"Tabletki weekendowe" pod lupą. Sprzedaż rośnie nawet o 40 proc.
Niektóre leki bez recepty są kupowane w ilościach, które budzą niepokój inspekcji farmaceutycznej. Obecne limity łatwo obejść, odwiedzając kolejne apteki. Rozwiązania mające ograniczyć nadużycia przygotowano już siedem lat temu, ale na zmiany nadal trzeba czekać.