Wspierają wątrobę, trzymają cholesterol w ryzach. Kardiolożka mówi, co warto jeść

Podwyższony cholesterol przez długi czas może nie powodować żadnych dolegliwości. Z czasem zwiększa jednak ryzyko rozwoju miażdżycy i chorób układu sercowo-naczyniowego. Znaczenie ma nie tylko leczenie zalecone przez lekarza, ale również codzienna dieta. Kardiolożka Anna Bartusiak-Chatys wskazała 10 produktów, które warto w niej uwzględnić.

Wspierają cholesterol, jelita i wątrobęWspierają cholesterol, jelita i wątrobę
Źródło zdjęć: © Getty Images, Instagram
Dominika Najda

Postaw na błonnik

Lekarka opublikowała swoją listę na Instagramie. Znalazły się na niej produkty dostarczające błonnika, nienasyconych kwasów tłuszczowych i przeciwutleniaczy. Poszczególne składniki mogą wpływać na profil lipidowy na różne sposoby, dlatego nie chodzi o jeden konkretny produkt, ale o sposób komponowania całej diety.


WIDEO
Niebezpieczne tłuszcze trans

Na liście znalazły się rośliny strączkowe. Fasola, soczewica, ciecierzyca i groch dostarczają błonnika, białka oraz przeciwutleniaczy. Zawarty w nich błonnik może ograniczać wchłanianie cholesterolu w przewodzie pokarmowym.

Podobne znaczenie ma owies. Płatki owsiane są źródłem rozpuszczalnego błonnika, w tym beta-glukanów, które pomagają obniżać stężenie cholesterolu LDL.

Zdrowe tłuszcze też mają znaczenie

Lekarka wymienia również siemię lniane. Dostarcza ono błonnika oraz kwasu alfa-linolenowego należącego do kwasów omega-3. Dzięki swojemu składowi może być wartościowym dodatkiem do diety osób dbających o prawidłowy profil lipidowy.

Kolejną grupą są tłuste ryby. Łosoś, makrela, sardynki czy śledź dostarczają kwasów omega-3. Ich spożywanie może przede wszystkim przyczyniać się do obniżenia stężenia trójglicerydów.

W zestawieniu znalazła się oliwa z oliwek, jeden z podstawowych produktów diety śródziemnomorskiej. Dostarcza jednonienasyconych kwasów tłuszczowych oraz polifenoli. Zastępowanie nią tłuszczów bogatych w nasycone kwasy tłuszczowe może sprzyjać poprawie profilu lipidowego.

Źródłem nienasyconych tłuszczów jest także awokado. Kardiolożka wskazuje je jako jeden z produktów, które można włączyć do diety ukierunkowanej na poprawę parametrów lipidowych.

Podobne składniki znajdziemy w orzechach włoskich. Oprócz korzystnych kwasów tłuszczowych dostarczają one witaminy E. Ważna jest przy tym ilość – orzechy mają wysoką wartość energetyczną, dlatego najlepiej traktować je jako niewielki dodatek do codziennego jadłospisu.

Nie tylko tłuszcze i błonnik

Na liście kardiolożki znalazł się także czosnek. Zawiera związki siarkowe, w tym allicynę. Lekarka wskazuje na jego możliwy wpływ na syntezę cholesterolu w wątrobie oraz właściwości przeciwzapalne.

Mniej oczywistym wyborem jest karczoch. Zawiera cynarynę oraz związki o właściwościach przeciwutleniających. Lekarka zwraca uwagę na jego możliwy wpływ na pracę wątroby i poziom cholesterolu.

Listę uzupełniają owoce i warzywa. Część z nich dostarcza pektyn, czyli rodzaju rozpuszczalnego błonnika, który może ograniczać wchłanianie cholesterolu w jelitach. Różnorodność ma tutaj znaczenie – poszczególne warzywa i owoce dostarczają innych rodzajów błonnika, witamin i związków roślinnych.

Źródło: Instagram

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie