Jadowity wąż w Polsce. Widziano go już w wielu miejscach

Wiosenny spacer po lesie może przynieść nieoczekiwane spotkanie z jedynym jadowitym wężem w Polsce. Leśnicy ostrzegają, że wraz z ociepleniem żmije zaczynają wychodzić z ukrycia i coraz częściej są widywane na leśnych ścieżkach, polanach i skrajach lasów.

ŻmijaŻmije w Polsce są najbardziej aktywne od wiosny
Źródło zdjęć: © Getty Images, Nadleśnictwo Józefów
Marta Słupska

Zaczyna się aktywność żmij

Różne nadleśnictwa ostrzegają przed żmijami, które pojawiają się w polskich lasach wraz z nadejściem cieplejszych dni. To jedyny jadowity wąż występujący w Polsce, charakterystyczny dzięki swojemu ciemnemu zygzakowatemu wzorowi na grzbiecie. Jak wynika z wpisów na Facebooku, żmije już zaczynają się pojawiać.

"Pierwsza żmija w tym sezonie! Dzisiaj, podczas prac terenowych, Zastępcy Nadleśniczego Nadleśnictwa Kartuzy udało się zaobserwować pierwszą w tym roku żmiję zygzakowatą. To wyraźny sygnał, że przyroda budzi się do życia, a gady rozpoczynają swoją wiosenną aktywność – nawet mimo wciąż jeszcze chłodnych dni – czytamy w kwietniowym wpisie Nadleśnictwa Kartuzy na Facebooku.

Żmije w Polsce są najbardziej aktywne od wiosny do wczesnej jesieni, zwykle od marca lub kwietnia aż do października. Najczęściej można je zauważyć właśnie wtedy, gdy temperatura rośnie i zwierzęta wychodzą się wygrzewać – na leśnych ścieżkach, polanach, skrajach lasów czy nasłonecznionych kamieniach. W upalne dni częściej kryją się wśród roślinności, natomiast rano i po chłodniejszych nocach chętnie wybierają miejsca dobrze nagrzane przez słońce.

Najczęściej żmije spotyka się w lasach, na wrzosowiskach, podmokłych łąkach, obrzeżach bagien oraz w miejscach, gdzie mają jednocześnie schronienie i dostęp do słońca. Występują zarówno na terenach nizinnych, jak i w górach, a szczególną ostrożność warto zachować podczas spacerów po mniej uczęszczanych ścieżkach, w wysokiej trawie i w pobliżu stosów gałęzi czy kamieni. Leśnicy przypominają, że żmije nie atakują bez powodu i zazwyczaj próbują uciec, gdy wyczują obecność człowieka.

Co robić, gdy ukąsi żmija?

Do ukąszeń żmii dochodzi najczęściej w sytuacjach, gdy zwierzę zostanie zaskoczone lub poczuje się zagrożone, np. gdy ktoś nadepnie na węża, spróbuje go podnieść albo podejdzie zbyt blisko. Żmija nie atakuje człowieka z własnej inicjatywy, a jej reakcja ma charakter obronny. Przed uderzeniem może syczeć i przyjmować charakterystyczną, zwiniętą pozycję.

Ukąszenie jest szybkie i często następuje w okolicach nóg lub rąk. Objawy pojawiają się zwykle w ciągu kilkunastu minut – to ból, obrzęk i zaczerwienienie w miejscu ukąszenia, a w cięższych przypadkach także zawroty głowy, nudności, spadek ciśnienia czy zaburzenia pracy serca.

W przypadku ukąszenia najważniejsze jest zachowanie spokoju i jak najszybsze wezwanie pomocy medycznej lub udanie się do szpitala. Należy ograniczyć ruch poszkodowanego, aby spowolnić rozprzestrzenianie się jadu, a ukąszoną kończynę unieruchomić i trzymać poniżej poziomu serca.

Nie wolno nacinać rany, wysysać jadu ani zakładać opasek uciskowych. Warto zdjąć biżuterię lub ciasne elementy odzieży z okolicy ukąszenia, ponieważ szybko może pojawić się obrzęk. Lekarze podkreślają, że choć większość ukąszeń w Polsce nie kończy się poważnymi powikłaniami, szczególną ostrożność powinny zachować dzieci, osoby starsze oraz osoby z chorobami przewlekłymi.

Na co uważać?

Aby zmniejszyć ryzyko spotkania ze żmiją, warto przede wszystkim zachować ostrożność podczas spacerów w lesie i na terenach naturalnych. Najlepiej poruszać się wyznaczonymi ścieżkami, unikać wchodzenia w wysoką trawę i gęste zarośla oraz patrzeć pod nogi, zwłaszcza w nasłonecznionych miejscach, gdzie węże lubią się wygrzewać.

Dobrym zabezpieczeniem są także odpowiednie buty – najlepiej pełne, za kostkę – oraz długie spodnie. Leśnicy zalecają również, by podczas marszu robić lekki hałas, np. stukając kijkiem o ziemię, ponieważ drgania skutecznie odstraszają żmije.

Ważne jest także zachowanie odpowiedniego dystansu w przypadku zauważenia węża. Nie należy go dotykać, płoszyć ani próbować przepędzać – najlepiej spokojnie się wycofać i dać mu możliwość ucieczki.

W miejscach potencjalnego bytowania żmij, takich jak stosy drewna, kamienie czy powalone pnie, nie powinno się wkładać rąk bez uprzedniego sprawdzenia otoczenia. Jeśli wybieramy się na piknik lub odpoczynek na łonie natury, warto dokładnie obejrzeć teren i unikać siadania bezpośrednio na ziemi w dzikich, nieuprzątniętych miejscach.

Źródło: RMF24, Facebook

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie
Limity mogą zwiększyć liczbę pacjentów na SOR-ach. Jest czarny scenariusz
Limity mogą zwiększyć liczbę pacjentów na SOR-ach. Jest czarny scenariusz
Czy woda gazowana wspomaga odchudzanie? Ciekawe wnioski badaczy
Czy woda gazowana wspomaga odchudzanie? Ciekawe wnioski badaczy
Krępujący objaw IBS. Ekspertka wyjaśnia, skąd się bierze
Krępujący objaw IBS. Ekspertka wyjaśnia, skąd się bierze
Dawniej był to temat tabu. "Przychodzą z analizami kątów atrakcyjności"
Dawniej był to temat tabu. "Przychodzą z analizami kątów atrakcyjności"
Ograniczenie badań albo dalsze straty. Dyrektor szpitala ostrzega
Ograniczenie badań albo dalsze straty. Dyrektor szpitala ostrzega
Lądują w koszu, a to bomba witamin. Polacy nie doceniają
Lądują w koszu, a to bomba witamin. Polacy nie doceniają
Gwiazda "Beverly Hills 90210" zmarła na raka. Koleżanka z planu wspomina
Gwiazda "Beverly Hills 90210" zmarła na raka. Koleżanka z planu wspomina
Ponowne wycofanie produktu leczniczego. Pilna decyzja GIF
Ponowne wycofanie produktu leczniczego. Pilna decyzja GIF
Setki szpitali nie dostały wsparcia z KPO. "To ogromny błąd"
Setki szpitali nie dostały wsparcia z KPO. "To ogromny błąd"
Ciągłe zmęczenie i brak energii? Organizm może potrzebować tej witaminy
Ciągłe zmęczenie i brak energii? Organizm może potrzebować tej witaminy
Kontrowersyjna rada od proktologa. Nadmierna higiena źródłem dolegliwości?
Kontrowersyjna rada od proktologa. Nadmierna higiena źródłem dolegliwości?
Już nie 10 tys. kroków dziennie. Nowe badania wywracają zalecenia
Już nie 10 tys. kroków dziennie. Nowe badania wywracają zalecenia