Tracą węch i chęć do życia. "To problem społeczny"
Najwięcej mówiło się o niej w kontekście COVID-19, ale może za nią stać wiele innych i równie poważnych chorób, nawet nowotworowych. Anosmii, czyli utraty węchu, nie wolno bagatelizować, bo jej skutki mogą być dramatyczne. - Szacuje się, że u 20-60 proc. osób z zaburzeniem węchu rozwinęła się depresja. Możemy sobie więc tylko wyobrazić, jak to wpływa na codzienne funkcjonowanie - zaznacza prof. Piotr Skarżyński.