Miała 65 lat, gdy rzuciła alkohol i zaczęła ćwiczyć. Niewiarygodne, jak się zmieniła
"Całe życie byłam dla kogoś żoną, matką i babcią. W końcu postanowiłam zrobić coś dla siebie". Gdy przyszła menopauza, Susan zrozumiała, że nie nie chce poddawać się starości - musi zadbać o swoje ciało i coś zmienić. Postawiła na ciężką pracę i w kilka miesięcy wymieniła oponkę na brzuchu na medal z zawodów sylwetkowych. Teraz pragnie być przykładem ośmielającym inne kobiety do zmian w życiu bez względu na wiek.