanie. Teraz apeluje do innych, by nie lekceważyli ryzyka.
Pierwsze zignorowane objawy
22-letnia Kayley Boda z Manchesteru jeszcze niedawno planowała przyszłość jak wiele osób w jej wieku. Dziś mówi wprost, że jej życie zostało wywrócone do góry nogami. Młoda Brytyjka usłyszała od lekarzy, że po nawrocie raka płuc zostało jej około 18 miesięcy życia. Teraz ostrzega innych przed wapowaniem, które – jak sama uważa – mogło mieć związek z jej chorobą.
Pierwsze niepokojące objawy nie wskazywały jednoznacznie na nowotwór. Początkowo u Kayley pojawiła się rozległa wysypka. Lekarze podejrzewali różne schorzenia dermatologiczne i zakaźne, m.in. półpasiec, ospę wietrzną oraz świerzb. Kolejne metody leczenia nie przynosiły jednak poprawy.
– Byłam leczona na wszystkie trzy choroby i nic nie pomagało – relacjonuje 22-latka. – Drapałam się tak mocno, że robiłam sobie rany.
Z czasem doszedł kolejny objaw – uporczywy kaszel. Młoda kobieta zaczęła odkrztuszać ciemnobrązową wydzielinę z drobnymi, ziarnistymi fragmentami. Jak przyznaje, początkowo nie wzbudziło to jej większego niepokoju.
– Na początku myślałam, że to normalne, bo dużo wapowałam, więc to zignorowałam – mówi.
Kayley sięgnęła po e-papierosy już jako 15-latka. Najpierw korzystała z modeli wielorazowych, a później przerzuciła się na jednorazowe vape’y. Jak twierdzi, właśnie kilka miesięcy po tej zmianie zaczęły pojawiać się poważne problemy zdrowotne.
Diagnoza: rak płuca
Kiedy kaszel nie ustępował, wielokrotnie zgłaszała się po pomoc. Według jej relacji lekarze przez długi czas uspokajali ją, że chodzi o infekcję klatki piersiowej albo zmiany po przebytym zapaleniu płuc. Sytuacja zmieniła się dopiero wtedy, gdy zaczęła kaszleć krwią.
– Osiem razy odesłano mnie z diagnozą infekcji klatki piersiowej – wspomina. – Dopiero gdy zaczęłam kaszleć krwią, zrobiono mi rentgen i znaleziono cień na płucu.
Rozpoczęła się seria badań, w tym aż siedem biopsji. Młody wiek pacjentki sprawiał, że lekarze początkowo nie zakładali najgorszego scenariusza.
– Mówiono mi, że w 99 proc. przypadków u tak młodej osoby to nie rak, więc nie mam się martwić – opowiada. – Kiedy usłyszałam diagnozę, wydawało się to nierealne.
Ostatecznie rozpoznano raka płuc. Kayley przeszła operację usunięcia dolnego płata prawego płuca oraz okolicznych węzłów chłonnych. W trakcie leczenia okazało się, że choroba jest bardziej zaawansowana, niż początkowo sądzono. Konieczna była też chemioterapia, którą znosiła bardzo ciężko.
– Nie mogłam podnieść głowy, wymiotowałam krwią, oddawałam mocz z krwią – mówi. – Nie mogłam jeść ani spać. W cztery dni schudłam 4 kilogramy.
Nawrót choroby
Po zabiegu miała poważne trudności z oddychaniem i musiała na nowo uczyć się chodzić. W lutym pojawiła się nadzieja – lekarze poinformowali ją, że nie stwierdzają już oznak choroby.
Radość trwała jednak krótko. Kilka tygodni później wrócił silny ból w klatce piersiowej. Badania wykazały wysięk opłucnowy, czyli nagromadzenie płynu wokół płuc. Po jego odprowadzeniu okazało się, że nowotwór powrócił i zajął opłucną. Lekarze ocenili, że zostało jej około 18 miesięcy życia.
– Onkolog powiedział, że to niezwykle rzadkie i zazwyczaj występuje u pacjentów około 80. roku życia – relacjonuje.
Lekarze nie wskazali jednej, pewnej przyczyny choroby. Mieli jednak zaznaczyć, że palenie i wapowanie z pewnością nie działały na jej korzyść. Sama Kayley nie ma wątpliwości, że e-papierosy mogły odegrać istotną rolę.
– Uważam, że to przez wapowanie, bo objawy pojawiły się kilka miesięcy po przejściu na jednorazowe e-papierosy, a w mojej rodzinie nie było raka płuc – mówi.
Dziś 22-latka całkowicie zrezygnowała z wapowania i namawia do tego najbliższych. Jak podkreśla, chce ostrzec innych, zanim będzie za późno.
– Nie wapuję od trzech miesięcy, przekonałam do tego partnera i mamę, namawiam też wszystkich znajomych. Trzymajcie się z dala od vape’ów, bo w końcu się to na was odbije – przestrzega.
Źródło: The Sun
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.