Co z "pokojami narodzin"? Tak ich brak tłumaczy Sobierańska-Grenda
Spadająca liczba urodzeń coraz mocniej uderza w szpitale, a temat zamykanych porodówek wraca w kolejnych regionach. - Nie możemy uciekać od tego, że jest demografia taka, jak jest w Polsce. Na pewno takie procesy, jeśli będą niezbędne, to pewnie należy się ich spodziewać – powiedziała ministra zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda w rozmowie na antenie Radia ZET.
"To nie sam pieniądz decyduje o tym, że porodówki są zamykane"
W tle są nie tylko finanse, ale przede wszystkim skala działalności. Szefowa resortu zwróciła uwagę, że w praktyce o losie porodówek w dużej mierze decydują samorządy i zarządzający placówkami. Decyzje "zapadają przede wszystkim w regionach, również poprzez decyzje właścicieli i dyrektorów szpitali". Z perspektywy pacjentek brzmi to jak sygnał, że mapa porodówek może się dalej zmieniać – zwłaszcza tam, gdzie porodów jest najmniej, a utrzymanie pełnych dyżurów i zespołów bywa coraz trudniejsze.
Minister podkreśla jednocześnie, że kryterium zamykania oddziałów nie sprowadza się do prostego rachunku kosztów.
- To nie sam pieniądz decyduje o tym, że porodówki są zamykane, ale liczba porodów na danej porodówce – wskazała. W praktyce oznacza to, że jednostki o małym obłożeniu mogą znajdować się pod presją, nawet jeśli lokalnie są postrzegane jako ważne i potrzebne. Dla wielu rodzin zamknięcie oddziału położniczego nie jest abstrakcyjną reorganizacją systemu, tylko konkretną zmianą: dłuższym dojazdem, stresem w sytuacjach nagłych i trudniejszym planowaniem porodu.
Resort zdrowia stara się równolegle promować rozwiązania, które mają łagodzić skutki ewentualnych likwidacji. Jednym z nich są tzw. pokoje narodzin – miejsce, które ma zapewnić wsparcie, gdy poród zacznie się nagle, a dojazd do szpitala z pełną porodówką jest utrudniony.
- My zabezpieczamy kobiety tym, że jest profesjonalna obsługa położnej, miejsce do narodzin, które gdyby nie dojechała, gdyby była taka potrzebna powinny być zabezpieczone – tłumaczyła minister.
Na razie jednak ten element systemu dopiero raczkuje. Zapytana, ile takich pokojów już uruchomiono, odpowiedziała wprost: "To nowy produkt rozliczeniowy, dopiero są plany i rozmowy w tej kwestii". Kiedy można spodziewać się pierwszych otwarć? Minister zasugerowała, że decyzje mogą zapaść szybko, ale będą zależeć od lokalnych szpitali.
- Zobaczymy. To jest wola dyrektora. Ja myślę, że to są dni. To nie jest długi okres. Zachęcam dyrektorów, żeby z takich możliwości korzystali – mówiła.
Wypłaty dla medyków
Ministra była pytana także o zapowiadane przez medyków protesty.
- Prowadzimy rozmowy ze wszystkimi interesariuszami, mam nadzieję, że dialog wystarczy, że nie będzie potrzeby protestowania – powiedziała.
- Zdaje sobie sprawę, że to nie jest dla medyków rozwiązanie dobre, bo każdemu z nas zależy na tym, by zarabiać jak najwięcej pieniędzy – dodała, komentując plan rządu dotyczący przesunięć wypłat wyższych wynagrodzeń z lipca na styczeń przyszłego roku. Sobierańska-Grenda zaznaczyła przy tym, że rządzący nie mogą być obojętni na głos "związków powiatów, województw, pracodawców, dyrektorów szpitali".
- Środki będą musiały się znaleźć tak, jak znajdowały się w roku ubiegłym. Mamy dziś już szacunki i to, co ogłosił GUS – wiemy, że podwyżka będzie na poziomie 8 proc. W skali półrocza to 4,5 mld złotych – tłumaczyła pytana o to, co się stanie, jeśli prezydent nie podpisze ustawy, która mrozi podwyżki dla medyków.
Obowiązkowe szczepienia na HPV
Ministra odniosła się także m.in. do planu wprowadzenia obowiązkowych szczepień na HPV od 2027 roku.
- Rozporządzenie jest w konsultacjach. W tych grupach (9-15 lat – przyp. red.) uważam, że powinniśmy wprowadzić obowiązkowe szczepienie. W tym zakresie mamy doświadczenia innych krajów, opracowania naukowe. Mam nadzieję, że nie będzie wątpliwości – komentowała.
Sobierańska-Grenda podkreśliła jednak, że nie zapadła jeszcze decyzja w tej sprawie.
Źródło: Radio Zet
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.