Grzybiarze są gotowi. Ale uważaj, za te zbiory nawet 5 tys. zł kary
Sezon na grzyby wcale nie zaczyna się dopiero jesienią. Już w maju w lasach, parkach i na łąkach pojawiają się pierwsze cenione gatunki, które dla wprawnych grzybiarzy są zapowiedzią udanych zbiorów. Warto jednak pamiętać, że nie każdy okaz wolno zerwać – niektóre grzyby są pod ochroną, a za złamanie przepisów grozi słony mandat.
Maj – początek grzybobrania
Maj to miesiąc, który wielu kojarzy się przede wszystkim z rozkwitem przyrody, coraz dłuższymi dniami i pierwszymi naprawdę ciepłymi weekendami. Dla miłośników lasu ma jednak jeszcze jedno, szczególne znaczenie – to właśnie wtedy zaczyna się długo wyczekiwany sezon na grzyby. Choć większość osób kojarzy grzybobranie z jesienią, już w maju w lasach i na łąkach pojawiają się pierwsze wiosenne gatunki, które potrafią zaskoczyć zarówno smakiem, jak i wyglądem.
Wiosenne grzyby mają swoją specyfikę – rosną krótko, często w konkretnych miejscach i wymagają nieco większej wiedzy niż popularne jesienne borowiki czy podgrzybki. Wśród nich można znaleźć m.in. smardze czy borowiki, które dla wprawnych grzybiarzy są prawdziwym rarytasem. Maj to więc idealny moment, by rozpocząć sezon, wybrać się na pierwsze wyprawy do lasu i odkryć mniej oczywiste oblicze grzybobrania.
Jakie grzyby można znaleźć w kwietniu i maju?
Z początkiem wiosny w lasach i na łąkach pojawia się kilka gatunków szczególnie cenionych przez smakoszy. Do najbardziej rozpoznawalnych należą smardze (Morchella - szczyt ich występowania przypada na kwiecień i maj), które – ze względu na częściową ochronę gatunkową – można zbierać wyłącznie w wyznaczonych miejscach. Jednak uwaga – można je pomylić z piestrzenicą kasztanowatą.
"Smardze możemy pomylić z podobnymi do nich jadalnymi smardzami stożkowatymi lub smardzami półwolnymi. Jednak najczęstszą pomyłką, której obawiają się grzybiarze, jest trująca piestrzenica kasztanowata, uważana niekiedy za sobowtóra smardzów. Zawiera gyromitrynę – toksynę, która w organizmie człowieka rozkłada się i powoduje m.in. ciężkie uszkodzenia wątroby, nerek i ośrodkowego układu nerwowego. Pierwsze objawy (wymioty, bóle brzucha, zawroty głowy) pojawiają się zazwyczaj po 6-12 godzinach od spożycia" – czytamy na stronie Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Bydgoszczy.
Na terenach otwartych, zwłaszcza tam, gdzie wypasane są zwierzęta, często spotykana jest pieczarka łąkowa (Agaricus campestris). Z kolei na martwym drewnie, już od marca, wyrasta charakterystyczna czarka austriacka (Sarcoscypha austriaca), przyciągająca uwagę intensywną barwą.
Wiosenny wachlarz grzybów uzupełnia także żagiew łuskowata (Cerioporus squamosus), powszechnie występująca w lasach poza obszarami wysokogórskimi. Co ciekawe, przy sprzyjających warunkach pogodowych w maju można natknąć się również na pierwsze egzemplarze borowików, koźlarzy czy podgrzybków, które zazwyczaj kojarzone są z późniejszą częścią sezonu.
Uwaga na mandaty
Warto jednak pamiętać, że nie wszystkie grzyby pojawiające się w maju można zbierać bez ograniczeń. Zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Środowiska z 9 października 2014 r. w sprawie ochrony gatunkowej grzybów smardze objęte są ochroną częściową. W praktyce oznacza to, że ich zbiór na terenach leśnych jest zabroniony. Zlekceważenie tych przepisów może skończyć się dotkliwą karą finansową – mandat w takim przypadku może wynieść nawet do 5 tys. zł.
Nie oznacza to jednak, że smardzów nie można zbierać w ogóle. Jak informuje Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Bydgoszczy, dopuszczalne jest ich pozyskiwanie m.in. na prywatnych działkach i w ogrodach, gdzie często wyrastają na podłożu z kory. Można je także spotkać i zbierać w szkółkach leśnych, na terenach uprawnych oraz w przestrzeni miejskiej, np. w parkach czy na terenach zieleni.
Źródło: Polsat News, gov.pl, bydgoszcz.tvp.pl
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.