Od 3 miesięcy niemal nieustannie jestem chora. Katar, zatkany nos, kaszel i ogólne osłabienie towarzyszą mi każdego dnia. Kiedy więc do i tak uporczywych dolegliwości, doszedł ból i zatkane zatoki stwierdziłam, że przyjmowanie kolejnych leków zda się na nic. Postanowiłam poszukać domowych, naturalnych sposobów, które przyniosą mi ulgę. Traf chciał, że padło na okłady z soli. Ból pojawił się nagle, w trakcie wykonywania codziennych obowiązków. Miałam wrażenie, że rozsadza moją głowę, jednak kumulował się u nasady nosa. Kiedy wkrótce zaczął dokuczać mi też katar wiedziałam, że to zatoki.