Co z "pokojami narodzin"? Tak ich brak tłumaczy Sobierańska-Grenda

Spadająca liczba urodzeń coraz mocniej uderza w szpitale, a temat zamykanych porodówek wraca w kolejnych regionach. - Nie możemy uciekać od tego, że jest demografia taka, jak jest w Polsce. Na pewno takie procesy, jeśli będą niezbędne, to pewnie należy się ich spodziewać – powiedziała ministra zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda w rozmowie na antenie Radia ZET.

Posiedzenie rz?du (17.12)
17.12.2025 Warszawa Posiedzenie rzadu, Fot Tomasz Jastrzebowski/REPORTER
N/z: Jolanta Sobieranska-Grenda
Tomasz Jastrzebowski/REPORTERIle jeszcze porodówek zostanie zamkniętych?
Źródło zdjęć: © East News | Tomasz Jastrzebowski/REPORTER
Marta Słupska

"To nie sam pieniądz decyduje o tym, że porodówki są zamykane"

W tle są nie tylko finanse, ale przede wszystkim skala działalności. Szefowa resortu zwróciła uwagę, że w praktyce o losie porodówek w dużej mierze decydują samorządy i zarządzający placówkami. Decyzje "zapadają przede wszystkim w regionach, również poprzez decyzje właścicieli i dyrektorów szpitali". Z perspektywy pacjentek brzmi to jak sygnał, że mapa porodówek może się dalej zmieniać – zwłaszcza tam, gdzie porodów jest najmniej, a utrzymanie pełnych dyżurów i zespołów bywa coraz trudniejsze.

Minister podkreśla jednocześnie, że kryterium zamykania oddziałów nie sprowadza się do prostego rachunku kosztów.

- To nie sam pieniądz decyduje o tym, że porodówki są zamykane, ale liczba porodów na danej porodówce – wskazała. W praktyce oznacza to, że jednostki o małym obłożeniu mogą znajdować się pod presją, nawet jeśli lokalnie są postrzegane jako ważne i potrzebne. Dla wielu rodzin zamknięcie oddziału położniczego nie jest abstrakcyjną reorganizacją systemu, tylko konkretną zmianą: dłuższym dojazdem, stresem w sytuacjach nagłych i trudniejszym planowaniem porodu.

Resort zdrowia stara się równolegle promować rozwiązania, które mają łagodzić skutki ewentualnych likwidacji. Jednym z nich są tzw. pokoje narodzin – miejsce, które ma zapewnić wsparcie, gdy poród zacznie się nagle, a dojazd do szpitala z pełną porodówką jest utrudniony.

- My zabezpieczamy kobiety tym, że jest profesjonalna obsługa położnej, miejsce do narodzin, które gdyby nie dojechała, gdyby była taka potrzebna powinny być zabezpieczone – tłumaczyła minister.

Na razie jednak ten element systemu dopiero raczkuje. Zapytana, ile takich pokojów już uruchomiono, odpowiedziała wprost: "To nowy produkt rozliczeniowy, dopiero są plany i rozmowy w tej kwestii". Kiedy można spodziewać się pierwszych otwarć? Minister zasugerowała, że decyzje mogą zapaść szybko, ale będą zależeć od lokalnych szpitali.

- Zobaczymy. To jest wola dyrektora. Ja myślę, że to są dni. To nie jest długi okres. Zachęcam dyrektorów, żeby z takich możliwości korzystali – mówiła.

Wypłaty dla medyków

Ministra była pytana także o zapowiadane przez medyków protesty.

- Prowadzimy rozmowy ze wszystkimi interesariuszami, mam nadzieję, że dialog wystarczy, że nie będzie potrzeby protestowania – powiedziała.

- Zdaje sobie sprawę, że to nie jest dla medyków rozwiązanie dobre, bo każdemu z nas zależy na tym, by zarabiać jak najwięcej pieniędzy – dodała, komentując plan rządu dotyczący przesunięć wypłat wyższych wynagrodzeń z lipca na styczeń przyszłego roku. Sobierańska-Grenda zaznaczyła przy tym, że rządzący nie mogą być obojętni na głos "związków powiatów, województw, pracodawców, dyrektorów szpitali".

- Środki będą musiały się znaleźć tak, jak znajdowały się w roku ubiegłym. Mamy dziś już szacunki i to, co ogłosił GUS – wiemy, że podwyżka będzie na poziomie 8 proc. W skali półrocza to 4,5 mld złotych – tłumaczyła pytana o to, co się stanie, jeśli prezydent nie podpisze ustawy, która mrozi podwyżki dla medyków.

Obowiązkowe szczepienia na HPV

Ministra odniosła się także m.in. do planu wprowadzenia obowiązkowych szczepień na HPV od 2027 roku.

- Rozporządzenie jest w konsultacjach. W tych grupach (9-15 lat – przyp. red.) uważam, że powinniśmy wprowadzić obowiązkowe szczepienie. W tym zakresie mamy doświadczenia innych krajów, opracowania naukowe. Mam nadzieję, że nie będzie wątpliwości – komentowała.

Sobierańska-Grenda podkreśliła jednak, że nie zapadła jeszcze decyzja w tej sprawie.

Źródło: Radio Zet

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie
Polska kupiła za dużo szczepionek przeciw COVID-19? Ekspert komentuje
Polska kupiła za dużo szczepionek przeciw COVID-19? Ekspert komentuje
Ponad 300 sporów z izbami lekarskimi. Ukraińscy medycy wygrywają w sądach
Ponad 300 sporów z izbami lekarskimi. Ukraińscy medycy wygrywają w sądach
Detoks i wsparcie dla wątroby. Dietetyczka wymienia kluczowe produkty
Detoks i wsparcie dla wątroby. Dietetyczka wymienia kluczowe produkty
W Polsce dostępna, w Anglii tylko na receptę. "Bliżej jej do leku niż suplementu"
W Polsce dostępna, w Anglii tylko na receptę. "Bliżej jej do leku niż suplementu"
Jest zdrowa, mimo że z puszki. Najlepsza ryba dla serca
Jest zdrowa, mimo że z puszki. Najlepsza ryba dla serca
Pilna decyzja GIF. Ponad 20 serii leku wycofane
Pilna decyzja GIF. Ponad 20 serii leku wycofane
Tego lepiej nie łączyć z jajkami. W święta łatwo o błąd
Tego lepiej nie łączyć z jajkami. W święta łatwo o błąd
Zamknięto przychodnię. "Pacjenci znów są na ostatnim miejscu"
Zamknięto przychodnię. "Pacjenci znów są na ostatnim miejscu"
Co się stanie, jeśli przez 14 dni będziesz jadł chia? Gastroenterolog tłumaczy
Co się stanie, jeśli przez 14 dni będziesz jadł chia? Gastroenterolog tłumaczy
Dietetyczka codziennie piła kefir. Mówi, jak skończył się eksperyment
Dietetyczka codziennie piła kefir. Mówi, jak skończył się eksperyment
Witamina D pod lupą naukowców. Tak może działać na mózg
Witamina D pod lupą naukowców. Tak może działać na mózg
Mikroplastik w organizmie? Ekspert mówi, czego już nie robi
Mikroplastik w organizmie? Ekspert mówi, czego już nie robi