Trwa ładowanie...

Coraz więcej nowotworów głowy i szyi. Wskazali winowajców

Avatar placeholder
23.05.2024 08:57
Połowa chorych na te nowotwory umiera. Za jedną trzecią przypadków stoi wirus
Połowa chorych na te nowotwory umiera. Za jedną trzecią przypadków stoi wirus (Getty Images, East News)

Nowotwory głowy i szyi w dalszym ciągu diagnozowane są zbyt późno, co bezpośrednio przekłada się na ich wysoką śmiertelność. Ponadto, nawet blisko jednej trzeciej przypadków można by uniknąć, gdyby wzrosła profilaktyka wirusa HPV.

spis treści

1. Alarmujące statystyki nowotworów głowy i szyi

Na stałym posiedzeniu sejmowej podkomisji ds. onkologii, które odbyło się 21 maja, zwrócono uwagę na grupę nowotworów, których odsetek umieralności w Polsce jest szczególnie alarmujący. O nowotworach głowy i szyi, których śmiertelność wynosi obecnie aż 50 proc., mówił prof. Wojciech Golusiński. Jak sprecyzował, zaliczają się do nich choroby takie jak m.in. rak jamy ustnej, języka, krtani, oczodołu, skóry głowy czy rak tarczycy.

Zwrócono także uwagę na liczbę zachorowań, która wzrosła aż o jedną czwartą na przestrzeni ostatniej dekady. Podkreśla się jednak, że aż od 82 do 100 proc. pacjentów, którzy wcześnie zdiagnozują chorobę, przeżywa przynajmniej następne pięć lat. W IV stadium zaawansowania ten odsetek wynosi już zaledwie 25 proc. - a to właśnie na tym poziomie wielu pacjentów w Polsce uzyskuje dopiero diagnozę.

Zobacz film: "HPV: jak można się nim zarazić i przed nim chronić"
Objawy nowotworów głowy i szyi można zauważyć na języku
Objawy nowotworów głowy i szyi można zauważyć na języku (Getty Images)

2. Czynniki ryzyka. Na co zwracać uwagę?

- Wśród pacjentów najbardziej narażonych na tę grupę nowotworów znajdują się przede wszystkim wieloletni palacze, ale w szczególności ci, którzy, poza paleniem, regularnie spożywają także wysokoprocentowe alkohole. Te osoby w żadnym wypadku nie powinny zwlekać z wizytą u laryngologa, gdy zaobserwują objawy takie jak pojawienie się nieustępującej chrypki czy niewyjaśnionego spadku masy ciała - mówi specjalista onkologii klinicznej, chemioterapii nowotworów i chorób wewnętrznych prof. dr hab. n. med. Cezary Szczylik w rozmowie z WP abcZdrowie.

- To są sygnały, które muszą zaniepokoić i powinny skłonić nie tylko do oględzin gardła przez lekarza, ale także do wykonania badania endoskopowego, które pozwoli wykryć potencjalne zmiany w krtani - dodaje ekspert.

Onkolog podkreśla również ogromny wpływ diety opartej na produktach wysokoprzetworzonych oraz biernego palenia, którego ofiarami są osoby zamieszkujące z czynnymi palaczami. Zwraca jednak uwagę, że o onkologii powinno się mówić już na etapie liceum i zwiększać świadomość na temat czynników kancerogennych u młodzieży.

Choć mówi się, że do alarmujących objawów nowotworów głowy i szyi można zaliczyć takie dolegliwości jak pieczenie języka, niegojące się owrzodzenia, czerwone albo białe naloty w jamie ustnej, ból gardła, ból podczas przełykania, guzy na szyi czy jednostronną niedrożność nosa, prof. Szczylik podkreśla, że wykrycie ich jest już bezwzględnym sygnałem do niezwłocznej konsultacji lekarskiej.

- Jeżeli takie objawy się pojawiają, często oznacza to, że jest już za późno na wczesną diagnozę - podsumowuje ekspert.

3. Nowotwory głowy i szyi na tle HPV

Podczas posiedzenia podkomisji ds. onkologii dyskutowano na temat bezpośrednio związanego z nowotworami głowy i szyi wirusa HPV. Może być odpowiedzialny nawet za 30 proc. przypadków, zwłaszcza u coraz młodszych pacjentów. Nowotwory, które jeszcze jakiś czas temu wykrywane były najczęściej u osób powyżej 60. roku życia, dziś dotyczą już nawet czterdziestolatków. Powiązanie to potwierdza prof. Agnieszka Szuster-Ciesielska z Katedry Wirusologii i Immunologii w Instytucie Nauk Biologicznych UMCS.

- Najczęściej mówi się o wirusach brodawczakowych w kontekście raka szyjki macicy, a należy podkreślić, że zachowania seksualne, takie jak np. seks oralny, także mogą powodować przeniesienie wirusów atakujących narządy płciowe do jamy ustnej, gardła czy przełyku. A zatem w obrębie szyi i głowy również mogą rozwinąć się nowotwory inicjowane przez onkogenne typy HPV, których jest aż szesnaście.

- Jeśli chodzi o grupy społeczne, nowotwory wywoływane przez wirusa HPV statystycznie najczęściej dotyczą grupy MSM ("men who have sex with men", czyli "meżczyźni, którzy uprawiają seks z mężczyznami" – przyp. red.) i osób pracujących w branży sex working, ale ryzyko to obejmuje tak naprawdę wszystkie osoby podejmujące ryzykowne kontakty seksualne - wyjaśnia prof. Szuster-Ciesielska w rozmowie z WP abcZdrowie.

Wirusolożka zwraca także uwagę na bariery w diagnostyce chorób, u których podłoża mogą stać patogeny przenoszone drogą płciową.

- Problemem jest tu na pewno niedostateczna edukacja seksualna, ale także tabu wokół tych tematów, które powoduje, że pacjenci często wstydzą się przyznawać lekarzom do natury swoich kontaktów seksualnych, zwłaszcza tych potencjalnie ryzykownych, co utrudnia diagnozowanie.

Zdaniem prof. Szuster-Ciesielskiej w profilaktyce przeciwko nowotworom wywoływanym przez wirusa HPV może wkrótce nadejść ogromny przełom.

- Warto podkreślić, że obecnie stosowane szczepionki przeciwko HPV są adresowane wyłącznie do profilaktyki raka szyjki macicy. Dopiero teraz prowadzi się badania kliniczne w stosunku do profilaktyki nowotworów w innych lokalizacjach. Jednak wyniki przeprowadzonych dotychczas badań obserwacyjnych są niezmiernie obiecujące w kontekście ochrony mężczyzn przed nowotworami głowy i szyi po podaniu szczepionki przeciw HPV.

Aleksandra Zaborowska, dziennikarka Wirtualnej Polski

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Rekomendowane przez naszych ekspertów

Nie czekaj na wizytę u lekarza. Skorzystaj z konsultacji u specjalistów z całej Polski już dziś na abcZdrowie Znajdź lekarza.

Polecane dla Ciebie
Pomocni lekarze