COVID-19 może prowadzić do tzw. triady laryngologicznej. Są przypadki trwałych uszkodzeń słuchu
- Coraz częściej zdarzają się po pierwsze pacjenci, którzy w przebiegu COVID zaczynają mieć szumy uszne, tracą słuch lub też zaczynają mieć zawroty głowy. Według nas ta grupa pacjentów zaczęła pojawiać się od początku roku, czyli mniej więcej od momentu, kiedy koronawirus już zmutował. Jest to o tyle niepokojące, że wygląda to na trwałe uszkodzenie ucha - mówi otolaryngolog, dr Katarzyna Przytuła-Kandzia.