24-letnia influencerka nie żyje. Potrafiła zjeść 70 jajek naraz

Przed kamerą Chen Ziyi godzinami pochłaniała ogromne ilości jedzenia. Choć zdobyła w ten sposób ponad milion obserwujących, coraz częściej mówiła o zdrowotnej cenie swojej popularności. Ostatnie nagranie opublikowała ze szpitala.

Chen ZiyiChen Ziyi
Źródło zdjęć: © Instagram
Marta Słupska

Dlaczego Chen Ziyi zmarła?

Nie żyje Chen Ziyi, chińska influencerka znana w internecie jako Ganfan Yingying. 24-latka zdobyła popularność dzięki mukbangom, czyli nagraniom, podczas których spożywała przed kamerą bardzo duże porcje jedzenia. W czasie jednej takiej sesji potrafiła zjeść 70 jajek naraz. Jej profil obserwowało około 1,2 mln osób.

Młoda twórczyni opublikowała łącznie 169 takich filmów. Niektóre sesje trwały wiele godzin i wymagały od niej jedzenia przez niemal całą noc. Z czasem Chen zaczęła otwarcie przyznawać, że praca odbija się na jej organizmie. Wcześniej również miała trafiać do szpitala.

14 sierpnia influencerka zamieściła film z placówki medycznej. Poinformowała swoich obserwatorów, że stężenie potasu w jej krwi spadło do niebezpiecznie niskiego poziomu. Przyznała również, że internetowe nagrania, choć mogą wyglądać atrakcyjnie, wymagają od twórców ogromnego wysiłku.

– Z pozoru może to wyglądać efektownie, ale za kulisami trzeba jeść przez całą noc – mówiła.

W tym samym nagraniu zaapelowała do swoich fanów, aby nie stawiali zarobków ponad własnym samopoczuciem.

Pieniądze są ważne, ale zdrowie zawsze jest najważniejsze, dlatego proszę, dbajcie również o swoje ciała – podkreśliła.

Chen zmarła trzy dni później, 17 sierpnia. Osoba mająca znać okoliczności zdarzenia twierdziła, że 24-latka doznała zawału serca. Informacja ta nie została jednak oficjalnie potwierdzona, dlatego nie można przesądzać, co było bezpośrednią przyczyną jej śmierci ani czy miała ona związek z publikowanymi przez influencerkę materiałami.

Rodzice pożegnali 24-latkę

Na początku września rodzice Chen opublikowali w internecie poruszający wpis poświęcony córce.

"Oby w niebie nie było już cierpienia. Odpoczywaj w spokoju" – napisali.

"Jej życie zakończyło się zbyt wcześnie, w samym rozkwicie młodości. Mama i tata zawsze będą za tobą tęsknić" – dodali.

Profil influencerki w serwisie Kuaishou został już usunięty. Jej śmierć ponownie zwróciła uwagę na presję, z jaką mierzą się twórcy publikujący ekstremalne mukbangi. Im większa ilość jedzenia i bardziej widowiskowa forma nagrania, tym większa może być liczba wyświetleń, a wraz z nią – potencjalne zarobki.

Mukbangi mogą mieć poważne konsekwencje

Dr Chai Qichen z oddziału medycyny ogólnej Zhejiang Hospital ostrzegał, że część autorów mukbangów po zakończeniu nagrania prowokuje wymioty. Regularne objadanie się, a następnie przeczyszczanie organizmu może prowadzić m.in. do odwodnienia, zaburzeń elektrolitowych i niebezpiecznych zmian rytmu serca. Niskie stężenie potasu, o którym mówiła Chen, również może powodować osłabienie mięśni, kołatanie serca oraz groźne arytmie.

Przypadek 24-latki nie jest jedynym dramatem wiązanym z ekstremalnym jedzeniem przed kamerą. W lipcu 2024 roku podczas transmisji na żywo miała umrzeć inna chińska twórczyni, Pan Xiaoting. Również miała 24 lata i uczestniczyła w wielogodzinnych sesjach, podczas których spożywała ogromne ilości jedzenia.

Źródło: The Sun, Instagram

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie