Trwa ładowanie...

Bezdech senny i jego wpływ na zdrowie

Obturacyjny bezdech senny to poważna dolegliwość, która często lekceważona jest przez pacjentów. W końcu do chrapania można się przyzwyczaić. Okazuje się jednak, że bezdech może powodować nie tylko uczucie zmęczenia, ale też wpłynąć na poziom złego cholesterolu. Najnowsze badania, przeprowadzone przez naukowców z Uniwersytetu British Columbia, analizowały wpływ stymulowanego bezdechu na nasze zdrowie. Wyniki pokazują, że to nie tylko problem chrapania. Zobacz, jak sobie radzić z bezdechem sennym i co może oznaczać.

Zobacz film: "Bezdech senny - choroba wielu Polaków"

spis treści

1. Co to jest bezdech senny?

Bezdechem sennym nazywamy epizod braku oddechu, który występuje nagle, podczas snu. Stan taki może spowodować spadki zawartości tlenu w organizmie, co nazywane jest hipoksją. Obturacyjny bezdech senny objawia się chrapaniem podczas spania. Zwykle osoba cierpiąca na bezdech nie zdaje sobie z tego sprawy.

Jeśli budząc się rano od czujesz się zmęczony i boli cię głowa, prawdopodobnie w nocy chrapałeś. Bezdech sprawia, że nie możesz spać spokojnie, często wybudzasz się i wiercisz w ciągu nocy. Taki przerywany sen wpływa na jakość twojego życia.

Bezdech senny charakteryzuje się wielokrotnymi przerwami w oddychaniu podczas snu. Objawy obejmują nadmierną senność w ciągu dnia, niespokojny sen i głośne chrapanie - często z okresami ciszy, po których następuje ciężkie westchnięcie.

Bezdech senny ma też wpływ na naszą wagę. Osoby, które śpią krótko i budzą się zmęczone, spożywają w ciągu dnia więcej kilokalorii. Do takich wniosków doszli naukowcy z Uniwersytetu Kolumbia. To jednak nie wszystko.

2. Bezdech senny a ciśnienie krwi

„Chociaż dobrze wiadomo, że bezdech senny jest związany z wysokim ciśnieniem krwi, nasze badania wskazują, że taka sytuacja może rozwinąć się nawet w ciągu jednego dnia. Po sześciu godzinach wahań poziomu tlenu zdolność do regulacji ciśnienia krwi zostaje zaburzona. Te zmiany dotykają również młodych ludzi, którzy nie są narażeni na kumulujący się przez wiele lat efekt bezdechu sennego” - zaznacza profesor nauk o zdrowiu Glen Foster.

CPAP to jedna z metod leczenia bezdechu sennego
CPAP to jedna z metod leczenia bezdechu sennego (123RF)

W ramach badania Foster zbadał wpływ powtarzającej się hipoksji na układ krążenia u 10 młodych dorosłych. Uczestnicy badania przez sześć godzin nosili maskę wentylacyjną ze zmiennym przepływem tlenu - podobnie, jak ma to miejsce w bezdechu. Badania wykazały, że bezdech senny oddziałuje na baroreceptory, czyli swego rodzaju „czujniki” regulujące ciśnienie krwi.

„Nasze badania potwierdzają, że należy jak najszybciej diagnozować osoby z bezdechem sennym” - dodaje prof. Foster.

Przeczytaj koniecznie

Wyniki badania można przeczytać w magazynie „American Journal of Physiology”.

2.1. Bezdech senny to popularna dolegliwość

Według danych statystycznych, bezdech senny może dotyczyć nawet 2 proc. Polaków. Jest dokuczliwą chorobą nie tylko dla samego pacjenta, ale także dla drugiej osoby, śpiącej w pobliżu. Główne jego objawy to bowiem chrapanie oraz słyszalne przerwy w oddychaniu. Czynnikami ryzyka są między innymi płeć męska, otyłość, wiek powyżej 40 lat, szeroki obwód szyi, picie alkoholu oraz palenie papierosów.

3. Wpływ bezdechu sennego na poziom cholesterolu

Nie dość, że chrapanie utrudnia życie tobie i twoim bliskim, śpiącym z tobą w jednym pokoju, to jeszcze powoduje wzrost szkodliwych substancji we krwi. Mowa o cholesterolu LDL. To on odpowiedzialny jest za tworzenie się blaszek miażdżycowych w naczyniach krwionośnych.

Naukowcy z Uniwersytetu w Gothenburgu przeprowadzili badanie mające wykazać związek między bezdechem sennym a wysokim poziomem cholesterolu LDL u pacjentów. W tym celu przeanalizowali dane medyczne 8600 pacjentów zarejestrowanych w europejskiej bazie danych bezdechu sennego. Znajdują się tam zapiski z 30 ośrodków snu w Europie i Izraelu.

Okazuje się, że u pacjentów z bezdechem obserwuje się podwyższenie poziomu cholesterolu LDL we krwi, przy jednoczesnym obniżeniu dobrego cholesterolu HDL. Im gorsza postać bezdechu, tym poziom cholesterolu jest wyższy.

Jak mówi kierownik badań dr Ludger Grote, bezdech senny może mieć negatywny wpływ na poziom lipidów, co może częściowo wyjaśniać związek między bezdechem a zwiększonym ryzykiem chorób układu krążenia. Jednocześnie doktor tłumaczy, że potrzeba przeprowadzić więcej badań, które pozwolą wyjaśnić tę zależność.

4. Bezdech senny może wpływać na powikłania pooperacyjne

Okazuje się, że bezdech senny może mieć realny wpływ na stan pacjentów, którzy przeszli jakieś zabiegi i operacje. Dlatego większość z nich powinna być najpierw przebadana pod kątem skłonności do bezdechu. Pacjent, u którego jeszcze przed operacją zweryfikuje się, czy ma zaburzenia snu, ma większe szanse na lepszą i szybszą rekonwalescencję po zabiegu.

Dwie najczęściej występujące komplikacje pooperacyjne to zakrzepy w żyłach i nieregularne bicie serca czyli migotanie przedsionków. Problemy te zwykle występują u pacjentów jeszcze przed operacją lecz pozostają niezdiagnozowane, przez co są nieleczone. Zaburzeniom tym zwykle towarzyszy bezdech senny.

Dr Gregg Fonarow, profesor kardiologii na Uniwersytecie w Kalifornii powiedział, że związek pomiędzy rozpoznanym bezdechem sennym i powikłaniami pooperacyjnymi jest dobrze udokumentowany.

„Bezdech senny może prowadzić do stanów zapalnych naczyń krwionośnych i podnosi ryzyko występowania zakrzepów krwi. Dolegliwość ta może powodować większe ryzyko powikłań po operacjach na otwartym sercu pacjenta” – wyjaśnia dr Fonarow.

Mimo to, badanie nie ustanawia bezpośredniego związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy nieleczonym bezdechem sennym a migotaniem przedsionków lub zakrzepami żylnymi.

Wyniki tych badań wciąż są oceniane przez ekspertów, dlatego powinny zostać potraktowane jako wstępne.

Ile w Polsce trzeba czekać na operację?
Ile w Polsce trzeba czekać na operację? [6 zdjęć]

Na endoprotezoplastykę stawu kolanowego w jednym z łódzkich szpitali trzeba czekać ponad 10 lat. Najbliższy...

zobacz galerię

W jednym badaniu oceniano ponad 200 pacjentów poddawanych operacji na otwartym sercu między 2013 i 2015 rokiem, aby zobaczyć, jak bardzo bezdech senny wpływa na prawdopodobieństwo wystąpienia migotania przedsionków później.

U prawie 20 procent badanych stwierdzono wysokie ryzyko bezdechu sennego, u dwóch trzecich z nich niskie ryzyko, a prawie 15 procent cierpiało już na te zaburzenia snu.

Osoby cierpiące na ciężki bezdech senny spełniały trzy kryteria: miały ponad 65 lat, były otyłe lub posiadały wysokie ciśnienie krwi.

Główny autor badania, dr Samir Patel, powiedział, że jego zespół odkrył, że osoby z nierozpoznanym bezdechem sennym obarczone były większym ryzykiem zachorowania na migotanie przedsionków w porównaniu do osób, u których bezdech senny był zdiagnozowany i leczony lub u tych, u których ryzyko tego schorzenia było niskie.

Sen przerywany gorszy od braku snu
Sen przerywany gorszy od braku snu [4 zdjęcia]

To pewne – jesteśmy generacją, która nie korzysta we właściwy sposób z dobroczynnego wpływu snu na zdrowie....

zobacz galerię

 Migotanie przedsionków wystąpiło u prawie 70 procent osób z nieleczonym bezdechem sennym. Dr Patel podkreśla, że pacjenci, którzy są przygotowywani do operacji na otwartym sercu powinny przejść badania pod kątem występowania bezdechu sennego, zwłaszcza gdy są w grupie wysokiego ryzyka lub występują u nich objawy, takie jak głośne chrapanie.

5. Czy da się wyleczyć bezdech senny?

Najskuteczniejszą metodą leczenia jest stosowane specjalnej maski CPAP, która wtłacza powietrze do płuc pod zwiększonym ciśnieniem. U osób otyłych konieczne jest unormowanie masy ciała. Innym rozwiązaniem jest leczenie chirurgiczne, jednak jest ono zarezerwowane dla wąskiej grupy pacjentów, a mianowicie tych, u których konwencjonalne metody leczenia nie przyniosły pożądanych skutków.

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska Media SA z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.