Trwa ładowanie...
Przeczytaj comiesięczny raport abcZdrowie
Temat miesiąca: WĄTROBA Czytaj więcej >

Zakładają, że to grypa jelitowa. Tymczasem objaw może zwiastować COVID-19 i zwiększyć ryzyko hospitalizacji

Eksperci alarmują, że biegunka zawsze powinna stanowić sygnał ostrzegawczy, gdyż może być jednym z objawów COVID. Okazuje się, że może też wyprzedzać objawy ze strony układu oddechowego nawet o 2-3 tygodnie. Lekarze wskazują na pewną zależność. Zaobserwowano, że u pacjentów, u których występowały silne dolegliwości ze strony przewodu pokarmowego, przebieg infekcji jest cięższy.

Zobacz film: "Prof. Zajkowska o twindemii"

spis treści

1. Biegunka i ból brzucha mogą być objawami COVID

- Zaczęło się od uporczywej biegunki i bólu brzucha. Dopiero kilka dni później pojawiły się inne dolegliwości - ból gardła i ogromne osłabienie. Wtedy zrobiłam test antygenowy. Wynik był pozytywny - opowiada Dagmara.

''Ból był jak przed okresem. To były dokładnie takie same bóle, ale okresu nie było. Za to po kilku dniach dostałam lekkiej biegunki'' - wspomina na jednej z grup poświęconych COVID-19 inna zakażona.

''Ja, mój mąż i dwie nasze córki - wszyscy mieliśmy brak apetytu, ból żołądka i jelit. Córka wymiotowała'' - opowiada ktoś inny.

Tego typu dolegliwości zgłasza wielu zakażonych koronawirusem. Są osoby, u których COVID przebiega dokładnie jak "jelitówka", bez żadnych dolegliwości ze strony układu oddechowego. To utrudnia rozpoznanie choroby i zwiększa ryzyko zakażenia innych.

- Nie da się tego odróżnić klinicznie, chyba że występują dodatkowo inne dolegliwości typowe dla COVID, jak duszność czy spadek saturacji - przyznaje dr Tadeusz Tacikowski, gastrolog.

Objawy COVID i grypy jelitowej mogą być łudząco podobne
Objawy COVID i grypy jelitowej mogą być łudząco podobne (Getty Images)

2. Biegunka może pojawić się 2-3 tygodnie przed innymi objawami

- O tej porze roku zawsze jest zwiększona częstość występowania infekcji wirusowych przewodu pokarmowego. Są badania naukowe, które wskazują, że zimą zwiększa się prawdopodobieństwo wywołania przez wirusy zakażeń przewodu pokarmowego. Myślę, że należy do nich także przypadek zakażeń wirusowych koronawirusem - wyjaśnia w rozmowie z WP abcZdrowie prof. dr hab. n. med. Barbara Skrzydło-Radomańska z Katedry i Kliniki Gastroenterologii Uniwersytetu Medycznego w Lublinie.

- Dlatego objaw, jakim jest biegunka, zawsze powinien stanowić sygnał ostrzegawczy, bo może nawet wyprzedzać objawy ze strony układu oddechowego o 2-3 tygodnie. Mogą mu towarzyszyć bóle brzucha, nudności i wymioty oraz utrata łaknienia, a nawet jadłowstręt, co po części wynika też z zaburzeń węchu i smaku - dodaje ekspertka.

Prof. Barbara Skrzydło-Radomańska mówi, że w zasadzie jedynym sposobem na wykluczenie COVID, przy tego typu dolegliwościach, jest wykonanie testu. Dotyczy to również osób zaszczepionych.

- Biorąc pod uwagę, jak wysoce zakaźny jest nowy koronawirus, lepiej założyć, że to koronawirus i rozpocząć domową kwarantannę. Potem należy skontaktować się z lekarzem - sugeruje dr Amesh A. Adalja, ekspert ds. chorób zakaźnych z Centrum Ochrony Zdrowia Johnsa Hopkinsa.

Szacuje się, że biegunka może występować nawet u 60 proc. chorujących na COVID. Objaw ten jest częściej obserwowany u małych pacjentów. Jakie jeszcze dolegliwości ze strony układu pokarmowego mogą się pojawić w przebiegu infekcji?

- Przede wszystkim biegunka, bóle brzucha, nudności, wymioty, jadłowstręt - wymienia prof. Skrzydło-Radomańska.

- Poza tym dość często występują objawy refluksu, zgaga, ból w dołeczku podsercowym przy żebrach. Te objawy mogą występować na różnych etapach infekcji - dodaje dr Tacikowski.

Lekarze wyjaśniają, że dolegliwości ze strony przewodu pokarmowego były dość często obserwowane u pacjentów zakażonych wariantem Delta. Jak często będą występować w przypadku Omikronu? Na razie trudno ocenić, ale nie ma wątpliwości, że ten objaw również dotyczy tego wariantu, choć nie występuje aż tak często.

- Podczas trzeciej i czwartej fali rzeczywiście te objawy były bardzo częste. Mogą pojawić się również w przebiegu zakażenia wywołanego Omikronem, jednak w przypadku tego nowego wariantu początek infekcji jest zdominowany przez objawy ze strony górnych dróg oddechowych. Nie tak ewidentnie dotyczą one przewodu pokarmowego - zaznacza prof. Skrzydło-Radomańska. - Zaobserwowano również, że u pacjentów, u których występowały istotne dolegliwości ze strony przewodu pokarmowego, przebieg infekcji był cięższy - podkreśla ekspertka.

Prof. Agnieszka Mądro z Kliniki Gastroenterologii SPSK4 w Lublinie zauważyła podczas poprzednich fal, że pacjenci, którzy mają silną biegunkę, później częściej trafiają na oddziały intensywnej terapii w ciężkim stanie. Podobne obserwacje wysnuli brytyjscy badacze na podstawie danych zgromadzonych dzięki aplikacji ZOE Covid Symptom Study. Ich zdaniem występowanie biegunki może się wiązać również z "większym ryzykiem konieczności wsparcia szpitalnego".

Prof. Skrzydło-Radomańska przypomina również badania, w których udowodniono, że przez dłuższy okres po "wyzdrowieniu", po tym jak miną objawy kliniczne COVID-19, pacjent może wydalać wirusa ze stolcem i potencjalnie być dalszym źródłem zakażenia.

- Koronawirusy mają prawo docierać do wszystkich miejsc docelowych, gdzie komórki są wyposażone w receptory ACE2, bo to jest droga do "abordażu" ze strony wirusa. Właśnie tym receptorem otwiera on sobie drzwi do komórek docelowych, a to są komórki nabłonka dróg oddechowych, przewodu pokarmowego, a także nabłonka dróg żółciowych - wyjaśnia gastroenterolog.

3. Dolegliwości jelitowe w przebiegu COVID

Dolegliwości ze strony układu pokarmowego w przebiegu COVID z reguły mijają po 2-3 dniach. Jeżeli trwają dłużej, powinniśmy to skonsultować z lekarzem.

- Wszystko zależy od kilku czynników. Przede wszystkim od intensywności tych objawów, od tego, czy to jest np. biegunka z krwią, czy były wcześniej tego typu problemy, czy są inne dolegliwości, np. duszności, czy występują również wymioty, gorączka - wyjaśnia dr Tacikowski.

- Jeśli chodzi o leczenie, to stosujemy takie same terapie, jak w przypadku innych infekcji, którym towarzyszą tego typu dolegliwości, czyli stosujemy inhibitory pompy protonowej - leki hamujące wydzielania kwasów, a przy biegunce leki działające przewciwbakteryjnie - eubiotyki jak i probiotyki. Dodatkowo ważna jest odpowiednia dieta - dodaje lekarz.

O ile dolegliwości jelitowe w przebiegu COVID z reguły utrzymują się dość krótko, dużo większy problem stanowią powikłania, które pojawiają się już po przejściu właściwej fazy infekcji.

- Wiadomo, że w następstwie zakażenia koronawirusem może dochodzić do zwyżki enzymów wątrobowych. Udowodniono również, że zwiększa się ilość poinfekcyjnych zaburzeń czynnościowych przewodu pokarmowego, a więc tak zwanych przypadków zespołu jelita nadwrażliwego i dyspepsji czynnościowej. Jest to następstwo zakażenia przewodu pokarmowego przez wirusa - tłumaczy prof. Skrzydło-Radomańska.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Rekomendowane przez naszych ekspertów

Nie czekaj na wizytę u lekarza. Skorzystaj z konsultacji u specjalistów z całej Polski już dziś na abcZdrowie Znajdź lekarza.

Polecane dla Ciebie
Komentarze
Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska Media SA z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
    Pomocni lekarze
    Szukaj innego lekarza