Ile wody naprawdę potrzebujesz? Badanie z 26 krajów obala mit
Przez lata powtarzano, że dorosły powinien wypijać osiem szklanek wody dziennie. Tymczasem duże, międzynarodowe badanie z udziałem ponad 5600 osób pokazuje, że potrzeby organizmu są znacznie bardziej zróżnicowane – i zależą od wieku, płci, masy ciała, aktywności oraz warunków, w jakich żyjemy.
W tym artykule:
Nie tylko to, co wypijasz. Naukowcy zmierzyli obrót wody w organizmie
Naukowcy związani m.in. z University of Wisconsin–Madison przeanalizowali dane uczestników z 26 krajów, w wieku od 8 dni do 96 lat, mierząc tzw. obrót wody (water turnover), czyli ile wody dziennie "przepływa" przez organizm (jest przyjmowane i tracone).
Kluczowe jest to, że obrót wody nie oznacza wyłącznie tego, co wypijamy. Część wody pochodzi z jedzenia, a organizm wodę także wytwarza w procesach metabolicznych. Dlatego proste liczenie szklanek może prowadzić do mylnego wniosku, że każdy potrzebuje tyle samo. Badacze zastosowali obiektywną metodę znakowanej wody: uczestnicy wypijali wodę ze stabilnym izotopem wodoru, a następnie analizowano tempo jego eliminacji, co pozwala precyzyjnie oszacować obrót wody w warunkach życia codziennego.
Jak zmienia się zapotrzebowanie od niemowlęcia do seniora?
Wyniki? Średnie wartości w badanej populacji mieściły się mniej więcej w przedziale od 1 do 6 litrów na dobę, ale zdarzały się też osoby z obrotem sięgającym nawet około 10 litrów. Zależności były wyraźne na różnych etapach życia.
Polacy o niebezpiecznej modzie. Zapytaliśmy, co sądzą o "snusach"
Największą wymianę w przeliczeniu na zawartość wody w ciele miały noworodki – wymieniały średnio ok. 28 proc. wody ustrojowej dziennie. U dorosłych obrót wody rósł do wczesnej dorosłości: był najwyższy u mężczyzn w wieku 20–30 lat, a u kobiet utrzymywał się na podwyższonym poziomie mniej więcej od 25 do 60 lat, po czym spadał w starszym wieku.
Co najsilniej ustawia nasze zapotrzebowanie? W badaniu największą część różnic tłumaczyły aktywność fizyczna i status sportowca, dalej m.in. płeć, warunki społeczno-ekonomiczne (np. wskaźnik HDI kraju) oraz wiek. Liczyły się też czynniki środowiskowe: temperatura, wilgotność, wysokość nad poziomem morza i szerokość geograficzna.
- Ludzie z krajów o niskim HDI częściej mieszkają na obszarach o wyższych średnich temperaturach, częściej wykonują pracę fizyczną i rzadziej przebywają w klimatyzowanych budynkach w ciągu dnia. To, a także mniejsze prawdopodobieństwo, że będą mieli dostęp do czystej wody, kiedy tylko tego potrzebują - sprawia, że ich obrót wodny jest wyższy - tłumaczył Dale Schoeller z University of Wisconsin-Madison.
Źródło: "Variation in human water turnover associated with environmental and lifestyle factors" w: "Science"
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.