Kielecki czy Winiary na Wielkanoc? Dietetyk wskazuje faworyta

Majonez dla jednych jest tylko dodatkiem, dla innych obowiązkowym elementem świątecznego stołu. Gdy zbliża się Wielkanoc, wraca też dobrze znany spór: lepszy jest Winiary czy Kielecki? Dietetyk kliniczny mgr Kamil Paprotny nie ma w tej kwestii wątpliwości.

Kielecki czy Winiary?Kielecki czy Winiary?
Źródło zdjęć: © Getty Images
Marta Słupska

Dietetyk ma faworyta

Majonez od lat pozostaje jednym z symboli wielkanocnej kuchni. Trafia do sałatki jarzynowej, jajek faszerowanych, pieczonych mięs, a nawet domowych wypieków. Nic więc dziwnego, że przed świętami wielu konsumentów uważnie porównuje produkty dostępne na sklepowych półkach. W Polsce od dawna największe emocje budzą dwie marki: Winiary i Kielecki. Choć oba majonezy mają wierne grono zwolenników, ekspert zwraca uwagę, że pod względem składu jeden z nich wyraźnie wyprzedza konkurenta.

Dietetyk kliniczny mgr Kamil Paprotny przyznał w rozmowie z WP abcZdrowie, że jego wybór jest jednoznaczny.

- Zdecydowanie moim faworytem jest majonez Kielecki, według mnie to dużo lepszy produkt. Co prawda dla wielu jest znacznie gorszy z uwagi na mocną kwasowość i wyraźny, octowy smak. Winiary jest delikatniejszy w smaku, ale bez wątpienia krótszy i lepszy skład ma Kielecki – ocenił.

Jak wyjaśnia specjalista, to właśnie prostsza receptura przemawia na korzyść majonezu Kieleckiego. W jego składzie znajdują się m.in. rafinowany olej rzepakowy, musztarda, woda i żółtka jaj kurzych. W przypadku majonezu Winiary lista dodatków jest dłuższa. Oprócz oleju rzepakowego, żółtek, octu i musztardy pojawiają się tam także cukier, regulator kwasowości oraz przeciwutleniacz EDTA, czyli sól wapniowo-disodowa oznaczana jako E385.

To właśnie obecność EDTA budzi największe zastrzeżenia dietetyka.

- To substancja bezpieczna i powszechnie stosowana w przemyśle spożywczym, a w sporadycznym spożyciu nie powoduje problemów ze zdrowiem. Należy jednak do dodatków, które spożywane regularnie, w nadmiarze mogą wpływać na środowisko jelitowe i zaburzać mikrobiotę – zaznacza mgr Paprotny.

Ekspert uważa też, że deklaracja o "braku konserwantów" może być przez konsumentów odbierana myląco.

- EDTA przedłuża przydatność do spożycia majonezu i przyznaję, że znajdziemy go w większości tego typu sosów w sklepie. Kielecki należy do kilku wyjątków od tej reguły, w jego przypadku to naturalne substancje konserwujące zapewniają mu trwałość – ocet, musztarda czy sól. Prawdopodobnie z tego powodu ma tak intensywny, octowy smak – wyjaśnia.

Kaloryczność majonezów

Różnice między produktami widać również w tabeli wartości odżywczych. Kielecki jest mniej kaloryczny – ma 631 kcal w 100 ml, podczas gdy Winiary 704 kcal. Zdaniem dietetyka wynika to najpewniej z większej ilości oleju w drugim z produktów. Sam ekspert uspokaja jednak, że przy świątecznym, okazjonalnym spożyciu nie ma to dużego znaczenia.

- Znacząco różni się kaloryczność majonezów, w przypadku Winiary to dodatkowe ok. 70 kcal, co wynika zapewne z większej ilości oleju rzepakowego w składzie. Jako dodatek do jajka w majonezie i porcji sałatki w święta to nic wielkiego, chyba że ktoś jest fanem keto i zajada majonez ze słoika – mówi.

Zawartość soli i cukru

Winiary mają jednak także swoje mocne strony. Jedną z nich jest niższa zawartość soli. Producent podaje, że w 100 ml tego majonezu znajduje się 0,6 g soli, podczas gdy w Kieleckim 1 g. To istotna różnica, zwłaszcza że nadmierne spożycie soli pozostaje jednym z problemów polskiej diety. Atutem jest również wykorzystywanie jaj z chowu ściółkowego, co ekspert ocenia pozytywnie z perspektywy dobrostanu zwierząt.

Mimo tych zalet końcowa ocena dietetyka pozostaje niezmienna. Jego zastrzeżenia budzi nie tylko EDTA, lecz także obecność cukru.

- Poza EDTA w Winiary jest jeszcze jeden składnik, który nie budzi mojego entuzjazmu – to cukier. To kolejny dodatek, który podbija kaloryczność, ale przy tym poprawia smak majonezu. Co więcej, znajduje się w składzie aż dwukrotnie, w tym jako składnik musztardy. Cukier jest tu zupełnie zbędny, a przy tym niekorzystny dla zdrowia – podkreśla.

Źródło: WP abcZdrowie

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie
Frytkownica beztłuszczowa - nowoczesne gotowanie w zdrowszym wydaniu
Frytkownica beztłuszczowa - nowoczesne gotowanie w zdrowszym wydaniu
"Cykada" będzie dominującym wariantem? Wiadomo, kogo zakaża najczęściej
"Cykada" będzie dominującym wariantem? Wiadomo, kogo zakaża najczęściej
Nowy "skutek uboczny" semaglutydu. 34-latek odstawił jedną rzecz
Nowy "skutek uboczny" semaglutydu. 34-latek odstawił jedną rzecz
Najgorsza zupa na nadciśnienie, refluks i wrzody. To król wielkanocnego stołu
Najgorsza zupa na nadciśnienie, refluks i wrzody. To król wielkanocnego stołu
Nowe wytyczne ws. cholesterolu. "Mogą realnie zmienić przebieg chorób"
Nowe wytyczne ws. cholesterolu. "Mogą realnie zmienić przebieg chorób"
Popularna porodówka w Brzezinach do zamknięcia. "Gdzie tu logika?"
Popularna porodówka w Brzezinach do zamknięcia. "Gdzie tu logika?"
Kaufland wycofuje ser. Wykryli groźną bakterię
Kaufland wycofuje ser. Wykryli groźną bakterię
Polska kupiła za dużo szczepionek przeciw COVID-19? Ekspert komentuje
Polska kupiła za dużo szczepionek przeciw COVID-19? Ekspert komentuje
Ponad 300 sporów z izbami lekarskimi. Ukraińscy medycy wygrywają w sądach
Ponad 300 sporów z izbami lekarskimi. Ukraińscy medycy wygrywają w sądach
Detoks i wsparcie dla wątroby. Dietetyczka wymienia kluczowe produkty
Detoks i wsparcie dla wątroby. Dietetyczka wymienia kluczowe produkty
Zbadali wpływ pestycydów. Ryzyko raka rośnie o 150 proc.
Zbadali wpływ pestycydów. Ryzyko raka rośnie o 150 proc.
W Polsce dostępna, w Anglii tylko na receptę. "Bliżej jej do leku niż suplementu"
W Polsce dostępna, w Anglii tylko na receptę. "Bliżej jej do leku niż suplementu"