Codzienne nawyki, które niszczą jelita. Gastroenterolog o czarnej liście
Zdrowie jelit w dużej mierze zależy od codziennych nawyków, które mogą zarówno wspierać trawienie, jak i stopniowo pogarszać pracę układu pokarmowego. Zwraca na to uwagę gastroenterolog dr Saurabh Sethi, znany w mediach społecznościowych jako doctor.sethi. Lekarz wymienia grzechy, jakie popełniamy najczęściej wobec jelit.
Zbyt szybkie jedzenie i za mało błonnika
W jednym z ostatnich wpisów na Instagramie lekarz zwrócił uwagę na codzienne nawyki, które – choć często bagatelizowane – mogą znacząco pogarszać trawienie i kondycję mikrobioty.
Na pierwszym miejscu wymienia zbyt szybkie jedzenie. Jak zauważa, "brak przeżuwania to brak sygnału do rozpoczęcia trawienia". Oznacza to, że niedokładne gryzienie pokarmu może utrudniać cały proces trawienny, a w konsekwencji prowadzić do wzdęć, refluksu i słabszego wchłaniania składników odżywczych.
Kolejnym częstym błędem jest mała ilość błonnika w diecie. Gastroenterolog twierdzi, że większość osób spożywa go znacznie mniej, niż powinna. Tymczasem to ważny składnik, ponieważ stanowi pożywkę dla korzystnych bakterii jelitowych. Gdy jest go za mało, mikrobiota nie może funkcjonować prawidłowo.
Antybiotyki i stres też odbijają się na jelitach
Lekarz przypomina również o wpływie antybiotykoterapii na przewód pokarmowy. Jak podkreśla, "antybiotyki nie rozróżniają dobrych i złych bakterii". Oznacza to, że poza zwalczaniem infekcji mogą jednocześnie osłabiać naturalną florę bakteryjną jelit. Dlatego po leczeniu warto zadbać o odbudowę mikrobioty, m.in. poprzez odpowiednią dietę.
Na "czarnej liście" znalazł się też przewlekły stres, który ekspert nazywa "cichym zabójcą jelit". Nie bez powodu — napięcie psychiczne może bezpośrednio wpływać na pracę przewodu pokarmowego, spowalniać trawienie i zwiększać przepuszczalność jelit. To z kolei może nasilać dolegliwości ze strony układu pokarmowego.
Nawodnienie, pora jedzenia i sen mają znaczenie
Dr Sethi zwraca również uwagę na za małe spożycie wody. Jak zaznacza, błona śluzowa jelit potrzebuje odpowiedniego nawodnienia, by prawidłowo funkcjonować. Gdy organizmowi brakuje płynów, mogą pojawić się zaparcia i spowolnienie pracy jelit.
Ekspert podkreśla też znaczenie pory spożywania posiłków. "Jelita również działają zgodnie z własnym zegarem biologicznym" — przypomina. Późne jedzenie może zaburzać naturalny rytm pracy układu pokarmowego i nasilać objawy refluksu.
Ostatnim punktem na liście jest sen. Jak wskazuje gastroenterolog, "większość procesów naprawczych w jelitach zachodzi nocą". Zbyt krótki lub słabej jakości sen może więc odbijać się nie tylko na samopoczuciu, ale też na kondycji przewodu pokarmowego.
"Większość z nich można skorygować"
Lekarz podsumowuje, że te błędy powtarzają się wyjątkowo często. "Widzę te schematy u pacjentów każdego dnia — a większość z nich można w pełni skorygować" — zaznacza.
To dobra wiadomość, bo oznacza, że poprawa pracy jelit nie zawsze wymaga rewolucji. Czasem wystarczą proste zmiany: wolniejsze jedzenie, większa ilość błonnika w diecie, odpowiednie nawodnienie, ograniczenie późnych posiłków i lepsza higiena snu.
Magdalena Pietras, dziennikarka Wirtualnej Polski
Źródło: Instagram
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.