Jak pogoda wpływa na nasze zdrowie?

Jesienią odnotowuje się więcej zawałów niż latem, choć wydawałoby się, że to właśnie w czasie upałów łatwiej o problemy z krążeniem.

Jesienią zwiększa się liczba pacjentów z zawałem sercaJesienią zwiększa się liczba pacjentów z zawałem serca
Źródło zdjęć: © 123RF
Agnieszka Gotówka

We wrześniu i październiku zwiększa się liczba pacjentów po 70. roku życia, u których zdiagnozowany został zawał. Sytuacje tę trudno jednoznacznie wytłumaczyć, istnieje jednak kilka teorii wyjaśniających to zjawisko.

Jedna z nich mówi na przykład, że zmiana temperatury na chłodniejszą powoduje aktywację układu współczulnego, przez co we krwi zwiększa się stężenie hormonów, takich jak adrenalina i noradrenalina, a to z kolei prowadzi do skurczu tętnic, przyspieszenia rytmu serca i wzrostu ciśnienia. Dodatkowo w chłodniejsze dni obserwuje się także zwiększenie aktywności czynników krzepnięcia krwi – mówi dr Adam Brzozowski, kardiolog ze Szpitala Medicover.

Mówiąc w sposób obrazowy – krew staje się bardziej lepka, co sprzyja powstawaniu zakrzepów (a te właśnie są często bezpośrednią przyczyną zawału serca).

123RF: Jesienią zwiększa się liczba pacjentów z zawałem serca
123RF: Jesienią zwiększa się liczba pacjentów z zawałem serca

Słupek rtęci a zawał

Na układ krążenia największy wpływ ma temperatura. Uważa się, że najlepiej jest, gdy słupek rtęci oscyluje wokół 23,3 st. Celsjusza. Gdy spadnie on o 10 stopni, wówczas ryzyko wystąpienia incydentu sercowo-naczyniowego rośnie.

Dowodzą tego badania naukowców ze Szpitala Uniwersyteckiego w Antwerpii.

Zespół belgijskich uczonych przez cztery lata co tydzień aktualizował dane meteorologiczne, takie jak temperatura, wilgotność powietrza, jak również poziom zanieczyszczenia powietrza cząstkami stałymi i sadzą. Wyniki obejmowały 74 miejsca na terenie Belgii. Zestawiono je z liczbą zawałów serca, do których dochodziło w badanym okresie.

Zauważono, że spadki temperatury wiązały się ze zwiększoną liczbą pacjentów skarżących się na problemy z sercem.

Ciśnienie obojętne dla organizmu?

Niektórzy są zdania, że ich problemy zdrowotne wynikają z nieodpowiedniego dla ich organizmu ciśnienia atmosferycznego. Ma ono jednak wpływ jedynie na samopoczucie.

Pacjenci mogą bardzo różnie reagować na pogodę. U części z nich spadek ciśnienia atmosferycznego może spowodować obniżenie ciśnienia tętniczego krwi, u innych jego delikatny wzrost. Nie ma więc jednej reguły, bo sytuacja jest zawsze bardzo indywidualna. Z tego powodu nie można określić uniwersalnych zaleceń czy wskazówek dotyczących tego, jak postępować z pacjentem sercowo-naczyniowym, gdy zapowiadane są jakieś gwałtowne zmiany czy zawirowania pogodowe – mówi dr Adam Brzozowski, kardiolog.

Nie bez znaczenia dla naszej kondycji zdrowotnej jest również wiatr, a konkretniej – jego kierunek i prędkość. Niekorzystny zdaniem uczonych jest wiatr wiejący z południa, co potwierdzają obserwacje poczynione przez polskich specjalistów – gdy wieje halny, zwiększa się liczba pacjentów z zawałem serca.

Pogoda maskuje objawy zawału

Prof. Pedro Marquesa-Vidala, z Uniwersytetu w Lozannie w Szwajcarii, przy okazji omawiania wyników prac swojego zespołu wyjaśnił, że jesienią i zimą ludzie są mniej aktywni, a przy tym więcej jedzą. Posiłki są bardziej tłuste, ubogie w świeże warzywa i owoce.

Ze szczególną uwagą objawom, jakie wysyła organizm, przyjrzeć się powinni meteopaci. W przypadku zawału serca ma to szczególne znaczenie, zważywszy na fakt, że często w pierwszej fazie przebiega on w sposób bezobjawowy.

Nie wolno zatem za każdy ból w klatce piersiowej obwiniać aury za oknem. To może być bowiem pierwszy objaw niedokrwienia mięśnia sercowego. Gdy dolegliwość będzie się nasilać lub gdy pojawią się inne niepokojące symptomy, konieczna jest wizyta u specjalisty.

W zależności od potrzeb, możemy zalecić EKG spoczynkowe, wysiłkowe czy z wykorzystaniem holtera, echokardiografię, USG tętnic szyjnych czy naczyń obwodowych, a nawet screening serca, czyli wykonywany w ciągu zaledwie jednego dnia cały zestaw badań, które dostarczą kompleksowych informacji o ewentualnych zmianach w układzie sercowo-naczyniowym czy ryzyku zawału – podsumowuje dr Adam Brzozowski, kardiolog ze Szpitala Medicover.

Zobacz także:

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie
Wystarczy jedna impreza? Takie picie może uszkadzać jelito
Wystarczy jedna impreza? Takie picie może uszkadzać jelito
Czekolada może być prebiotykiem? Ekspertka wytłumaczyła
Czekolada może być prebiotykiem? Ekspertka wytłumaczyła
Szczepienie na półpasiec może ograniczyć ryzyko demencji? Badanie dostarcza mocne dane
Szczepienie na półpasiec może ograniczyć ryzyko demencji? Badanie dostarcza mocne dane
Spisek dentysty i ortopedy? Zaczęło się od szarpaniny
Spisek dentysty i ortopedy? Zaczęło się od szarpaniny
#DobroPączkuje. Rusza akcja "Zamień pączka na ciepły posiłek dla Dziecka"
#DobroPączkuje. Rusza akcja "Zamień pączka na ciepły posiłek dla Dziecka"
Eksperci zalecają te produkty. Obniżają cholesterol i wspierają serce
Eksperci zalecają te produkty. Obniżają cholesterol i wspierają serce
Rinowirus pod lupą naukowców. Może być "wyzwalaczem" przewlekłej choroby
Rinowirus pod lupą naukowców. Może być "wyzwalaczem" przewlekłej choroby
Bankowanie snu coraz popularniejsze. Eksperci komentują osobliwy trend
Bankowanie snu coraz popularniejsze. Eksperci komentują osobliwy trend
33 proc. większe ryzyko hospitalizacji z powodu infekcji. Dotyczy pacjentów z tym niedoborem
33 proc. większe ryzyko hospitalizacji z powodu infekcji. Dotyczy pacjentów z tym niedoborem
40-latka zmarła po porodzie. Znamy wstępne wyniki sekcji
40-latka zmarła po porodzie. Znamy wstępne wyniki sekcji
Objawy mogą przypominać zgagę. "To zapomniany nowotwór"
Objawy mogą przypominać zgagę. "To zapomniany nowotwór"
Przez tydzień piła herbatę z melisą. Zmiany zauważyła niemal natychmiast
Przez tydzień piła herbatę z melisą. Zmiany zauważyła niemal natychmiast