Polak z niepełnosprawnością niewpuszczony na stok. "Ciekawe, co powiedzą paralimpijczykom?"
– Od 15 lat jeżdżę na nartach i coś takiego jeszcze mi się nie zdarzyło. Jedna decyzja policjanta i musiałem zejść ze stoku – opowiada Karol Sekuła, który pojechał z rodziną na narty do kurortu Maso Corto, położonego niedaleko przełęczy Brenner.