Mężczyźni po 40-tce ignorują te objawy. Lekarz bije na alarm

Ignorowanie sygnałów organizmu bywa groźne dla życia. Unikanie lekarza, wstyd czy zrzucanie objawów na wiek opóźniają diagnozę chorób serca, cukrzycy czy nowotworów. Niestety wielu mężczyzn woli przeczekać sygnały wysyłane przez organizm.

ból brzuchaPO 40. urodzinach nie powinno się lekceważyć bólu i dyskomfortu
Źródło zdjęć: © Getty | RealPeopleGroup
Mateusz Różański

Z danych Ministerstwa Zdrowia wynika, że mężczyźni w Polsce żyją średnio aż o 7 lat krócej niż kobiety. Dane GUS i NFZ wskazują, że mężczyźni znacznie rzadziej korzystają z porad lekarskich (odsetek odwiedzających lekarza wynosi 55–64 proc., podczas gdy u kobiet jest o ponad 10 proc. wyższy), mimo że statystycznie panowie częściej zapadają na ciężkie choroby (m.in. układu krążenia i nowotwory). Mężczyźni częściej wykonują badania dopiero "gdy coś się dzieje". 36 proc. panów decyduje się na wizytę u specjalisty, np. urologa czy kardiologa, dopiero wtedy, gdy pojawią się niepokojące objawy zdrowotne.

Wynika to z lęku, wypierania problemów, braku zaufania do medycyny czy błędnie rozumianej męskości. Wiele osób z obawy przed okazaniem słabości szuka diagnozy na własną rękę w mediach społecznościowych, gdzie trafia na niesprawdzone, a czasem niebezpieczne porady. Tymczasem ciało wysyła sygnały ostrzegawcze na długo przed poważnym załamaniem zdrowia. Zrozumienie tych komunikatów może uratować życie.


WIDEO
70-latek może mieć serce 40-latka? Kardiolog tłumaczy, jak "oszukać" wiek biologiczny

Męskość, wstyd i pułapki nierealistycznych oczekiwań

Jedną z głównych barier w dbaniu o zdrowie intymne jest wstyd. Kompleksy dotyczące wyglądu czy wielkości narządów płciowych często wynikają z fikcyjnych wzorców kreowanych przez pornografię. Eksperci przypominają, że średnia długość penisa we wzwodzie wynosi około 13 cm, a nierealistyczne oczekiwania prowadzą do stanów lękowych, depresji i unikania badań profilaktycznych. Lekarze urolodzy podkreślają, że w gabinecie widzieli już wszystko, a szczera rozmowa jest pierwszym krokiem do pozbycia się niepotrzebnego ciężaru psychicznego i wczesnego wykrycia groźnych chorób.

Sypialnia jako barometr układu krążenia

Zaburzenia erekcji dotyczą nawet 50 proc. mężczyzn po 40. roku życia i rzadko są jedynie problemem natury psychologicznej. Naczynia krwionośne w penisie są wyjątkowo wąskie i delikatne, dlatego to właśnie tam najszybciej pojawiają się skutki zmian miażdżycowych, nadciśnienia, wysokiego cholesterolu czy cukrzycy typu 2. Z tego powodu urolodzy nazywają męskość "barometrem serca" – problemy ze wzwodem mogą o ponad 60 proc. podnosić ryzyko wystąpienia zawału serca lub udaru w kolejnych latach. Warto pamiętać, by nie sięgać na własną rękę po terapię testosteronem bez badań laboratoryjnych, gdyż jej nieuzasadnione stosowanie może trwale zahamować produkcję plemników.

Niewidzialny fundament: Ukryte napięcia dna miednicy

Mięśnie dna miednicy stanowią powięziowe podparcie dla pęcherza, jelit i narządów rozrodczych. Choć o ich ćwiczeniach mówi się głównie w kontekście kobiet, u mężczyzn odgrywają równie ważną rolę. Co ciekawe, panowie rzadziej zmagają się z ich osłabieniem, a znacznie częściej z przewlekłym, nadmiernym napięciem. Skurczone mięśnie dna miednicy mogą prowadzić do bólu podczas stosunku, problemów z uzyskaniem erekcji oraz trudności z całkowitym opróżnieniem pęcherza lub jelit. W takich sytuacjach zamiast klasycznych ćwiczeń Kegla pomaga fizjoterapia urologiczna, ćwiczenia rozciągające biodra i pośladki oraz świadomy oddech przeponowy.

Płodność to gra zespołowa

Popularny mit mówi, że jeśli mężczyzna może mieć wytrysk, jest w pełni płodny. W rzeczywistości jakość nasienia spada wraz z wiekiem – dochodzi do pogorszenia ruchliwości plemników oraz uszkodzeń ich struktury DNA. Gdy ojciec ma ponad 45 lat, ryzyko poronienia u partnerki wzrasta o 43 proc. w porównaniu do młodszych mężczyzn. Na jakość nasienia wpływa także styl życia. Tkanka tłuszczowa produkuje enzym aromatazę, który przekształca testosteron w estrogeny – każde dodatkowe 2,5 cm w pasie może obniżać stężenie plemników o około 3 procent. Negatywnie działają też ekstremalne treningi i długa jazda na rowerze (podwyższająca temperaturę jąder), podczas gdy dieta bogata w antyoksydanty sprzyja ich prawidłowej produkcji.

Niepozorne objawy, groźna choroba

Często męskie dolegliwości urologiczne są błędnie zrzucane na karb starzenia się. Wśród nich są m.in. częstomocz, wybudzanie się w nocy czy słaby strumień moczu wymagają diagnostyki pod kątem przerostu lub raka prostaty. Osobnym, absolutnym stanem nagłym jest ostre zatrzymanie moczu – brak możliwości wypróżnienia pęcherza przez ponad 4 godziny wymaga natychmiastowej interwencji na SOR, gdyż grozi uszkodzeniem nerek. Równie czujnym należy być wobec jąder. Rak jądra atakuje głównie młodych mężczyzn między 15. a 34. rokiem życia, jednak wykryty we wczesnym stadium ma aż 98–99 proc. wskaźnik całkowitego wyleczenia. Wyczucie twardego guzka, asymetria czy uczucie ciężkości w mosznie to sygnały do natychmiastowej wizyty u urologa.

Gdy ciało traci siły: Zmęczenie i spadek wagi

Ciągłe uczucie wyczerpania, którego nie leczy nawet długi sen, nie jest jedynie wynikiem przepracowania. Przewlekłe zmęczenie bywa objawem niekontrolowanego poziomu cukru we krwi, rozwiniętej cukrzycy lub rozwijających się chorób nowotworowych. Podobnie niepokojącym sygnałem jest nieuzasadniona utrata masy ciała. Jeśli bez zmiany diety czy aktywności fizycznej w ciągu pół roku stracisz ponad 5 proc. swojej wagi, koniecznie skonsultuj się z lekarzem. Może to być pierwszy objaw schorzeń jelit, tarczycy lub nowotworów narządów wewnętrznych, takich jak trzustka czy jelito grube.

Ukryte sygnały z jelit

Częste biegunki lub zaparcia zdarzają się każdemu, jednak gdy nawracają lub utrzymują się dłużej niż tydzień, wymagają szczegółowej diagnostyki. Mogą świadczyć o zespole jelita drażliwego, nieswoistych zapaleniach jelit lub raku jelita grubego. Wyraźnymi sygnałami alarmowymi, które wymagają natychmiastowej konsultacji lekarskiej, są krew w stolcu, smoliste (czarne) stolce, uporczywe bóle brzucha oraz wspomniany spadek wagi. Po ukończeniu 45–50 lat każdy mężczyzna powinien włączyć rutynową kolonoskopię do swojego kalendarza badań.

Męska twarz depresji

Męska depresja rzadko przypomina obraz znany z powszechnych wyobrażeń. Ze względu na wzorce społeczne nakazujące tłumienie emocji, choroba ta rzadziej objawia się płaczem czy smutkiem, a znacznie częściej przybiera postać drażliwości, wybuchów gniewu, agresji oraz ucieczki w pracoholizm, alkohol czy gry wideo. Często towarzyszą jej bezprzyczynowe bóle brzucha i głowy. Zignorowanie tych objawów może mieć tragiczne skutki. W przypadku pojawienia się myśli samobójczych lub zachowań autoagresywnych należy bezwzględnie i natychmiast szukać pomocy.

Źródło: everydayhealth.com, fortune.com, nytimes.com.

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie