Dwa groźne wirusy odzwierzęce. Mogą w przyszłości zagrozić ludziom

Dwa wirusy odzwierzęce zainteresowały amerykańskich naukowców. Eksperci ostrzegają, że chociaż obecnie wydają się zupełnie niegroźne dla człowieka, to zdradzają potencjał do wywołania pandemii.

Naukowcy przyglądają się dwóm nowym wirusomNaukowcy przyglądają się dwóm nowym wirusom
Źródło zdjęć: © Getty Images | Reptile8488
Magdalena Pietras

Dwa patogeny pod lupą

W styczniowym numerze czasopisma "Emerging Infectious Diseases" zespół specjalistów chorób zakaźnych zwraca uwagę na dwa patogeny pochodzenia zwierzęcego: wirusa grypy typu D oraz psiego koronawirusa. Oba wiązane są z infekcjami układu oddechowego, które w części przypadków mogą prowadzić do zapalenia płuc.

Co prawda dziś nie stanowią one jeszcze zagrożenia, ale mogą ewoluować z czasem w kierunku łatwiejszego przenoszenia między ludźmi. – Nasz przegląd literatury wskazuje, że te dwa wirusy stanowią zagrożenie dla człowieka jako czynniki wywołujące choroby układu oddechowego, a mimo to zrobiono niewiele, aby na nie reagować lub zapobiegać zakażeniom - mówi współautor dr John Lednicky. – Jeśli te wirusy wykształcą zdolność łatwego przenoszenia się z człowieka na człowieka, mogą wywołać epidemie lub pandemie, ponieważ większość ludzi nie będzie miała na nie odporności.

Grypa typu D

Wirus grypy typu D (IDV) odkryto w 2011 r. Początkowo łączono go głównie z zakażeniami u świń i krów, ale później wykrywano go także u wielu innych gatunków zwierząt, w tym dzikich. W literaturze naukowej podkreśla się jego związek z bydlęcą chorobą układu oddechowego, która generuje wysokie straty dla hodowli.

Ważnym sygnałem ostrzegawczym są dane z badań prowadzonych wśród osób pracujących przy bydle. Wcześniejsze analizy autorów wykazały, że nawet 97 proc. pracowników mających stały kontakt ze stadami miało przeciwciała przeciw IDV, co sugeruje ekspozycję na wirusa. Jak dotąd infekcje te opisywano jako subkliniczne – bez wyraźnych objawów – ale naukowcy zwracają uwagę na ryzyko dalszej adaptacji patogenu. Co więcej, wskazywano już na szczep, który miał rozwinąć zdolność przenoszenia się między ludźmi.

Psi koronawirus HuPn-2018

Drugi z omawianych patogenów to psi koronawirus (CCoV), który u czworonogów wywołuje głównie dolegliwości żołądkowo-jelitowe. Badacze zaznaczają jednak, że nie jest to SARS-CoV-2, czyli wirus wywołujący COVID-19.

W ostatnich latach opisywano rzadkie, ale udokumentowane zakażenia psim koronawirusem u ludzi, w tym przypadki powiązane z hospitalizacjami z powodu zapalenia płuc w Azji Południowo-Wschodniej.

Zespół Lednicky’ego opisał też sytuację, w której wirusa wyizolowano od członka zespołu medycznego po podróży z Florydy na Haiti (szczep nazwano HuCCoV_Z19Haiti). Później informowano o wykryciu nowego szczepu CCoV-HuPn-2018 u dziecka hospitalizowanego w Malezji, a następnie o kolejnych detekcjach u osób z infekcjami oddechowymi m.in. w Tajlandii, Wietnamie oraz w stanie Arkansas. To sugeruje, że patogen może krążyć szerzej, niż wskazywałaby liczba oficjalnie rozpoznanych przypadków.

Kluczowy problem to diagnostyka. – Jak dotąd wirus grypy typu D nie był wiązany z ciężkimi zakażeniami u ludzi - powiedział Lednicky. – Natomiast psi koronawirus już tak, ale testy diagnostyczne w jego kierunku nie są wykonywane rutynowo, więc nie wiadomo, w jakim stopniu wirus wpływa na populację ogółem – dodał.

Co dalej?

"Nasza wiedza na temat epidemiologii tych wirusów i ich objawów klinicznych ogranicza się do skromnej liczby badań" – napisali autorzy. "Mimo to ograniczone dane dotyczące tych nowych, niedawno wykrytych wirusów wskazują, że stanowią one poważne zagrożenie dla zdrowia publicznego" – zaznaczyli.

Naukowcy apelują w związku z tym o lepszy nadzór, szersze wykorzystanie nowoczesnej diagnostyki oraz opracowanie testów celowanych. Autorzy sugerują też, by w przypadkach zapaleń płuc o nieustalonej przyczynie rozważać te patogeny, gdy rutynowe panele nie dają odpowiedzi.

Magdalena Pietras, dziennikarka Wirtualnej Polski

Źródła:

  • The Independent,
  • European Medical Journal,
  • University of Florida Health.

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie
Zbadali serca seniorów. Anomalie u niemal 70 procent z nich
Zbadali serca seniorów. Anomalie u niemal 70 procent z nich
Opracowali wyjątkowy makaron. Pomaga obniżyć poziom "złego" cholesterolu
Opracowali wyjątkowy makaron. Pomaga obniżyć poziom "złego" cholesterolu
Tommy DeCarlo nie żyje. Wokalista Boston przegrał walkę z nowotworem
Tommy DeCarlo nie żyje. Wokalista Boston przegrał walkę z nowotworem
Gratka dla jelit, wsparcie w leczeniu cukrzycy. "Miliardy mikrobów"
Gratka dla jelit, wsparcie w leczeniu cukrzycy. "Miliardy mikrobów"
Widzą go w toalecie i są przerażeni. GIS podaje, jakie objawy daje rak
Widzą go w toalecie i są przerażeni. GIS podaje, jakie objawy daje rak
Pierwsze oznaki Parkinsona, które łatwo przeoczyć. Lekarz wyjaśnia
Pierwsze oznaki Parkinsona, które łatwo przeoczyć. Lekarz wyjaśnia
Zaraża się nawet 80-90 proc. osób. Wirus szerzy się drogą płciową
Zaraża się nawet 80-90 proc. osób. Wirus szerzy się drogą płciową
Jak często brać prysznic? U starszych jest inaczej
Jak często brać prysznic? U starszych jest inaczej
Dwudniowa dieta owsiana. Tak szybko obniżysz swój cholesterol
Dwudniowa dieta owsiana. Tak szybko obniżysz swój cholesterol
Objawy, które mylisz z alergią. To może być "cichy" refluks
Objawy, które mylisz z alergią. To może być "cichy" refluks
Edukacja zdrowotna jednak obowiązkowa? Wiceministra: "Jestem gorącą zwolenniczką"
Edukacja zdrowotna jednak obowiązkowa? Wiceministra: "Jestem gorącą zwolenniczką"
Polacy coraz częściej cierpią na brak magnezu. Te produkty go wypłukują
Polacy coraz częściej cierpią na brak magnezu. Te produkty go wypłukują