Trump chce przyspieszyć badania nad psychodelikami. W centrum uwagi ibogaina
Psychodeliki coraz śmielej wchodzą do debaty o leczeniu zaburzeń psychicznych w Stanach Zjednoczonych. Szczególne zainteresowanie wzbudza dziś ibogaina – substancja psychoaktywna, o której głośno zrobiło się po decyzji administracji Donalda Trumpa o przyspieszeniu badań nad jej zastosowaniem w psychiatrii.
W tym artykule:
Trump stawia na badania nad psychodelikami
Nowe rozporządzenie podpisane przez Donalda Trumpa ma ułatwić zarówno prowadzenie badań, jak i przyszły dostęp do wybranych psychodelików. Na ten cel przeznaczono 50 mln dolarów. Jak podkreślił komisarz FDA dr Marty Makary, chodzi o przyspieszenie działań w obliczu narastającego kryzysu zdrowia psychicznego.
Ibogaina w centrum zainteresowania
W centrum zainteresowania znalazła się ibogaina. W niektórych krajach substancję tę stosowano już przy łagodzeniu objawów odstawienia opioidów, a także eksperymentalnie w leczeniu depresji, lęku czy zespołu stresu pourazowego. Według badaczy może ona wpływać na wiele układów neuroprzekaźnikowych jednocześnie i tym samym oddziaływać na sieci mózgowe związane z nastrojem, pamięcią i reakcją na traumę.
Skutki uboczne
Entuzjazm nie oznacza jednak, że ibogaina jest bezpieczna lub gotowa do powszechnego stosowania. Lekarze przypominają, że może powodować groźne zaburzenia rytmu serca, wymioty i inne ciężkie działania niepożądane. Z jej użyciem wiązano także zgony, choć nie zawsze dało się jednoznacznie ustalić, czy przyczyną była sama substancja. – Poddanie się terapii ibogainą może być bardzo niebezpieczne – ostrzegł dr Arnt Schellekens z Uniwersytetu Radbouda w Holandii.
Weterani szukają alternatyw
Mimo to coraz więcej osób – zwłaszcza weteranów – szuka pomocy właśnie w takich terapiach, często wyjeżdżając do Meksyku, gdzie ibogaina jest stosowana poza ścisłym nadzorem amerykańskich instytucji. Dla części pacjentów to ostatnia szansa po niepowodzeniu tradycyjnych metod. Zwolennicy psychodelików przekonują, że potrzebne są nowe rozwiązania, ale nawet oni przyznają, że droga do ewentualnej zgody FDA będzie długa.
Potrzebne są badania
Na razie eksperci są zgodni w jednym: ibogaina może okazać się przełomem, ale wymaga rzetelnych badań i ostrożności. – Nowe terapie zasługują na rygorystyczną ocenę i czas potrzebny do udowodnienia ich skuteczności – podkreślił dr Fayzan Rab. I właśnie od wyników takich badań będzie zależeć, czy psychodeliki rzeczywiście staną się częścią nowoczesnej psychiatrii.
Źródło: cnn.com
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.