"Twarz ferrytynowa" naprawdę istnieje. Wskazuje na groźny niedobór

Mateusz Różański
Diagnozowanie się na podstawie mediów społecznościowych to nie jest dobry pomysłDiagnozowanie się na podstawie mediów społecznościowych to nie jest dobry pomysł
Źródło zdjęć: © Materiały WP • Zdjęcie wygenerowane przy pomocy AI

– "Twarz ferrytynowa" nie jest diagnozą medyczną. Może być jednak dla nas wskazówką, że w organizmie dzieje się coś niepokojącego – mówi w rozmowie z BBC dr Aziza Sesay. Ostrzega też przed diagnozowaniem na tej podstawie niedoboru żelaza.

Użytkownicy mediów społecznościowych jako objawy "ferrytynowej twarzy" wymieniają bladość lub szary odcień skóry, ciemne obwódki pod oczami, suche i pękające usta, wypadanie włosów oraz osłabienie paznokci. Samo to określenie "twarz ferrytynowa" (ferritin face) zyskało ogromną popularność w mediach społecznościowych, a filmy o tej tematyce zdobywają miliony wyświetleń.

Wiedza medyczna z Instagrama

"Czy masz twarz ferrytynową?" – pyta młoda kobieta w filmie na TikToku, wskazując na swoje cienie pod oczami, poszarzałą cerę oraz łamliwe włosy i prezentując zdjęcia typu "przed i po". Twórczyni przypisuje te zmiany poziomowi żelaza w organizmie.


WIDEO
Jak żyć dłużej w dobrym zdrowiu? Kardiolog mówi, co zrobić już teraz

Jest to jeden z coraz liczniejszych materiałów na TikToku i Instagramie, których autorzy twierdzą, że niski poziom ferrytyny – białka odpowiedzialnego za magazynowanie żelaza – pozostawia widoczne ślady na naszej twarzy.

Blada skóra, wypadanie włosów czy łamliwe paznokcie mogą towarzyszyć niedoborowi żelaza, ale bywają też objawem innych schorzeń.

Czym jest ferrytyna?

Poziom ferrytyny odzwierciedla wielkość zapasów żelaza w organizmie, podczas gdy hemoglobina to białko krwinek czerwonych odpowiedzialne za transport tlenu. Gdy poziom hemoglobiny spada, krew dostarcza mniej tlenu do tkanek – stan ten nazywamy anemią (niedokrwistością).

Jednak zapasy żelaza mogą ulec wyczerpaniu, zanim dojdzie do spadku hemoglobiny. Oznacza to, że można mieć niedobór żelaza i odczuwać jego objawy, nie mając jeszcze anemii.

– Masz w ciele o wiele za mało żelaza, ale hemoglobina nadal utrzymuje się na prawidłowym poziomie. Tu właśnie pojawia się ta duża rozbieżność – tłumaczy dr Drew Provan, konsultant w dziedzinie hematologii.

Dr Sue Pavord, również konsultant hematologii, dodaje, że niedobór żelaza występuje powszechnie i jest szczególnie często zbyt późno diagnozowany u kobiet. Zgodnie z wytycznymi Brytyjskiego Towarzystwa Gastroenterologicznego (British Society of Gastroenterology), poziom ferrytyny poniżej 15 mikrogramów na litr oznacza całkowity brak zapasów żelaza, a wynik poniżej 30 mikrogramów na litr wskazuje na ich znaczny niedobór.

Doświadczenia z sieci

32-letnia Lucy M., która w mediach społecznościowych publikuje materiały na temat utraty włosów, przyznaje, że pojęcie "twarzy ferrytynowej" idealnie opisywało zmiany, które zauważyła u siebie.

W 2021 r. pojawiły się u niej kołatania serca, przewlekłe zmęczenie oraz wypadanie włosów. Początkowo usłyszała, że jej wyniki badań są w normie, i zdiagnozowano u niej zaburzenia lękowe uogólnione. Dopiero późniejsze, dokładniejsze badanie wykazało, że poziom ferrytyny wynosił u niej zaledwie 12 mikrogramów na litr.

Lucy wspomina, że jej cera stała się poszarzała, a włosy zmatowiały i stały się łamliwe. Gdy jej poziom ferrytyny wrócił do normy, różnica w wyglądzie i samopoczuciu była – jak sama określa – "jak między dniem a nocą".

Czy niski poziom żelaza zmienia rysy i wygląd twarzy?

Autorzy nagrań o "twarzy ferrytynowej" zachęcają do wypatrywania zespołu objawów – od cieni pod oczami po łamliwość paznokci – i porównywania ich ze swoim odbiciem w lustrze.

Dr Provan podkreśla jednak, że określenie poziomu ferrytyny wyłącznie na podstawie wyglądu twarzy jest niemożliwe. Osoby z głęboką anemią mogą wyglądać blado, a zmęczenie sprzyja powstawaniu cieni pod oczami, ale te cechy są niezwykle subiektywne i niemiarodajne. Z kolei u osób o ciemniejszej karnacji zmiany kolorytu skóry mogą być trudniejsze do zauważenia, co – jak dodaje dr Sesay – może uśpić czujność i doprowadzić do przeoczenia problemu.

Budowanie świadomości czy dezinformacja?

Dla lekarzy kluczowe znaczenie mają objawy zgłaszane przez pacjenta oraz jego ogólne samopoczucie, a nie sam wygląd. Badania krwi są niezbędne nie tylko do potwierdzenia niedoboru, ale przede wszystkim do ustalenia jego przyczyny i dobrania właściwego leczenia.

Przyczyny te mogą być różnorodne:

  • obfite miesiączki,
  • dieta uboga w żelazo,
  • krwawienia z przewodu pokarmowego,
  • zaburzenia wchłaniania w jelitach.

Leczenie niedoboru żelaza najczęściej polega na przyjmowaniu preparatów doustnych. Dr Pavord przypomina, że tabletki najlepiej przyjmować na czczo (najlepiej rano) oraz unikać picia herbaty i kawy w ich sąsiedztwie, gdyż napoje te ograniczają wchłanianie pierwiastka. Żelazo można też dostarczać wraz z dietą (mięso, rośliny strączkowe, zielone warzywa liściaste, produkty wzbogacane).

Lekarze przestrzegają przed samodzielną suplementacją bez postawionej diagnozy – przyjmowanie żelaza na własną rękę może być szkodliwe i opóźnić wykrycie poważniejszych chorób.

Choć diagnozowanie się na podstawie filmów z TikToka jest niebezpieczne, media społecznościowe mają też drugą stronę. Pomagają wielu kobietom zwrócić uwagę na ignorowane dotąd objawy i dają im odwagę do zadawania pytań lekarzom. Kluczem nie jest jednak stawianie sobie diagnoz przed lustrem, lecz świadomość własnego ciała i reagowanie wtedy, gdy czujemy, że coś jest nie tak.

Źródło: BBC

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie