Choroba odbiera mu sprawność i niszczy psychikę. "Mogę umrzeć przez przypadek"
Wystarczy małe skaleczenie, czy silniejszy dotyk, by doszło do krwawienia, który może nawet zagrozić życiu. Nieuleczalna choroba krwi każdego dnia niszczy Krzysztofa fizycznie i psychicznie. - Hemofilia jest jak balansowanie na krawędzi, nigdy nie wiem, kiedy będę musiał jechać do szpitala. Mogę umrzeć przypadkiem - wyznaje 36-latek.