Jedzenie "pod grupę krwi". Naukowcy obalają powszechny mit
Choć obiecuje "żywienie skrojone na miarę" i szybką poprawę zdrowia, dieta zgodna z grupą krwi jest przykładem modnego trendu, który nie wytrzymuje zderzenia z badaniami. Analizy naukowe pokazują, że ewentualne korzyści wynikają co najwyżej z ogólnej jakości jadłospisu, a nie z dopasowania menu do grupy ABO.
W tym artykule:
Dieta zależna od grupy krwi – założenia
Dieta zgodna z grupą krwi (tzw. blood type diet) to sposób żywienia oparty na założeniu, że to, co nam służy lub szkodzi, zależy od grupy krwi w układzie ABO (A, B, AB, 0). Koncepcję spopularyzowano w latach 90. jako system, w którym każdej grupie przypisuje się "najbardziej naturalny" model jedzenia.
- Grupie 0 zwykle poleca się jadłospis wysokobiałkowy, oparty głównie na mięsie i rybach (a także warzywach) i często z ograniczaniem części zbóż oraz nabiału.
- Grupie A – dietę bardziej roślinną, często zbliżoną do wegetariańskiej, z naciskiem na warzywa, owoce, rośliny strączkowe i produkty sojowe oraz ograniczaniem mięsa.
- Grupie B – bardziej zróżnicowaną dietę, w której mają się pojawiać zarówno produkty roślinne, jak i mięso oraz (w wielu opisach) także nabiał.
- Grupie AB – podejście mieszane, łączące elementy zaleceń dla A i B, gdzie obok warzyw i owoców często wymienia się m.in. nabiał, tofu, ryby/owoce morza oraz wybrane mięsa (np. jagnięcinę).
W praktyce dieta ta polega na tworzeniu list produktów "wskazanych", "neutralnych" i "zakazanych" dla danej grupy krwi, często z argumentacją, że pewne składniki (np. lektyny) mają reagować z krwinkami i wpływać na trawienie, odporność czy masę ciała.
Uwaga. Dieta zgodna z grupą krwi nie ma podstaw naukowych
Dieta zgodna z grupą krwi od lat ma swoich zwolenników, ale jej podstawowe założenie – że optymalny jadłospis można dopasować do grupy ABO – nie znajduje potwierdzenia w badaniach.
W przeglądzie systematycznym opublikowanym w "American Journal of Clinical Nutrition" naukowcy przeanalizowali dostępne publikacje i doszli do wniosku, że brakuje wiarygodnych dowodów, które potwierdzałyby zdrowotne korzyści wynikające z jedzenia "pod grupę krwi". Co istotne, autorzy podkreślili, że nie ma badań, które w rzetelny sposób porównywałyby efekty u osób tej samej grupy krwi stosujących zalecany dla niej jadłospis vs. osoby z tej samej grupy na diecie kontrolnej, a to byłby minimalny warunek, by taką hipotezę w ogóle ocenić.
Najczęściej przywoływanym argumentem "za" są obserwacje, że niektóre wzorce żywienia przypisywane grupom krwi (np. bardziej roślinne, mniej przetworzone) mogą poprawiać wybrane parametry metaboliczne. Tyle że to nadal nie dowodzi związku z grupą krwi.
W badaniu opublikowanym w "PLOS ONE" sprawdzono, czy korzyści z wzorców żywienia przypisywanych w diecie zgodnej z grupą krwi poszczególnym typom (A, B, AB, 0) zależą od genotypu ABO. Okazało się, że osoby bardziej trzymające się zaleceń dla niektórych "typów" faktycznie miały korzystniejsze markery ryzyka kardiometabolicznego, ale efekt nie zależał od tego, jaką miały grupę krwi. Innymi słowy, jeśli coś działa, to raczej dlatego, że dieta jest ogólnie zdrowsza, a nie dlatego, że jest dopasowana do ABO.
Źródło: sciencedirect.com, journals.plos.org, akademianauki.edu.pl
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.