Trwa ładowanie...

Tafefobia - czy lęk przed pogrzebaniem żywcem ma sens?

Tafefobia to strach przed pogrzebaniem żywcem, który utrudnia normalne funkcjonowanie. Osoba chora na myśl o przedwczesnym pochówku odczuwa kołatanie serca, drżenie rąk i miewa problemy ze snem. Co warto wiedzieć o tafefobii?

Zobacz film

spis treści

1. Czym jest tafefobia?

Tafefobia to lęk przed pogrzebaniem żywcem, który był szczególnie silny w XVII, XVIII oraz w pierwszej połowie XIX wieku. Strach ten wynikał z opowieści o ekshumacjach, które ujawniały nienaturalne pozycje ciał.

Zdarzały się przypadki przedwczesnych pogrzebów, a literatura często podejmowała ten temat, opisując w najdrobniejszych szczegółach moment obudzenia się w trumnie. W tamtych czasach ludzie nie mieli zaufania do medyków, popularne było stawianie złej diagnozy.

Często śmierć była mylona ze śpiączką, letargiem, katatonią, a nawet omdleniem. Z tego względu zaczęto praktykować sposoby, mające potwierdzić śmierć. Zaliczano do nich polewanie wrzątkiem lub wbijanie noża.

Wraz z upływem czasu upowszechnił się zwyczaj umieszczania ciała na dwa lub trzy dni w domu przed pogrzebem. Obecnie tafefobia nie jest popularnym lękiem, ale osoby z tym rodzajem fobii w testamentach umieszczają szczegółową instrukcję, dotyczącą postępowania z ciałem po śmierci, by zyskać stuprocentową pewność.

2. Objawy tafefobii

  • kołatanie serca,
  • nadmierna potliwość,
  • drżenie rąk,
  • ataki paniki,
  • bezsenność,
  • depresja,
  • omijanie miejsc związanych ze śmiercią.

Zobacz także:

3. Przypadki pogrzebania żywcem

Trzysta lat temu przypadki pogrzebania żywcem dotyczyły 4% zmarłych, ale mimo to powszechnie zaczęto stosować techniki, które miały potwierdzić, że człowiek jest martwy. Wówczas niemalże każdy był przerażony wizją przedwczesnego pochówku.

Większość doniesień o pogrzebaniu żywcem była nieprawdziwa lub przesadzona. Ludzie w tamtych czasach nie mieli wiedzy na temat procesu rozkładu ciała i każdą zmianę pozycji przypisywali obudzeniu się pod ziemią.

Na tafefobię cierpieli między innymi:

  • Alfred Nobel,
  • Fiodor Dostojewski,
  • Fryderyk Chopin,
  • Artur Schopenhauer,
  • George Washington,
  • Hans Christian Andersen.

Fryderyk Chopin prosił swoich bliskich, by sprawdzono, czy nie grzebią go żywcem. Zgodnie z jego prośbą wyjęto również jego serce i przewieziono do kościoła pw. Świętego Krzyża w Warszawie.

Natomiast pisarka Friederike Kempner domagała się zdefiniowania śmierci klinicznej oraz budowy domów przedpogrzebowych. Skonstruowała też system dzwonków, które miałyby zasygnalizować powrót do żywych. Sama została pochowana w grobowcu, posiadającym otwory wentylacyjne.

4. Czy obecnie możliwe jest pogrzebanie żywcem?

Raz na jakiś czas zdarzają się sytuacje, kiedy osoby uznane za zmarłych wstają. Jednak istnieje zapis prawny, który zabrania pochówku wcześniej niż przed upłynięciem 24 godzin od śmierci.

Jedynie osoby ze zdiagnozowanymi chorobami zakaźnymi są grzebani w 24 godzinę po zgonie. Dodatkowo tafefobicy podejmują różne środki, które mają zmniejszyć ryzyko obudzenia się w trumnie.

Popularne są zapiski w testamencie, dotyczące poczekania z pochówkiem. Z kolei w Irlandii do trumien wpuszcza się liny z dzwonkami, a nawet umieszcza się telefon komórkowy obok ciała.

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska Media SA z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.