W Europie zakazują, w Polsce popularny. Suplement budzi kontrowersje

Mateusz Różański
To bardzo popularny suplement dietyTo bardzo popularny suplement diety
Źródło zdjęć: © Getty Images | Camille Delbos/Art in All of Us

Popularna również w Polsce ashwagandha (Withania somnifera) trafiła na celownik europejskich agencji ds. bezpieczeństwa żywności. Choć w Polsce preparaty z jej korzenia są nadal legalne, kolejne państwa Unii Europejskiej wycofują je z rynku.

Dania w 2023 r. jako pierwsza wycofała ze sprzedaży suplementy zawierające ashwagandhę. Decyzję podjęto na podstawie raportu Duńskiego Uniwersytetu Technicznego (DTU), z którego wynika, że substancje czynne zawarte w roślinie – głównie witanolidy – mogą:

  • negatywnie wpływać na gospodarkę hormonalną (w tym funkcje tarczycy),
  • wywoływać zaburzenia w układzie rozrodczym,
  • stwarzać bezpośrednie ryzyko poronienia u kobiet w ciąży,
  • wchodzić w interakcje z lekiem na tarczycę i układ nerwowy.

Dodatkowo w literaturze medycznej i raportach europejskich agencji ds. zdrowia opisano przypadki ostrego polekowego uszkodzenia wątroby (cholestaza, podwyższone próby wątrobowe ALT/AST, żółtaczka).

Kolejne kraje zakazują

W ślad za Danią decyzję o zakazie podjęła Holandia, natomiast Finlandia i Szwecja prowadzą przeglądy bezpieczeństwa, które również mogą zakończyć się ograniczeniem lub zakazem sprzedaży. Francuski organ ds. bezpieczeństwa żywności (ANSES) wydał ostrzeżenia zalecające unikanie preparatu przez kobiety w ciąży, karmiące mamy oraz osoby niepełnoletnie.

Jaka jest sytuacja prawna ashwagandhy w Polsce?

W Polsce ashwagandha pozostaje w pełni legalna, jednak jej obecność w suplementach diety podlega regulacjom Głównego Inspektoratu Sanitarnego (GIS) oraz Uchwale Zespołu ds. Suplementów Diety.

W Polsce dopuszczony do stosowania w suplementach jest wyłącznie korzeń ashwagandhy (Withania somnifera root). Używanie innych części rośliny (np. liści) jest w Polsce niedozwolone. Maksymalna zawartość witanolidów w porcji dziennej zalecanej przez producenta nie może przekraczać 10 mg. Producent ma obowiązek umieszczenia na opakowaniu informacji o zawartości witanolidów oraz ostrzeżenia, że produkt nie powinien być spożywany w przypadku stosowania leków o działaniu uspokajającym, nasennym czy przeciwpadaczkowym, a także nie jest przeznaczony dla dzieci, kobiet w ciąży i w trakcie laktacji.

Kto powinien zachować szczególną ostrożność?

Mimo że suplementy z ashwagandhą są łatwo dostępne w aptekach i sklepach zielarskich, ich przyjmowanie bez wcześniejszej konsultacji medycznej niesie ze sobą ryzyko.

Zaleca się szczególną rozwagę lub całkowite zrezygnowanie z suplementacji w przypadku:

Ashwagandha stymuluje produkcję hormonów tarczycy (T3 i T4), co u pacjentów z nadczynnością tarczycy lub chorobą Hashimoto może prowadzić do przełomu tarczycowego lub powikłań leczenia farmakologicznego.

Wykazuje też działanie indukujące skurcze macicy, co niesie ze sobą ryzyko poronienia.

Dodatkowo ashwagandha potęguje działanie leków wyciszających układ nerwowy oraz może wchodzić w interakcje z lekami immunosupresyjnymi.

Co ważne, większa dawka suplementu nie zwiększa jego właściwości, a drastycznie podnosi ryzyko działań niepożądanych. Zawsze należy wybierać wyłącznie preparaty zgłoszone do rejestru GIS i przestrzegać dawek zalecanych przez producenta.

Źródło: BMJ

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie