Witamina D a funkcje poznawcze
Badanie opublikowane w czasopiśmie "Sleep Medicine" objęło 54 osoby w wieku co najmniej 50 lat. U wszystkich rozpoznano lub podejrzewano łagodne zaburzenia poznawcze, a dodatkowo uczestnicy mieli problemy ze snem. Uczestnicy zostali poddani testowi MoCA, który służy do oceny funkcji poznawczych. Sprawdza pamięć, uwagę, orientację, zdolności językowe i wykonywanie określonych zadań.
WIDEODobroczynne działanie witaminy D i kwasów omega-3. Zaskakujące wyniki badań
Łagodne zaburzenia poznawcze, określane skrótem MCI, oznaczają pogorszenie pamięci czy zdolności myślenia, które jest większe, niż można oczekiwać w związku z normalnym starzeniem. Nie u każdej osoby z MCI rozwinie się jednak demencja. Badacze zebrali również informacje dotyczące przyjmowania witaminy D. Następnie porównali je z wynikami testów poznawczych oraz oceną jakości snu.
Najciekawszą zależność zauważono wśród osób deklarujących przyjmowanie co najmniej 5000 jednostek witaminy D dziennie. Uzyskały one w teście MoCA średnio o 3,78 punktu więcej niż osoby, które nie suplementowały witaminy D. Odpowiadało to różnicy wynoszącej około 13 proc.
Związek pozostał widoczny po uwzględnieniu przez naukowców takich czynników jak wiek, płeć, wskaźnik masy ciała, wykształcenie czy rodzaj przyjmowanej witaminy D. W przypadku mniejszych dawek również obserwowano nieco lepsze wyniki, jednak różnice nie były istotne statystycznie.
Najlepszy moment na interwencję
Autorzy szczególnie interesują się osobami znajdującymi się na wczesnym etapie pogorszenia funkcji poznawczych. To właśnie wtedy poszukuje się czynników, na które można jeszcze wpływać. - To może być kluczowy moment na interwencję, kiedy zmiany poznawcze zaczynają się pojawiać, ale nadal mogą istnieć możliwości wspierania zdrowia mózgu - tłumaczy Victoria Pak z Emory University, jedna z autorek badania.
Naukowcy zaznaczają jednak, że zaobserwowali związek, a nie udowodnili, że to właśnie witamina D odpowiadała za lepsze wyniki testów. To istotna różnica. Badanie było obserwacyjne i objęło zaledwie 54 osoby. Uczestnicy nie zostali losowo przydzieleni do grup otrzymujących witaminę D i placebo, dlatego na wyniki mogły wpływać również inne różnice między badanymi.
Wyników nie należy również traktować jako zachęty do samodzielnego przyjmowania dużych ilości witaminy D. Dawka związana z najwyższymi wynikami testu wynosiła co najmniej 5000 jednostek dziennie. To więcej niż wynoszący 4000 jednostek górny tolerowany poziom dziennego spożycia ustalony dla dorosłych przez amerykański Institute of Medicine.
Długotrwałe przyjmowanie zbyt dużych ilości witaminy D może doprowadzić do nadmiernego wzrostu stężenia wapnia we krwi i wywołać poważne problemy zdrowotne. Dlatego wysokich dawek nie powinno się stosować na własną rękę na podstawie wyników tego badania.
Autorzy chcą teraz sprawdzić zaobserwowaną zależność na większych grupach. Dopiero odpowiednio zaprojektowane badania mogą odpowiedzieć na pytanie, czy suplementacja rzeczywiście poprawia funkcje poznawcze oraz kto mógłby odnieść z niej korzyści.
Źródło: Sleep Medicine, Emory University
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.