Mamo... znów bolą mnie włoski
A miały już nie boleć, już wszystko miało być dobrze. Może pamiętasz Amelkę, może nawet wtedy byłeś z nami... (klik) Guz nie boli, rośnie cicho, bezboleśnie. Bolą wypadające włoski. Rok temu zrobiliśmy krok w przód, zakończyliśmy leczenie. Po roku robimy dwa kroki w tył - guz nigdy nie zniknął, odrósł i znowu się wygraża, że zabierze nam Malutką. Już raz tam byliśmy, już raz staliśmy pod ścianą bezsilności, próbując ją przebić. Wtedy mogliśmy odejść od ściany, wodzeni za nos przez chorobę, która nie zapomniała - niestety. Dziś już od tej ściany nie możemy odejść.