Depresja a otwarcie się na innych

Kiedy człowiek jest smutny lub popada w depresję, ma naturalną skłonność do unikania ludzi. Zwykle ogranicza aktywność towarzyską, nie chce z nikim nawiązywać kontaktu, ani rozmawiać o ważnych sprawach. Woli zostać sam ze swoim bólem – to naturalne. W ciężkich chwilach towarzystwo innych ludzi staje się nieznośne lub krępujące, wycofanie się z relacji jest więc normalnym zachowaniem. Jeśli jednak taki stan trwa zbyt długo, może stać się źródłem wielu problemów, które dodatkowo pogłębiają depresję.

Depresja a otwarcie się na innychDepresja a otwarcie się na innych

Rozwój depresji

Unikanie towarzystwa i ograniczenie aktywności, prawie zawsze prowadzi do pogorszenia się stanu osób w depresji. To pokazuje, że istnieje istotny związek między depresją a otwarciem się na innych, czy raczej jego brakiem. Można tu mówić o istnieniu błędnego koła. Im bardziej pogrążamy się w depresji, tym bardziej wycofujemy się z kontaktów społecznych, 
a im bardziej wycofujemy się z kontaktów społecznych, tym bardziej depresja nas „pochłania”.

Można zaobserwować pewien charakterystyczny ciąg wydarzeń, który określa się jako „cykl apatii”. Kiedy ktoś zaczyna unikać ludzi, oni też go unikają. Krewni i przyjaciele myślą: „On (Ona) chce, żebyśmy zostawili go (ją) w spokoju”. W takiej sytuacji izolacja społeczna narasta. A tymczasem większość ludzi pragnie i potrzebuje kontaktu z innymi, zachęty z ich strony. Kiedy się izolujemy, czujemy się coraz bardziej wyalienowani, smutni i samotni. Poza tym zamknięcie się w czterech ścianach i brak aktywności sprawiają, że odcinamy się od możliwości przeżycia czegoś dobrego.

Błędne przekonania w depresji

Niektórzy specjaliści twierdzą wręcz, że przyczyny depresji to m.in. niedobór pozytywnych doświadczeń. Kiedy zaczyna się depresja, człowiek wycofuje się z życia 
i chociaż nadal chodzi do pracy i wypełnia inne obowiązki, przestaje się angażować w to, co zawsze sprawiało mu przyjemność i nadawało sens jego wysiłkom. Życie staje się więc puste. Często cykl apatii jest uruchamiany przez nasze przekonania lub własne wnioski. Najczęściej mamy do czynienia z trzema takimi poglądami:

  • „Ludzie nie lubią mojego towarzystwa”. Niestety czasem rzeczywiście tak jest. Ludzie nie wiedzą, co powiedzieć osobie pogrążonej w depresji. Zdarza się jednak, że taki pogląd jest całkowicie nieuzasadniony, że jest przejawem zakłócenia poznawczego, samospełniającą się przepowiednią. Kiedy jest się przekonanym, że ludzie nie lubią naszego towarzystwa, łatwo jest siedzieć 
w domu i unikać wszelkich kontaktów.
  • „W towarzystwie nie mam nic do powiedzenia”. Ludzie w depresji są zwykle przekonani, że nie mają innym nic do zaoferowania.. Wiedzą, że depresja czyni ich mało błyskotliwymi i niezdolnymi do uczestnictwa 
w ożywionej dyskusji, mają świadomość, że inni to zauważają i nie będą czerpać przyjemności z towarzystwa takiej osoby.
  • „Jestem bardzo zmęczony”. Przyczynami braku aktywności i zamknięcia się w czterech ścianach, które zwykle obserwuje się u osób w depresji, są często zmęczenie i brak sił. Osoba wie, że jeśli wyjdzie z domu i zacznie wypełniać swoje obowiązki albo zajmie się czymś przyjemnym, poprawi sobie humor, jednak nie chce tego zrobić. W takich momentach górę bierze uczucie zmęczenia. („W sobotę, kiedy nie musze iść do pracy, wstaję rano. W głębi serca wiem, że poczuję się lepiej, jeśli coś zrobię – posprzątam dom, skoszę trawę albo odwiedzę znajomych – ale czuje się bardzo zmęczony, kompletnie wyczerpany. Nie mam siły. Do południa bez celu snuję się po domu. Wieczorem zaczyna do mnie docierać, że zmarnowałem cały dzień i czuje się jeszcze gorzej”).

Trzeba się zmobilizować i podtrzymywać aktywność. Łatwo to powiedzieć, trudniej zrobić. Depresja całkowicie pozbawia chorego motywacji, entuzjazmu i siły. Obezwładniające zmęczenie często jest prawdziwym przejawem choroby, nie tylko stanem umysłu. Co może zrobić człowiek, który jest w depresji, żeby mimo wszystko podjąć jakieś działanie?

Otwarcie się na innych w depresji

Nie należy czekać, aż się poczuje, że ma się ochotę na spotkanie z osobą bliską, przyjacielem, bo czekanie mogłoby trwać bardzo, bardzo długo. Większość osób, kiedy podejmie jakieś działanie w tym kierunku, doświadcza przypływu energii. Problem polega na tym, że trzeba pokonać zły nastrój, czyli wyjściową inercję. Najważniejszy jest ten moment, w którym pomyślisz: „Ludzie nie lubią mojego towarzystwa”, „I tak niczego nie osiągnę”, „To mi nie sprawi przyjemności”, „Jestem potwornie zmęczony”. Jeśli w to uwierzysz, utniesz w miejscu. Warto pamiętać, że nie trzeba czuć się zmotywowanym. Kiedy człowiek podejmuje działanie, od razu poczuje się lepiej, doda mu to sił.

Wsparcie bliskich. Warto poprosić o pomoc przyjaciela lub członka rodziny. Powinien to być ktoś, kogo darzysz zaufaniem. Dobrze jest z góry ustalić, co się będzie robiło. Na przykład umówić się na jakąś wspólna aktywność z przyjacielem. Możesz wtedy powiedzieć przyjacielowi: „Wiem, że poczuję się lepiej, kiedy tylko wyjdę z domu, więc chciałbym Cię odwiedzić”, „Nie musisz nic robić, ani nigdzie ze mną iść. Wystarczy, że chwilę porozmawiamy”. Jeśli się umówisz, będziesz się czuł zobowiązany. To pomaga. Wiele osób cierpiących na depresję, wyraża takie przekonanie: „Jeśli wiem, że przyjaciel na mnie czeka, łatwiej mi się ruszyć,
 a kiedy już się ubiorę i wyjdę z domu, czuję, że to wcale nie jest takie trudne”.

Grupry wsparcia. Warto znaleźć grupę, do której pragniesz należeć. Jeśli znajdziesz zajęcie, które cię naprawdę pociąga, możliwe, że przy okazji spotkasz pokrewne dusze, z którymi uda ci się nawiązać prawdziwa przyjaźń. Warto rozważyć udział w jakichś zbiorowych przedsięwzięciach, np. warsztaty, spotkania, wystawy. Taka forma aktywności może stanowić dobry sposób na znalezienie wsparcia emocjonalnego.

Na początku, kiedy trzeba się zmobilizować do działania, można mieć poczucie, że stoi przed nami trudne i nieprzyjemne zadanie. Należy jednak pamiętać, że aktywny tryb życia zmniejsza przygnębienie. Energia i rozpęd, które zyskujemy, kiedy uczestniczymy 
w czymś przyjemnym, to siły zdolne do pokonania depresji.

Źródła

  1. Hesse A., Drogi wyjścia z depresji i lęku, WAM, Kraków 2006, ISBN 83-7318-127-X.
  2. Horwood J., Znaleźć ulgę w depresji, Jedność, Kielce 2005, ISBN 83-7442-041-3.
  3. McKenzie K., Zrozumieć depresję, Via Medica, Gdańsk 2007, ISBN 978-83-60945-69-8.
  4. Pużyński S., Depresje i zaburzenia afektywne, Wydawnictwo Lekarskie PZWL, Warszawa 2009, ISBN 978-83-200-3828-6.

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie
Seria zgonów w szpitalach położniczych. Posłanka wzywa do kontroli porodówek
Seria zgonów w szpitalach położniczych. Posłanka wzywa do kontroli porodówek
Legion Medyczny rekrutuje medyków i wolontariuszy. Jest 10 modeli współpracy
Legion Medyczny rekrutuje medyków i wolontariuszy. Jest 10 modeli współpracy
Poród w szpitalu bez porodówki. "Izby porodowe" jako odpowiedź na demograficzne tąpnięcie
Poród w szpitalu bez porodówki. "Izby porodowe" jako odpowiedź na demograficzne tąpnięcie
Witaminy z grupy B nie zawsze dobre. Co pokazało 10 lat badań?
Witaminy z grupy B nie zawsze dobre. Co pokazało 10 lat badań?
Śmierć 31-latki po planowym cesarskim cięciu w Grójcu. Prokuratura bada sprawę
Śmierć 31-latki po planowym cesarskim cięciu w Grójcu. Prokuratura bada sprawę
Nowe zalecenia dot. alkoholu w USA. Eksperci zdrowia publicznego ostro reagują
Nowe zalecenia dot. alkoholu w USA. Eksperci zdrowia publicznego ostro reagują
Co łączy ludzi, którzy dożywają 110 lat? Nowe dane z Brazylii
Co łączy ludzi, którzy dożywają 110 lat? Nowe dane z Brazylii
Trendy żywieniowe 2026. Ten składnik ma być podstawą talerzy
Trendy żywieniowe 2026. Ten składnik ma być podstawą talerzy
Olej rybi nie zawsze chroni serce? Zaskakujące wyniki dużego badania
Olej rybi nie zawsze chroni serce? Zaskakujące wyniki dużego badania
Witamina D może pomóc w stanach przedcukrzycowych. Ważna jest dawka
Witamina D może pomóc w stanach przedcukrzycowych. Ważna jest dawka
Patrol policji uratował życie mężczyzny, a kierowcy mijali i odjeżdżali. "Objawy były jednoznaczne"
Patrol policji uratował życie mężczyzny, a kierowcy mijali i odjeżdżali. "Objawy były jednoznaczne"
Ciągłe uczucie zimna. Co może je wywoływać?
Ciągłe uczucie zimna. Co może je wywoływać?