Dietetyczka przyjrzała się wędlinom z Biedronki. Dwa produkty to "ogromne zaskoczenie"
Wędliny to jedne z najczęściej kupowanych produktów spożywczych, jednak eksperci od żywienia od lat zwracają uwagę, że ich jakość może znacząco się różnić. Dietetyczka Paulina Maj postanowiła przeanalizować skład popularnych wyrobów dostępnych w Biedronce. Dwa produkty otrzymały od niej wyjątkowo wysoką ocenę.
Szczegół w składzie wędlin
Zdaniem dietetyczki wielu konsumentów przy wyborze wędlin kieruje się głównie ceną lub wyglądem produktu, pomijając informacje znajdujące się na etykiecie. "Większość z nas wrzuca do koszyka szynki automatycznie, nie patrząc na tył opakowania. A tam niemal zawsze kryje się azotyn sodu (E250)" – napisała w poście na Instagramie.
To nie jest wędlina. Czytaj etykietę, zanim ją kupisz
To właśnie obecność E250 była jednym z głównych elementów, na które zwróciła uwagę ekspertka. Azotyn sodu jest powszechnie stosowanym konserwantem w przemyśle mięsnym. Pomaga ograniczać rozwój niebezpiecznych bakterii i odpowiada za charakterystyczny różowy kolor wielu wędlin.
Paulina Maj podkreśla jednak, że dodatek ten od lat budzi dyskusje wśród specjalistów. "To powszechny konserwant, który chroni przed bakteriami jadowitymi i nadaje mięsu ładny, różowy kolor. Jaki jest haczyk? Podczas obróbki termicznej (a także w naszym soku żołądkowym) azotyny mogą tworzyć nitrozoaminy, które są uznawane za związki SILNIE RAKOTWÓRCZE" – wyjaśniła.
Te wędliny zwróciły uwagę dietetyczki
Po przeanalizowaniu oferty Biedronki ekspertka wskazała dwa produkty, które wyróżniły się na tle konkurencji. Chodzi o schab roztoczański pieczony na maśle oraz szynkę roztoczańską pieczoną na maśle. Jak zaznaczyła, znalezienie przemysłowo produkowanych wędlin bez dodatku azotynu sodu nie jest dziś łatwe.
"Na rynku niezwykle trudno znaleźć wędlinę o profilu przemysłowym bez tego dodatku. Dlatego te dwie wędliny z Biedronki (Schab i Szynka Roztoczańska pieczona na maśle) to ogromne zaskoczenie na plus" – oceniła. Dietetyczka zwróciła uwagę nie tylko na brak E250, ale również na prosty skład produktów i wysoką zawartość mięsa.
Według informacji podanych przez producenta do przygotowania 100 g gotowego wyrobu wykorzystano ponad 110 g mięsa. W składzie znajdują się także sól, naturalne aromaty, przyprawy oraz niewielka ilość masła. "Co znajdziemy w składzie? Pure label! Ponad 110 g mięsa na 100 g produktu, sól, naturalne aromaty, przyprawy i odrobina masła. Bez chemicznej tarczy i sztucznego podbijania wydajności" – podkreśliła Paulina Maj.
Na co zwracać uwagę przy zakupie wędlin?
Specjaliści ds. żywienia przypominają, że podczas zakupów warto przede wszystkim analizować etykiety. Dobrej jakości wędlina powinna zawierać dużo mięsa, mieć możliwie krótki skład i ograniczoną liczbę dodatków technologicznych.
Eksperci podkreślają również, że nawet produkty oceniane jako lepsze jakościowo nie powinny dominować w codziennym jadłospisie. Dla zachowania zbilansowanej diety warto sięgać także po inne źródła białka, takie jak ryby, jajka, nabiał czy nasiona roślin strączkowych.
Źródło: Instagram
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.