Zwiększa ryzyko udaru i zawału. Jest groźny nawet po wyzdrowieniu
Kiedy atakuje, na skórze pojawia się charakterystyczna wysypka, a potem ból. Może się też skończyć poważnymi powikłaniami. Najnowsze badania dowodzą, że zagrożone jest serce i mózg, nawet przez kilkanaście lat po wyzdrowieniu. Do czego może prowadzić półpasiec?
W tym artykule:
Groźne powikłania półpaśca
Półpasiec wywołuje wirus VZV, ten sam, który odpowiada za pojawienie się objawów ospy wietrznej. Choroba może atakować zarówno dorosłych, jak i dzieci, a jej symptomy najczęściej pojawiają się na skórze.
To czerwone plamy (najczęściej w okolicy tułowia oraz głowy i twarzy), które z czasem zmieniają się w pęcherzyki, a potem strupy. Zazwyczaj goją się one po kilkunastu dniach. Półpaścowi towarzyszy jednak neuralgia czyli nerwoból w miejscu zmian (związany z uszkodzeniem konkretnego nerwu), który utrzymuje się mimo ich zagojenia. W najgorszych przypadkach trwa to nawet kilka lat.
To nie jest jedyne powikłanie, które może się pojawić u osób, które chorowały. Półpasiec może skończyć się m.in. na poważnych problemach okulistycznych, a także sprzyjać depresji.
Jak rozpoznać udar mózgu?
Zagrożenie dla serca i mózgu
Naukowcy z Brigham and Women’s Hospital w Bostonie odkryli, że półpasiec zwiększa też ryzyko udaru mózgu i zawału serca.
W dodatku zagrożenie wcale nie znika po wyleczeniu. Wręcz przeciwnie - może się utrzymywać nawet kilkanaście lat.
Badanie, którego wyniki opublikowano na łamach czasopisma Amerykańskiego Towarzystwa Kardiologicznego "JAHA" trwało 16 lat i objęło 200 tysięcy ochotników. U osób, które przechorowały półpasiec, stwierdzono nawet o 30 proc. zwiększone ryzyko wystąpienia udaru mózgu i zawału serca w porównaniu z osobami bez obciążonego wywiadu. Co ciekawe, ryzyko utrzymywało się nawet 12 lat po wyzdrowieniu.
Katarzyna Prus, dziennikarka Wirtualnej Polski
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.